Szukaj
Konto

Włoskie media: „Za wojną o zboże stoi nowa strategia Niemiec”

26.09.2023 19:52
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz
Źródło: PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE
Komentarzy: 0
Jak pisze włoski portal lanuovabq.it, „Niemcy z niechętnego sojusznika przekształciły się w głównego sponsora Ukrainy. Prawdziwym celem jest jednak kontrola Unii Europejskiej i zmiana rządu w Polsce, która za miesiąc trafi do głosowania. A Kijów gra dalej”.

Włoska gazeta przypomina, że niemiecki minister obrony niedawno wygłosił przemówienie w Federalnej Akademii Polityki Bezpieczeństwa. Boris Pistorius podkreślał, że teraz jest najlepszy czas, by Niemcy stały się liderem pomocy dla Ukrainy. Lanuovabq.it ocenia, że nasi zachodni sąsiedzi biorą teraz udział w geopolitycznej grze, chcąc uzyskać daleko płynące korzyści. Wykorzystują przy tym napięte relacje polsko-ukraińskie.

W świetle tego nie jest zaskakujące, że kolejna duża międzynarodowa konferencja na temat odbudowy Ukrainy odbędzie się 11 czerwca 2024 roku w Berlinie. Ogłoszono to po rozmowie Olafa Scholza z Zełenskim na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku

- pisze dalej włoska gazeta.

Napięte relacje polsko-ukraińskie

W niedawnym wystąpieniu prezydent Zełenski przemawiał w telewizji w kwestii zakazu eksportu zbóż. - Ja jako prezydent muszę bronić interesów Ukrainy. Straty ekonomiczne, liczone w setkach milionów, liczone są od kilku miesięcy. Tylko Ukraina ucierpiała z powodu tej blokady, nikt inny - podkreślał ukraiński przywódca. Przypomniał również cel pozwania naszego kraju przed Światową Organizacją Handlu, tak by uzyskać odszkodowanie.

Europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski w niedawnej rozmowie z belgijskimi mediami również zauważył, że Niemcy mogą celowo prowokować konflikt między Polską, a Ukrainą, by zdominować Europę. A wszystko to pod przykrywką pomocnej postawy. "Długoterminowym celem Niemiec jest przejęcie politycznej kontroli nad kontynentem poprzez strategiczny sojusz z Rosją" - mówił polityk PiS.

Długoterminowa gra Niemiec polega na przekształceniu Unii Europejskiej w "superpaństwo". Berlin chce "mieć Europę od Lizbony do Władywostoku", gdzie Niemcy dominują w Europie, a mniejsze państwa członkowskie są milczące lub uciszane

- dodawał Saryusz-Wolski.

Następnie wyjaśnił, że nie chodzi jedynie o wpłynięcie na polskie wybory oraz skłócenie Ukrainy z Polską, a o dużo ważniejszy aspekt.

Ukraina daje się wykorzystać Berlinowi, Paryżowi i Brukseli do zmiany rządu w Polsce i kontynuowania projektu unijnego superpaństwa pod hegemonią francusko-niemiecką, który Ukraina zdecydowała się ślepo wspierać , nie zdając sobie sprawy, że w końcu Niemcy i Francja powrócą do współpracy z Rosją, zaniedbując interesy Ukrainy i porzucając ją

- mówi cytowany przez lanuovabq.it Jacek Saryusz-Wolski.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Prezydent: kłamstwa i oszczerstwa na szkodę funkcjonariuszy SG to podłoś

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.09.2023 19:52
Źródło: tysol.pl/ Twitter / lanuovabq.it