Szukaj
Konto

„Wiceszef Niemieckiego Instytutu Polskiego uważa, że Dom Polsko-Niemiecki rozwiąże sprawę reparacji”

12.10.2023 17:29
Ruiny Warszawy
Źródło: fot. Wikipedia domena publiczna
Komentarzy: 0
Żądanie reparacji przez rząd w Warszawie można rozumieć jako „wołanie o uwagę” – twierdzą w swoim artykule opublikowanym w „Die Welt” dwaj niemieccy historycy Uwe Neumärker i Peter-Oliver Loew.

W artykule niemieckiego "Die Welt" dwóch historyków Uwe Neumärker, dyrektor fundacji Pomnik Pomordowanych Żydów Europy oraz Peter-Oliver Loew z Niemieckiego Instytutu Polskiego w Darmstadt uważają, że… "żądania reparacji to wołanie Polaków o uwagę".

"Choć oba kraje przez trzy pokolenia zmagały się z traumą II wojny światowej, pamięć o niemieckich zbrodniach w okupowanej Polsce wciąż determinuje obecną politykę w Warszawie i stosunki z naszym krajem. Żądania odszkodowawcze Jarosława Kaczyńskiego to tylko ich część. Można to również rozumieć jako wołanie o uwagę" - czytamy.

CZYTAJ TAKŻE: Kłopoty TVN: "Zapraszam do kontaktu. Dostaniecie prawników"

Dom Polsko-Niemiecki ma rozwiązać sprawę?

Dwaj historycy twierdzą również, że zarówno polską lewicę, jak i prawicę łączy jedno uczucie: bycie niedostatecznie słyszanym przez Niemcy. W związku z tym Loew i Neumärker uważają, że wyjściem z tej sytuacji jest wybudowanie w Berlinie miejsca pamięci o zbrodniach niemieckich w Polsce.

"Dlatego ważne jest, abyśmy w Berlinie zbudowali miejsce pamięci o zbrodniach niemieckich w Polsce" - piszą. Ze słów Loewa można wywnioskować, że Dom Polsko-Niemiecki w Berlinie mógłby w pewien sposób rozwiązać sprawę reparacji.

CZYTAJ TAKŻE: Zaatakował pikietę prolajferów: "Rozumiesz to s**o?!" [WIDEO]

"Peter-Oliver Loew z Niemieckiego Instytutu Polskiego w Darmstadt w haniebnych słowach mówi o reparacjach wojennych dla Polski «można to rozumieć jako wołanie o uwagę». Uważa on, że Dom Polsko-Niemiecki w Berlinie rozwiąże sprawę reparacji" - czytamy we wpisie Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.10.2023 17:29
Źródło: welt.de / wpolityce.pl