„Fakt”: Tajemnicze spotkanie Donalda Tuska na Wiejskiej

Według informacji podanych przez dziennik politycy mieli spotkać się w budynku przy ul. Wiejskiej 12a. "Fakt" twierdzi, że około godz. 17 pierwszy wyszedł z budynku były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Godzinę później to samo miał zrobić marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Ostatni był Tusk, który miał opuścić miejsce spotkania po godz. 19.
Dziennik zaznacza, że w budynku przy Wiejskiej 12a znajduje się lokal "Czytelnik", a także Krajowe Biuro Platformy Obywatelskiej.
CZYTAJ TAKŻE: "Wiodące media" się pożarły: "Kłamstwa, manipulacje, insynuacje"
Bodnar ministrem sprawiedliwości?
Według gazety istnieje duże prawdopodobieństwo, że podczas rzekomej rozmowy zaproponowano Bodnarowi funkcję szefa resortu sprawiedliwości. Pod koniec października w rozmowie z dziennikarzem PAP były rzecznik praw obywatelskich zapytany, czy zgodziłby się na takie rozwiązanie, odpowiedział, że "nie będzie uciekał od podjęcia tej roli".
"Czy to dlatego na twarzy 46-letniego prawnika widać lekki uśmiech? Czy już wie, że czeka go przeprowadzka na aleje Ujazdowskie 11, gdzie mieści się Ministerstwo Sprawiedliwości? Tego dowiemy się w najbliższych tygodniach" - pisze "Fakt".
Politycy zaprzeczają, że doszło do takiego spotkania.
Komentarze
Tusk uderza w sojusz z USA i wzywa UE do bycia „prawdziwym sojuszem”

Problemy niemieckiej refinerii. Historyczna szansa Polski

Jak opanować ten chaos? O kryzysie państwa i buncie społecznym

Tusk pokazał za dużo? Nagranie wywołało spekulacje
Napięcia w koalicji. Rzecznik rządu ujawnia kulisy rozmowy Tuska z Pełczyńską-Nałęcz

