Lider Hamasu spotkał się z przywódcą Iranu

Lider Hamasu przekazał informacje o rozwoju sytuacji w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu. Ajatollah pochwalił upór mieszkańców Gazy i wyraził żal z powodu zbrodni "syjonistycznego reżimu wspieranego bezpośrednio przez Waszyngton i niektóre inne kraje Zachodnie"
- podała telewizja irańska.
Agencja Tasnim - zauważa agencja Reuters - dodała, że Chamenei "podkreślił stałą politykę wspierania palestyńskiego oporu przez Teheran".
CZYTAJ TAKŻE: "Wiodące media" się pożarły: "kłamstwa, manipulacje, insynuacje"
Iran grozi Izraelowi
Iran, który twierdzi, że nie uczestniczył w przygotowaniu ataku Hamasu na Izrael, grozi "ciężkimi konsekwencjami", jeżeli Izrael nie zatrzyma ofensywy.
Teheran unika bezpośredniego starcia z Izraelem, ale sponsoruje Hamas i finansuje libański Hezbollah.
W sobotę Sardar Abolfazl Shekarchi ze sztabu generalnego irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej powiedział, że 7 października (Hamas zaatakował wtedy Izrael, mordując ponad 1200 osób i porywając ponad 240) był "największym sukcesem świata islamskiego".
Szczególną wartość Shekarchi przypisał "konsensusowi narodów świata przeciwko krwiożerczemu reżimowi syjonistycznemu".
Biblijna historia wraca do kin - ale czy "Dawid" naprawdę porusza?

Rozmowy Iran-USA bez porozumienia

Tajne rozmowy USA–Iran w Pakistanie. Trump stawia jeden warunek

Irańska delegacja przybyła do Islamabadu na rozmowy pokojowe z USA
Trump: Powiedziałem Netanjahu, by był bardziej powściągliwy

