Szukaj
Konto

Afera wiatrakowa: Hennig-Kloska pytana o źródło kontrowersyjnej ustawy wymienia nazwisko znanego polityka PO (WIDEO)

04.12.2023 11:09
Paulina Henning-Kloska
Źródło: screen video Polsat News
Komentarzy: 0
– Projektodawcą przepisów była Platforma Obywatelska – mówiła poseł Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska w Polsat News, pytana o źródło ustawy, która stała się pierwszą aferą nowej większości sejmowej. Wymieniła przy tym nazwisko jednego z najważniejszych polityków PO.

"Myśmy dostali ten projekt do konsultacji"

Myśmy dostali ten projekt do konsultacji. Ja go konsultowałam, złożyłam do niego cały szereg poprawek, dlatego mogę powiedzieć, że się identyfikuję z tym projektem

- powiedziała Paulina Hennig-Kloska. Pytana o nazwiska osób, które tworzyły projekt, polityk powiedziała, że "została poproszona przez Borysa Budkę o skonsultowanie". Dodała również, że nad projektem pracowali również legislatorzy zatrudnieni w klubie.

Pragnę zaznaczyć, że nie ma żadnej afery. Wiele kłamstw jest wokół tej afery, dezinformacji. Absolutnie nie chodzi nam o to, by wywłaszczać ludzi, ale w ustawie zostanie to poprawione i doprecyzowane. Chodzi o to, by umożliwić podłączenie elektrowni do sieci, pociągnąć kabel, który przebiega pod ziemią

- mówiła polityk. Podkreśliła, że wprowadzona zostanie ochrona akustyczna, by dbać o komfort mieszkańców wiejskich.

Pytana, czy w trakcie prac nad projektem kontaktowali się z nią przedstawiciele firm z branży energetyki wiatrowej, Hennig-Kloska zaprzeczyła.

Żadni biznesmeni nie kontaktowali się ze mną w sprawie tych przepisów i nie próbowali wywierać nacisków. Współpracowaliśmy w gronie ekspertów, prawników i legislatorów

- powiedziała.

Czytaj także: Zbigniew Kuźmiuk: Ustawa wiatrakowa. Pułapka na prezydenta i wyścig o pieniądze

Afera wiatrakowa. Pierwsze kłopoty nowej większości sejmowej

Grupa posłów Polski 2050-TD i KO 28 listopada wniosła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy dot. wsparcia odbiorców energii, przedłużający zamrożenie cen energii do 30 czerwca 2024 r., który zawiera także przepisy liberalizujące stawianie farm wiatrowych i wiatraków w Polsce.

Projekt ma umożliwić budowę cichych wiatraków w odległości od 300 m od zabudowań. Autorzy projektu zaproponowali też rozszerzenie katalogu inwestycji strategicznych o elektrownie wiatrowe, co oznacza, że nie trzeba będzie analizować zgodności ich lokalizacji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Propozycje te wzbudziły szereg kontrowersji, m.in. ze strony polityków PiS, którzy zarzucali, że przepisy są korzystne dla dużych przedsiębiorstw z branży energetyki wiatrakowej i mogą być efektem lobbingu.

Przedstawiano też zarzut, że umieszczenie przepisów dot. energetyki wiatrowej w ustawie poświęconej cenom energii to wrzutka, mająca na celu połączenie korzystnych propozycji z kontrowersyjnymi w jednym akcie prawnym.

Czytaj również: Wiceminister infrastruktury RP: Ukraińskie praktyki to nieuczciwa konkurencja

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.12.2023 11:09
Źródło: Polsat News / PAP / opracowanie własne