Szukaj
Konto

Skandal w Pałacu Buckingham. Książę William i Kate Middleton z poważnymi zarzutami

książę William i Kate Middleton
Źródło: zrzut ekranu z serwisu YouTube
Wokół Pałacu Buckingham wrze. Nowa analiza „The Sunday Telegraph” może pogrążyć księcia Williama i Kate Middleton. Padły poważne zarzuty.

Choć książę William i Kate Middleton nie są jeszcze parą królewską, to nie ulega wątpliwości, że pełnią rolę wizytówki całego Pałacu Buckingham.

Kate Middleton i książę William cieszą się ogromną popularnością wśród Brytyjczyków. Media wskazują, że na większą sympatię mogła liczyć tylko królowa Elżbieta II.

CZYTAJ TAKŻE: Nie żyje legendarny aktor

Książę William i Kate Middleton z poważnymi zarzutami

Księżniczka Anna znów była najciężej pracującym członkiem brytyjskiej rodziny królewskiej. W 2023 roku reprezentowała monarchię 457 razy, o 32 więcej niż jej brat król Karol III.

Król Karol III uplasował się na drugim miejscu z 425 zobowiązaniami. Ich obciążenie pracą wzrosło, ponieważ przejęli wiele obowiązków wcześniej wykonywanych przez królową Elżbietę II

- wskazano.

Jak wynika z analizy, Kate Middleton reprezentowała brytyjską monarchię 128 razy w 2023 roku. Zajęła siódme miejsce na liście najciężej pracujących royalsów. Z kolei książę William zajął miejsce szóste - 172 oficjalne spotkania.

Królewski ekspert i autor książki "Endgame" postawił poważne zarzuty dla książęcej pary, wskazując, że "nie obciążali się pracą dla rodziny królewskiej".

Jednak wielu ekspertów stanęło również w ich obronie.

Książę i księżna Walii zawsze są nieco niżej na liście najciężej pracujących royalsów. Podkreśla to równowagę, którą starają się znaleźć. Chcą skupić się na mniejszej liczbie organizacji charytatywnych i bardziej zaangażować w ich działalność. Wyraźnie powiedzieli również, że ich drugim naprawdę ważnym zadaniem jest wychowanie rodziny i bycie dobrymi rodzicami. (…) Wychowują troje naprawdę szczęśliwych, dobrze przystosowanych dzieci, które czują się wystarczająco dobrze w świetle reflektorów, nie będąc na nie nadmiernie narażone

- mówiła m.in. Rebecca English w "The Daily Mail".

CZYTAJ TAKŻE: Skandal wokół dziwnego rozporządzenia ministra Adama Bodnara. Jest stanowisko I prezes SN

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.12.2023 16:10
Źródło: „The Sunday Telegraph”, plejada.pl