Szukaj
Konto

„Wygląda to na prymitywną grę”. Beata Szydło mocno do Kołodziejczaka i Tuska

22.02.2024 08:52
Beata Szydło
Źródło: PAP/Łukasz Gągulski
Komentarzy: 0
„Skoro pan Kołodziejczak tak wspiera polskich rolników, to będzie miał okazję razem z Tuskiem wprost powiedzieć von der Leyen, że Polska wycofuje się z Zielonego Ładu. Odwagi, Panowie” – pisze na platformie X była premier Beata Szydło.

W opublikowanym w środę wieczorem wpisie Beata Szydło skomentowała protesty rolników i zachowanie w tej sprawie Donalda Tuska i jego koalicjantów, w tym Michała Kołodziejczaka z Agrounii.

Czytaj także: Zbigniew Kuźmiuk: Adam Szejnfeld wyjaśnił tajemnicę Tuska

"Odwagi, Panowie"

Rolnicza przystawka Tuska twierdzi, że w pełni popiera #ProtestRolników i jego postulaty, w tym sprzeciw wobec Zielonego Ładu forsowanego przez Komisję Europejską. Tymczasem inne przystawki Tuska wychwalają Zielony Ład i jeszcze bezczelnie twierdzą, że jest on dobry dla rolników. To jakie jest stanowisko całego rządu Tuska, zwłaszcza, że on sam milczy w tej sprawie? Wygląda to na prymitywną grę. A to nie czas i miejsce na takie gry

- zauważa Beata Szydło. Przypomniała, że w piątek do Polski przyjeżdża szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Skoro pan Kołodziejczak tak wspiera polskich rolników, to będzie miał okazję razem z Tuskiem wprost powiedzieć von der Leyen, że Polska wycofuje się z Zielonego Ładu. Odwagi, Panowie

- podsumowała była premier.

Czytaj również: Nie żyje Tomasz Komenda. Dramatyczne wyznanie jego matki

Protesty rolników

Od tygodni w całej Polsce trwają protesty rolników przeciw wprowadzaniu Zielonego Ładu i napływowi produktów rolnych z Ukrainy. We wtorek całkowicie zablokowano m.in. przejazd ciężarówek przez lubelskie i podkarpackie przejścia graniczne z Ukrainą. Kierowcy praktycznie w całym kraju musieli liczyć się z utrudnieniami - zablokowano autostrady, drogi krajowe, a nawet centra dużych miast.

Rolnicy sprzeciwiają się wdrażaniu w życie Europejskiego Zielonego Ładu, Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej oraz napływowi produktów rolnych z Ukrainy.

Nasza cierpliwość się wyczerpała. Stanowisko Brukseli z ostatniego dnia stycznia 2024 roku jest dla całej naszej społeczności rolniczej nie do przyjęcia. Dodatkowo bierność władz Polski i deklaracje współpracy z Komisją Europejską oraz zapowiedzi respektowania wszystkich decyzji Komisji Europejskiej w sprawie importu płodów rolnych i artykułów spożywczych z Ukrainy nie pozostawia nam innego wyboru, jak ogłosić strajk generalny

- informował Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych "Solidarność".

Czytaj również: Solidarni z rolnikami

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.02.2024 08:52
Źródło: x.com