Szukaj
Konto

Leśnicy protestują z rolnikami. „Jesteśmy całkowicie odsunięci – brany pod uwagę jest tylko głos aktywistów”

06.03.2024 10:14
Leśnicy na protestach rolników w Warszawie
Źródło: Tysol
Komentarzy: 0
Na środowy protest rolników do Warszawy przyjechali także leśnicy z nadleśnictwa Biłgoraj i Zwierzyniec, z którymi rozmawiała nasza reporter Monika Rutke. – My, leśnicy, jesteśmy całkowicie odsunięci od dialogu. Powinniśmy być pierwszymi do rozmowy o gospodarce leśnej, a niestety brany pod uwagę jest tylko głos aktywistów, i to jest główny cel naszego protestu (…). Jeśli chodzi o rolników, to mamy wspólny cel, bo Zielony Ład bije w całe społeczeństwo i odczujemy to wszyscy – podkreślił Jerzy Bąk z nadleśnictwa Zwierzyniec.

Zapytany, jakie są postulaty leśników, odpowiedział, że m.in. rozporządzenie minister klimatu z 8 stycznia. Przypomnijmy, że minister Paulina Hennig-Kloska podjęła decyzję o zakazie wycinki drzew przez najbliższe pół roku na terenie 30 nadleśnictw w całej Polsce.

Czytaj więcej: Zbigniew Kuźmiuk: Niekonsultowane, bezprawne decyzje o zakazie wycinki i strach o miejsca pracy

Przyczyny protestów leśników

Ta decyzja pani minister nie była konsultowana społecznie, nie była konsultowana z leśnikami, naukowcami. Pozbawiło to pracy wiele zakładów usług leśnych

- powiedzieli dla Tysol.pl leśnicy. Jako drugi powód wskazali brak dialogu.

Jako leśnicy jesteśmy całkowicie odsunięci. Powinniśmy być pierwsi do rozmów o gospodarce leśnej, a niestety brany pod uwagę jest tylko głos aktywistów i to jest główny powód naszego protestu

- wskazał Jerzy Bąk. Dodał, że jeśli chodzi o komisję sejmową, to zostali na nią zaproszeni leśnicy, ale "jeśli chodzi o radę, która została powołana, to tam przeważają ludzie, którzy z przyrodą obcują tylko z wielkich miast, zza stolików i jeżdżą na jakieś ideologiczne protesty, a na gospodarce leśnej mało się znają".

My jesteśmy wykształconymi ludźmi: pokończyliśmy szkoły, studia dot. leśnictwa, prowadzimy gospodarkę leśną od wielu lat i wydaje nam się, że powinniśmy być brani pod uwagę w naradach. A jesteśmy całkowicie pominięci

- wskazał leśnik.

"Zielony Ład bije w całe społeczeństwo"

Jerzy Bąk dodał, że w sprawie protestów mają także wspólny cel razem z rolnikami.

Zielony Ład bije w całe społeczeństwo, nie tylko rolników, ale również leśników, odczujemy to wszyscy. Wspólny postulat z rolnikami to jest ten nieszczęsny Zielony Ład

- podkreślił.

Życzymy sobie merytorycznych rozmów, wysłuchania. Wydaje się, że postulaty, które mają rolnicy, leśnicy i myśliwi są bardzo ważne. Chcemy, by byłe one forsowane gdzieś dalej, wzięte pod uwagę w Parlamencie Europejskim

- podsumował Leszek Jaskowski z nadleśnictwa Biłgoraj.

Czytaj więcej: Solidarność na strajku generalnym rolników w Warszawie. Początek o godzinie 11. RELACJA NA ŻYWO!

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.03.2024 10:14
Źródło: Tysol.pl