Szukaj
Konto

Polak zastrzelony w Szwecji na oczach syna. Mocne słowa rodziny zmarłego do byłej premier

12.04.2024 07:13
Rodzina zabitego Polaka i była premier Magdalena Andersson
Źródło: fot. X
Komentarzy: 0
– Co się stało, gdy wyłączono kamery? Kiedy to było? Rok temu, gdy zadawaliśmy te pytania? A teraz mój brat nie żyje – pytała byłą premier Szwecji siostra zastrzelonego 39-letniego Polaka.

Według szwedzkich mediów pochodzący z Polski mężczyzna w środę wieczorem, będąc w drodze na basen z 12-letnim synem w dzielnicy Skarholmen, spotkał grupę młodzieży. Między nim a nastolatkami doszło do wymiany zdań, a następnie w jego kierunku padł śmiertelny strzał.

Policja wszczęła śledztwo w sprawie morderstwa, na razie nikogo nie zatrzymano. Gazety "Aftonbladet" oraz "Expressen" piszą, że mężczyzna wykazywał postawę obywatelską, już wcześniej kontaktował się z policją w sprawie młodzieżowych grup, które handlują narkotykami.

W czwartek na miejscu zdarzenia gromadzili się ludzie, którzy zapalali znicze i przynosili kwiaty. Zjawił się także szwedzki premier Ulf Kristersson, minister sprawiedliwości Gunnar Stroemmer, minister polityki społecznej Camilla Waltersson Groenvall oraz była premier, a obecnie przedstawicielka opozycji Magdalena Andersson.

CZYTAJ TAKŻE: Ordynarna próba wpływu na decyzje polskich posłów przez Parlament Europejski

Spięcie rodziny Polaka z byłą premier

Portal expresssen.se opublikował nagranie, na którym widać krewnych zabitego Michała - jego siostrę i szwagra - oraz byłą premier Magdalenę Andersson z Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej.

- Rozumiem, że jesteście źli i zawiedzeni - powiedziała Andersson, na co szwagier zabitego 39-latka odparł: - Czy możesz wytłumaczyć, co tu robisz? Naprawdę, co tutaj robisz?

Była szefowa rządu stwierdziła, że przyszła, by porozmawiać z ludźmi, którzy zjawili się na manifestacji. Wtedy siostra zabitego Polaka zwróciła jej uwagę, że rozmawiała ze wszystkimi poza najbliższymi 39-letniego Michała.

Byliśmy na zorganizowanej przez ciebie debacie, podczas której pytaliśmy, co zamierzacie zrobić z przemocą. Co się stało, gdy wyłączono kamery? Kiedy to było? Rok temu, gdy zadawaliśmy te pytania? A teraz mój brat nie żyje. Ale kamery są najważniejsze. Więc zostawię cię z nimi samą

- podsumowała siostra zabitego Michała.

CZYTAJ TAKŻE: Warszawa. Nie żyje mężczyzna z nożem wbitym w klatkę piersiową

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.04.2024 07:13
Źródło: DoRzeczy.pl