Szukaj
Konto

„Czy szef MON znów ulegnie Tuskowi i postawi interes partyjny ponad bezpieczeństwo Polski?”

Władysław Kosiniak-Kamysz
Źródło: PAP/Albert Zawada
„Mamy potwierdzenie, że szczytem inwestycyjnych możliwości obecnego rządu jest kładka rowerowa nad Wisłą” – pisze na platformie X były szef MON Mariusz Błaszczak, komentując doniesienia medialne dot. zaniechania budowy przez rząd Donalda Tuska Centralnego Portu Komunikacyjnego. 

W poniedziałek "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego została "odłożona".

Wracają inwestycje na Lotnisku Chopina, którego przepustowość kosztem 2,4 mld zł wzrośnie do 30 mln pasażerów rocznie, czyli o połowę. Część samolotów ma być przeniesiona do Modlina, Radomia i Łodzi

- poinformowano w publikacji.

Czytaj również: Minister finansów do dziennikarza TVN: Nie namówi mnie pan na krytykę prezesa Glapińskiego

"CPK ma znaczenie dla bezpieczeństwa Polski"

No to mamy potwierdzenie, że szczytem inwestycyjnych możliwości obecnego rządu jest kładka rowerowa nad Wisłą

- skomentował te informacje były szef MON i wicepremier w rządzie Mateusza Morawieckiego Mariusz Błaszczak. Polityk podkreślił, że w całej sprawie dziwi milczenie obecnego ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza.

CPK ma znaczenie dla bezpieczeństwa Polski - to zwiększenie możliwości szybkiego przerzutu dużej liczby żołnierzy, amunicji, sprzętu i zaopatrzenia. "Military mobility" jest istotne zarówno dla NATO, jak i Unii Europejskiej, a projekt CPK był konsekwentnie popierany przez Wojsko Polskie

- przekazał Mariusz Błaszczak.

Czy minister obrony narodowej po raz kolejny ulegnie Donaldowi Tuskowi i postawi interes partyjny ponad bezpieczeństwo Polski?

- podsumował pytaniem polityk.

Czytaj także: Wypadek przy granicy polsko-białoruskiej. Siedmiu żołnierzy w szpitalu

"GW": Budowa CPK odłożona

W poniedziałek, podczas obchodów 90. rocznicy oddania do użytku Lotniska Chopina, poinformowano o decyzji o rozbudowie Lotniska Chopina w Warszawie do przepustowości ok. 30 mln pasażerów rocznie w 2029 r.

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", pełnomocnik ds. CPK Maciej Lasek przekazał, że w 2035 r. cały ruch lotniczy z Warszawy będzie mógł zostać przeniesiony do planowanego portu w Baranowie. PPL LOT podały, że 2035 r. to realny termin, a poprzednia data, czyli 2028 r., "była myśleniem życzeniowym".

Gorzki komentarz eksperta

Do decyzji w sprawie Lotniska Chopina oraz Centralnego Portu Komunikacyjnego odniósł się w mediach społecznościowych Andrzej Banucha, ekspert z zarządzania strategicznego w logistyce. Jego zdaniem audyty CPK okazały się "ściemą".

Dotychczasowe analizy i wydane 3 mld zł na projekty i grunty w piach, za to wydamy 2,4 mld zł na Chopina, który i tak nie zwiększy przepustowości, bo NIE MA SLOTÓW. Ach, i skończą na ok. 2032 r, czyli później niż mogło być CPK

- podkreślił Andrzej Banucha.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.04.2024 14:30
Źródło: x.com