Po zabójstwie wysłała SMS-a do matki. Nowe informacje ws. śmierci dwóch dziewczynek

Sąd w Tarnowie w niedzielę tymczasowo aresztował na trzy miesiące Monikę B., której postawiono zarzut zabójstwa dwóch córek. Ciała dziewczynek w wieku trzech i pięciu lat znaleziono w piątek rano w pogorzelisku na jednej z posesji w Woli Szczucińskiej (Małopolskie).
Policja / zdjęcie poglądowe
Policja / zdjęcie poglądowe / zdjęcie poglądowe / fot. Lukas Plewnia / CC BY-SA 2.0

Jak przekazał PAP w niedzielę rzecznik prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki, 40-letnia kobieta po wstępnym badaniu lekarskim została umieszczona na oddziale psychiatrycznym tamtejszego szpitala, gdzie wciąż przebywa.

Zapadła decyzja ws. matki dziewczynek

„Dziś w szpitalu w Tarnowie sąd, przy udziale obrońcy i prokuratura, zastosował areszt tymczasowy wobec Moniki B. na trzy miesiące”

- poinformował Sienicki w niedzielę.

Prokuratura wszczęła śledztwo

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa dwóch córek kobiety – pięcioletniej Oliwii i trzyletniej Nadii. Monice B. postawiono zarzut ich zabójstwa – przekazał rzecznik.

Według ustaleń śledczych Monika B. zabiła obie córki około godziny 22.00 w czwartek w domu, bo to tam w trakcie oględzin ujawniono ślady krwi. Następnie rozpaliła ognisko za domem, w którym umieściła zwłoki dzieci. Zostały one w bardzo dużym stopniu zwęglone.

Policjantów o tragedii zaalarmowała w piątek rano matka kobiety, która otrzymała od niej niepokojącego SMS-a.

„Wszystkie okoliczności zdarzenia jednoznacznie sugerują, że przyczyną tej tragedii rodzinnej były jednak kwestie związane ze zdrowiem psychicznym tej kobiety”

– mówił w sobotę Sienicki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wspólnie zorganizujmy obchody rocznicy Powstania Warszawskiego

ZOBACZ RÓWNIEŻ:"Tusk kreuje się teraz na wielkiego obrońcę polskiej granicy"


 

POLECANE
Nie żyje najcięższy człowiek świata Wiadomości
Nie żyje najcięższy człowiek świata

Juan Pedro Franco, znany na całym świecie jako najcięższy człowiek świata, zmarł w Wigilię 24 grudnia 2025 roku. Miał 41 lat. Meksykanin odszedł w szpitalu w Aguascalientes w wyniku powikłań związanych z infekcją nerek.

Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona Wiadomości
Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona

Nietypowa interwencja służb miała miejsce w Nowy Rok na Mazowszu. W środę po południu strażacy zostali wezwani do zgłoszenia dotyczącego psa, który znajdował się na tafli lodowej rzeki Bug w rejonie miejscowości Kuligów w powiecie wołomińskim. W działaniach brały udział zastępy OSP RW Ślężany, OSP Kołaków oraz dron ratowniczy.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Najbliższe dni przyniosą w Polsce typowo zimową aurę, choć bez tak silnych opadów śniegu jak ostatnio. Przez chwilę do kraju napłynie nieco cieplejsze powietrze, jednak już w weekend i na początku przyszłego tygodnia temperatury ponownie spadną, także w ciągu dnia.

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia Wiadomości
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia

Większość osób rannych wskutek pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii ma od 16 do 26 lat - podała w czwartek stacja BBC, powołując się na władze jednego ze szwajcarskich szpitali.

Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo tylko u nas
Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo

- Polski deep state, jeśli ma kiedykolwiek powstać, nie może być partyjny ani represyjny. Musi być oparty na jasnej racji stanu, na własnych punktach odniesienia cywilizacyjnych i na lojalności wobec państwa jako dobra wspólnego, a nie wobec ideologii czy obcych struktur. Bez tego Polska zawsze będzie polem gry cudzych deep states - mówi w rozmowie z Cezarym Krysztopą świetnie wykształcony i biegły z zakresie zbiorowej psychologii własnego narodu, jednak proszący o zachowanie anonimowości Niemiec. Ciąg dalszy nastapi.

Samuel Pereira: Na Nowy Rok tylko u nas
Samuel Pereira: Na Nowy Rok

Końcówka roku ma tę dziwną właściwość, że rzeczywistość lubi dopisać własny, ironiczny scenariusz. Gdy premier zapewnia, że „pokój na Ukrainie jest możliwy”, choć sam nie uczestniczył w kluczowych rozmowach i bazuje na relacjach pośredników, w kraju trwa kolejny pokaz chaosu i improwizacji.

Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche z ostatniej chwili
Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche

Według statystyk brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych (Home Office) 41 472 migrantów pokonało w 2025 roku nielegalnie kanał La Manche na łodziach i pontonach, docierając do Anglii. To o 13 proc. więcej w porównaniu z rokiem 2024 i o 41 proc. więcej niż w 2023 roku.

Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji z ostatniej chwili
Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji

We wsi Komorowo Żuławskie pod Elblągiem doszło do uszkodzenia wału przeciwpowodziowego na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pobliskie pola, a na miejscu pracują strażacy, którzy zabezpieczają wyrwę i monitorują sytuację hydrologiczną po ostatnich dniach cofki.

Lewandowski w kluczowym momencie kontraktu. Klub wciąż milczy Wiadomości
Lewandowski w kluczowym momencie kontraktu. Klub wciąż milczy

Początek roku to ważny moment dla piłkarzy, których umowy zbliżają się do końca. Zgodnie z przepisami, zawodnik może negocjować z nowym klubem na sześć miesięcy przed wygaśnięciem kontraktu i podpisać umowę bez kwoty odstępnego.

Oscar dla scenarzysty. To nagranie z „Klanu” stało się viralem Wiadomości
"Oscar dla scenarzysty". To nagranie z „Klanu” stało się viralem

Agnieszka Kaczorowska gra Bożenkę w serialu „Klan” od ponad 25 lat. Niecodzienna scena z jej udziałem z najnowszych odcinków szybko obiegła internet.

REKLAMA

Po zabójstwie wysłała SMS-a do matki. Nowe informacje ws. śmierci dwóch dziewczynek

Sąd w Tarnowie w niedzielę tymczasowo aresztował na trzy miesiące Monikę B., której postawiono zarzut zabójstwa dwóch córek. Ciała dziewczynek w wieku trzech i pięciu lat znaleziono w piątek rano w pogorzelisku na jednej z posesji w Woli Szczucińskiej (Małopolskie).
Policja / zdjęcie poglądowe
Policja / zdjęcie poglądowe / zdjęcie poglądowe / fot. Lukas Plewnia / CC BY-SA 2.0

Jak przekazał PAP w niedzielę rzecznik prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki, 40-letnia kobieta po wstępnym badaniu lekarskim została umieszczona na oddziale psychiatrycznym tamtejszego szpitala, gdzie wciąż przebywa.

Zapadła decyzja ws. matki dziewczynek

„Dziś w szpitalu w Tarnowie sąd, przy udziale obrońcy i prokuratura, zastosował areszt tymczasowy wobec Moniki B. na trzy miesiące”

- poinformował Sienicki w niedzielę.

Prokuratura wszczęła śledztwo

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa dwóch córek kobiety – pięcioletniej Oliwii i trzyletniej Nadii. Monice B. postawiono zarzut ich zabójstwa – przekazał rzecznik.

Według ustaleń śledczych Monika B. zabiła obie córki około godziny 22.00 w czwartek w domu, bo to tam w trakcie oględzin ujawniono ślady krwi. Następnie rozpaliła ognisko za domem, w którym umieściła zwłoki dzieci. Zostały one w bardzo dużym stopniu zwęglone.

Policjantów o tragedii zaalarmowała w piątek rano matka kobiety, która otrzymała od niej niepokojącego SMS-a.

„Wszystkie okoliczności zdarzenia jednoznacznie sugerują, że przyczyną tej tragedii rodzinnej były jednak kwestie związane ze zdrowiem psychicznym tej kobiety”

– mówił w sobotę Sienicki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wspólnie zorganizujmy obchody rocznicy Powstania Warszawskiego

ZOBACZ RÓWNIEŻ:"Tusk kreuje się teraz na wielkiego obrońcę polskiej granicy"



 

Polecane