Szukaj
Konto

„Polska po cichu zaakceptowała niemieckie pushbacki na zachodniej granicy”

07.06.2024 08:19
Przejście graniczne w Świnoujściu - zdjęcie podglądowe
Źródło: fot. PAP/Marcin Bielecki
Komentarzy: 0
„Polska po cichu zaakceptowała niemieckie pushbacki na granicy zachodniej. Polska pewnie myślała, że ci ludzie zaraz i tak pojadą do Niemiec. Ale niestety nie doszacowano skuteczności uszczelnienia niemieckiej granicy” – twierdzi dziennikarka Aleksandra Fedorska.

Kilka dni temu dziennikarka i ekspert ds. Niemiec Aleksandra Fedorska poinformowała w mediach społecznościowych, że niemiecka policja federalna odpowiedziała na jej pytanie w sprawie imigrantów zawróconych z Niemiec do Polski.

Twarde dane

Okazuje się, że - jak podaje dziennikarka, powołując się na niemieckie MSWiA - "w okresie od 1 stycznia do 30 kwietnia 2024 r. policja federalna zarejestrowała łącznie 5621 osób, które nielegalnie przekroczyły granicę polsko-niemiecką. Spośród nich zawrócono do Polski 3578 osób".

Gdzie jest nasze polskie MSWiA? Gdzie są polskie media, gdy mają swoje do zrobienia!

- komentuje całą sprawę Fedorska.

Mocne słowa dziennikarki

W piątek dziennikarka opublikowała kolejny wpis, w którym stwierdziła, że "polski rząd mógł liczyć na przychylność Niemiec dla swojej negującej postawy w sprawie akceptacji paktu migracyjnego".

"Polska po cichu zaakceptowała niemieckie pushbacki na zachodniej granicy"

W zamian Polska po cichu zaakceptowała niemieckie pushbacki na granicy zachodniej. Polska pewnie myślała, że ci ludzie zaraz i tak pojadą do Niemiec. Ale niestety nie doszacowano skuteczności uszczelnienia niemieckiej granicy. Ubolewam, że strona polska tak mało rozumie politykę niemiecką i tak mało wie o Niemczech

- czytamy.

Zdaniem Fedorskiej takie działanie można było przewidzieć.

CZYTAJ TAKŻE:

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.06.2024 08:19
Źródło: X (Twitter)