Szukaj
Konto

Sterczewski chciał „skanować twarze” polskich strażników. Teraz mówi, że to był „żart”

12.06.2024 20:50
Poseł KO Franciszek Sterczewski
Źródło: fot. X / Telewizja Republika
Komentarzy: 0
Poseł KO Franciszek Sterczewski nie chce przeprosić za swoje zachowanie na granicy polsko-białoruskiej sprzed trzech lat. Pytany o groźby dotyczące „skanowania twarzy” strażników granicznych, mówi, że to był „żart”.

Sterczewski zapytany o swoje działania z 2021 roku

Dziennikarz Telewizji Republika Michał Jelonek pytał posła Koalicji Obywatelskiej o jego działania na polsko-białoruskiej granicy w 2021 roku. Sterczewski przeszkadzał wówczas służbom mundurowym i mówił o "skanowaniu twarzy" strażnikom.

- Każdy funkcjonariusz, jeśli nie przestrzega prawa, powinien się wylegitymować przed posłem. Blokowanie udzielenia pomocy osobie w zagrożeniu życia lub zdrowia jest po prostu karalne - powiedział poseł KO.

Przeprosi za swoje zachowanie?

Zapytany o to, czy przeprosi za swoje zachowanie, odparł, że "przeprosić powinni wszyscy odpowiedzialni za tę sytuację". Stwierdził również, że ma nadzieję, iż Europa "doprowadzi do odpowiedzialności osoby z reżimu Łukaszenki i Putina" odpowiedzialne za sytuację na granicy.

"To był żart"

Franciszek Sterczewski pytany o to, czemu chciał skanować twarze polskich strażników, odpowiedział, że… nie mówił tego poważnie.

- Telefonem. To był żart, proszę pana - oświadczył poseł KO.

CZYTAJ TAKŻE:

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.06.2024 20:50
Źródło: X / Telewizja Republika