Minister Tuska: Nie jesteśmy zainteresowani uszczelnianiem granicy polsko-niemieckiej
Podczas rozmowy pan minister wypowiedział zaskakujące słowa nt. uszczelniania granicy Polski z Niemcami. Zdradził, że polski rząd… nie jest zainteresowany uszczelnianiem granicy polsko-niemieckiej.
Zaskakujące słowa wiceministra MSWiA
Czy będą kontrole ze strony polskiej na granicy polsko-niemieckiej? Strona niemiecka takie wyrywkowe kontrole prowadzi, czy my odpowiemy tym samym?
- padło pytanie dziennikarki.
Na czas Euro [mistrzostw Europy w piłce nożnej - red.] strona niemiecka przywróciła pełną kontrolę na granicy polsko-niemieckiej. My jesteśmy oczywiście za tym, żeby te kontrole się zakończyły, ponieważ jesteśmy w Schengen, w ramach porozumienia, w którym nie ma kontroli granicznych, mamy swobodny przepływ towarów i usług. To naczelna zasada i wartość UE
- odparł polityk. Wówczas dziennikarka zwróciła uwagę, że ta kwestia pojawiła się po informacji, że strona niemiecka przewiozła na stronę polską 5-osobową rodzinę imigrantów. Wówczas minister powiedział, że polski rząd… nie jest zainteresowany uszczelnianiem granicy polsko-niemieckiej.
My nie jesteśmy zainteresowani uszczelnianiem granicy polsko-niemieckiej. My jesteśmy zainteresowani w MSWiA, jak i polski rząd, tym, żeby nie było kontroli na granicy polsko-niemieckiej z uwagi na porozumienie z Schengen. Tu ma być swobodny przepływ towarów i usług. Natomiast problem migracji… Niemcy przywrócili kontrolę wyrywkową, a na Euro pełną kontrolę, m.in. dlatego, że nielegalni imigranci, którzy przedostają się przez granicę polsko-białoruską, docierają również do Niemiec. Również wielu Ukraińców, którzy przebywają w Polsce, nie mają ochrony w ramach całej Unii Europejskiej, w szczególności ci, którzy byli na naszym terytorium przed wybuchem wojny w pełnej skali. Oni też nie mają uprawnień, by wjechać do Niemiec. Najwięcej osób zawracanych z granicy w ramach kontroli wyrywkowej to Ukraińcy. W związku z napływem osób, które nie mają tych uprawnień, Niemcy przywrócili kontrole wyrywkowe
- powiedział Czesław Mroczek. Dodał, że "my Niemcom mówimy: wspierajcie nas w ochronie zewnętrznej granicy Unii Europejskiej".
Bo z migracją nielegalną musimy sobie poradzić na granicy białorusko-unijnej, białorusko-polskiej. I liczymy tutaj na wsparcie nie tylko Niemców, ale wszystkich państw Unii Europejskiej, w szczególności Schengen
- podsumował minister.
"To naprawdę zostało powiedziane?"
Moment, moment, moment - to naprawdę zostało powiedziane???? @MSWiA_GOV_PL czy to jakieś nieporozumienie????? Proszę o sprostowanie
- pyta zszokowana Aleksandra Fedorska, dziennikarka współpracująca m.in. z Tysol.pl, autorka głośnych publikacji dot. sytuacji na granicy polsko-niemieckiej i "podrzucaniu" przez Niemców imigrantów stronie polskiej.
Moment, moment, moment - to naprawde zostało powiedziane???? @MSWiA_GOV_PL czy to jakieś nieporozumienie????? Proszę o sprostowanie https://t.co/uVf8yvG31Y
— Aleksandra Fedorska (@a_fedorska) July 4, 2024
Niemiecka policja "podrzuciła" Polsce imigrantów
W połowie czerwca media poinformowały, że radiowóz niemieckiej policji przekroczył przejście graniczne w Osinowie Dolnym i po polskiej stronie pozostawił… rodzinę migrantów z Bliskiego Wschodu - parę dorosłych i trójkę dzieci.
Według relacji świadków radiowóz odjechał, a pozostawione osoby zaczepiały przechodniów i udały się w kierunku jednego z dużych dyskontów.
Z powodu powyższego incydentu w Polsce wybuchła prawdziwa burza, która dotarła do najwyższych władz Polski i Niemiec.
Niemieckie pushbacki
Na portalu Tysol.pl informowaliśmy, że już od lat na granicy polsko-niemieckiej przekazywane są na stronę polską osoby z krajów trzecich, które wcześniej przekroczyły tę granicę w celu stałego pobytu w Niemczech. W ostatnich miesiącach skala tego zjawiska przekroczyła wszystkie dotychczasowe normy.
Niemiecka policja federalna, która pełni w tym kraju obowiązki straży granicznej, podała, że liczba osób wydalanych przez Niemcy do Polski wyniosła od 1 stycznia do 30 kwietnia 3578 osób.
- Ponadto w powyżej wymienionym okresie czasu policja federalna deportowała do Polski łącznie 178 osób i wypchnęła za granicę wschodniego sąsiada (czyli dokonała pushbacków) 86 osób - tłumaczy rzecznik prasowy niemieckiej policji federalnej Ronny Bergmann.
Hiszpański rząd zalegalizuje pobyt nielegalnych migrantów. „To wezwanie do przyspieszenia inwazji”
Tylu cudzoziemców opuściło Polskę. Służby podały dane
"W tajemnicy przed Polakami". Europoseł alarmuje w sprawie specustawy dot. Ukraińców
Najnowsze doniesienia z granicy. Pilny komunikat Straży Granicznej




