Szukaj
Konto

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. wieloletniego dziennikarza „Gazety Wyborczej”

17.08.2024 16:24
Ważne!
Źródło: fot. grafika własna
Komentarzy: 0
Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie Marcina Kąckiego wieloletniego dziennikarza Gazety Wyborczej – informuje Telewizja Republika. Przypomnijmy, że gazeta zakończyła współpracę z dziennikarzem tydzień temu. Podkreślono jednak, że zdecydowały „wyłącznie kwestie redakcyjne”.

Według informacji podanych przez Telewizję Republika, śledztwo zostało wszczęte w sprawie w związku z art. 191 par. 1 Kodeksu Karnego: "§ 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

Telewizja Republika: Śledztwo ws. Marcina Kąckiego

Śledztwo zostało wszczęte 19 czerwca. "Wcześniej w ramach postępowania sprawdzającego śledczy zapoznali się z artykułami prasowymi, a także zwrócili się do wydawcy gazety, spółki Agora S.A. oraz do Fundacji Instytutu Reportażu, w której to szkole wykładał Kącki" - informuje Telewizja Republika.

Prok. Piotr Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie przekazał stacji, że Agora S.A. "udzieliła bardzo ogólnej i wymijającej odpowiedzi" jeśli chodzi o zakres prowadzonego postępowania wewnętrznego względem pracowników spółki.

Co więcej, Telewizja Republika przekazała, że w dniu wszczęcia śledztwa prokuratura zażądała wydania rzeczy od Agora S.A., wydania kopii całości dokumentów dotyczących wewnętrznego postępowania wyjaśniającego prowadzonego w związku z zachowaniami opisanymi w artykule pt. "Moje dziennikarstwo - alkohol, nieudane terapie, kobiety źle kochane, zaniedbane córki i strach przed świtem".

"Wydawca Gazety Wyborczej odmówił wydania śledczym dokumentów" - ustaliła stacja.

"GW" zerwała współpracę z Kąckim. Powodem "wyłącznie kwestie redakcyjne"

Przypomnijmy, że w sierpniu "Gazeta Wyborcza" ostatecznie zerwała współpracę z dziennikarzem Marcinem Kąckim. Podkreślono jednak, że powodem zerwania współpracy są "wyłącznie kwestie redakcyjne".

W oświadczeniu nie było ani słowa o tym, że śledczy wszczęli dochodzenie w sprawie pracownika Agory.

CZYTAJ TAKŻE:

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.08.2024 16:24
Źródło: tvrepublika.pl