Szukaj
Konto

"Zabiją mnie za to". Zaskakująca wiadomość polskiego sędziego-zdrajcy, który uciekł na Białoruś

28.09.2024 01:15
Mężczyzna. Ilustracja poglądowa
Źródło: Pixabay.com
Komentarzy: 0
Tomasz Szmydt jest polskim sędzią II wydziału Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który zdradził swój kraj, uciekł na Białoruś i pozwala się wykorzystywać jako narzędzie białoruskiej propagandy wobec Polski. W nocy, na swoim profilu na platformie "X" umieścił serię dziwnych wiadomości.

- Lubię ich

- napisał Szmydt dołączając link do piosenki "Mein element" niemieckiego zespołu metalowego "Erdling".

- Ci idoci z Białorusi nigdy tego nie zrozumieją Teraz żegnam się z Tawmi. (pisownia oryginalna - przyp. red.)

(...)

Za to mnie zabiją

- dodał po chwili.

- Srac na to to. Jeszcze mogę im rozjebac to państwo

(...)

Moi za mną. Teraz im tylko h ana) (pisownia oryginalna - przyp. red.)

- pisał również Szmydt.

Czytaj również: Prokurator Barski zabiera głos po przełomowej uchwale Sądu Najwyższego

Nie żyje aktorka znana szerokiej publiczności z serii filmów o Harry'm Potterze

Polski sędzia poprosił o azyl na Białorusi

W maju na konferencji prasowej w Mińsku polski sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Tomasz Szmydt zwrócił się z prośbą o udzielenie azylu politycznego na Białorusi. Sędzia bywał rozmówcą TVN24 i "Wyborczej", będąc swego rodzaju "świadkiem koronnym" w sprawie tzw. afery hejterskiej.

Dlaczego do państwa przyjechałem? Jeśli chodzi o sytuację w moim kraju, jest to wyraz protestu przeciwko temu, jak jest prowadzona polityka Polski wobec Białorusi i wobec Rosji

- mówił na konferencji prasowej w Mińsku polski sędzia. Dodał, że "zrzeka się funkcji sędziego i na Białorusi chciałby odpocząć".

Z powodu niezgody na politykę i działania władz zostałem zmuszony do opuszczenia rodzinnego kraju i obecnie przebywam na Białorusi. Byłem prześladowany i zastraszany za swoją niezależną postawę polityczną. Wyrażam swój protest władzom Polski, które pod wpływem USA i Wielkiej Brytanii prowadzą kraj do wojny. Naród Polski opowiada się za pokojem i dobrosąsiedzkimi stosunkami z Białorusią i Rosją. Dlatego jestem w Mińsku i jestem gotów powiedzieć prawdę

- napisał Szmydt na Telegramie.

Szmydt jako sędzia miał powiązania zarówno ze stroną ówcześnie rządzącą, jak i opozycyjną. Ostatnio bywał zapraszany do Sejmu przez Kamilę Gasiuk-Pihowicz.

Dezerter Emil Czeczko

17 marca 2022 roku białoruski niezależny dziennikarz Taeusz Giczan podał na Twitterze informację o śmierci Emila Czeczki, dezertera z polskiej armii, który uciekł wcześniej na Białoruś i dostarczając fake newsów uderzających w Polskę, np. na temat rzekomo mordowanych na polsko-białoruskiej granicy imigrantów, stał się w reżimowej Białorusi narzędziem propagandy. Czeczko miał się powiesić.

Czeczko miał zostać pochowany na polskim cmentarzu wojennym we wsi Dołhinów. W pogrzebie miał uczestniczyć katolicki ksiądz, trumna była przykryta polską flagą, a na grobie, według nieoficjalnych doniesień, złożono wieńce w barwach Polski i Białorusi.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.09.2024 01:15
Źródło: tysol.pl