Przeprowadzono sondę wśród sędziów i prokuratorów. Totalna porażka Iustitii i Adama Bodnara

Prawnicy obecni w mediach społecznościowych publikują fragmenty sondy, która miała być przeprowadzona pośród sędziów i prokuratorów zgromadzonych na wczorajszej konferencji Stowarzyszenia Sędziów "Iustitia" - "Oddając głos sędziom i prokuratorom. Postulaty środowiska sędziowskiego i prokuratorskiego co do przyszłego kształtu ustroju wymiaru sprawiedliwości oraz odpowiedzialności dyscyplinarnej”. Wyniki sondy trudno zinterpretować inaczej niż jako totalną porażkę "nadzwyczajnej kasty".
Sędzia
Sędzia / Screen z kanału YouTube

- Totalna porażka Stowarzyszenia Sędziów "Iustitia", Stowarzyszenia Sędziów "Themis" i Adama Bodnara. Nawet osoby zgromadzone na wczorajszej Konferencji zorganizowanej przez "Iustitię" w 67% stwierdziły, że awanse sędziowskie po 2018 są ważne!

- komentuje sędzia Kamila Borszowska-Moszowska publikując fragment sondy "Iustitii" z zagadnieniem: "Uważam, że awanse sędziów po rekomendacji obecnej Krajowej Rady Sądownictwa są ważne" - W tym przypadku według załączonego screena zdecydowana większość, bo 67 uczestników sondy odpowiedziało "zdecydowanie tak", 26  uczestników "raczej tak (w poszczególnych przypadkach możliwa jest weryfikacja)", 0 uczestników - "nie wiem/ nie mam zdania", 3 uczestników - "raczej nie" i 18 uczestników - "zdecydowanie nie (np. postępowanie nominacyjne należy powtórzyć przed nową KRS)".

 

"Odklejone od realiów grupy bojowników"

- Odklejone od realiów grupy bojowników o "praworządność" zapytały uczestników konferencji - prawników- co zrobić z orzeczeniami sędziów po rekomendacji obecnej Krajowej Rady Sądownictwa? Wyniki musiały stanowić zaskoczenie! Wydaje im się, że stoją ponad Rządem RP, a Premier ma słuchać tylko ich obłąkanych postulatów i realizować. Brak pokory, brak szacunku do prawa...

Zobaczymy!

- komentuje przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka publikując fragment sondy z zagadnieniem: "Uważam, że orzeczenia wydane przez sędziów nominowanych z rekomendacji obecnej Krajowej Rady Sądownictwa powinny być uznane za legalne" - W tym przypadku według załączonego screena zdecydowana większość, bo 120 uczestników sondy odpowiedziało "zdecydowanie tak (np. "są legalne")", 16 uczestników "raczej tak (np. "należy je zalegalizować")", 0 uczestników - "nie wiem/ nie mam zdania", 6 uczestników - "raczej nie" (np. "można ustanowić tryb unieważnienia") i 1 uczestnik - "zdecydowanie nie (np. "są nieważne")".

 

"Porażka na całej linii"

- Uwaga‼️ Oto wyniki ankiety Stowarzyszenia Sędziów "Iustitia" przygotowanej dla sędziów i innych uczestników wczorajszej konferencji w Łodzi. Porażka na całej linii w mateczniku "obrońców praworządności"

- komentuje oficjalny profil stowarzyszenia "Prawnicy dla Polski", publikując szereg screenów z wynikami sondy, które wskazują na porażkę narracji najbardziej radykalnych grup prawników w zakresie losowego przydziału sędziów do referatów, kandydowania tzw. "neosędziów" do ew. "nowej KRS", czy tzw. "jednolitego statusu sędziego sądu powszechnego". - Widać, że sędziowie nie popierają pomysłów ekstremistów z "Iustitii" i "Themis". Sędziowie w zdecydowanej większości nie kwestionują nominacji innych sędziów, chcą utrzymania SLPS (System Losowego Przydziału Spraw - przyp. red.), duża część opowiada się za jednolitym statusem sędziego, co postulują też "Sędziowie RP" - skomentował wpis "Sędziów RP" sędzia Adam Jaworski

 

"Nie zadbali o właściwy skład uczestników"

- Jednolity status sędziego sądu powszechnego był w projekcie Zbigniewa Ziobry z 2022. Wiem bo pracowałam nad nim pro publico bono w 3 osobowej grupce. Oznacza że Prezydent raz powołuje na stanowisko sędziowskie w sądach powszechnych. Zmiana miejsca służbowego sędziego następuje na jego wniosek (oczywiście muszą być miejsca). Jednym słowem nie ma awansów. Oczywiście są odrębne powołania do WSA NSA i SN.

Jednym słowem nie zadbali o właściwy skład uczestników. I wyniki nie są zgodne z oczekiwaniami organizatorów.

Spłaszczenie i jednolity status to postulaty które konsekwentnie głoszę.

- komentuje dla Tysol.pl przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.

 

Jedyny sukces Iustitii

- Iustitia osiągnęła sukces jedynie w zakresie wyboru prezesów sądu, tu zdecydowana większość opowiedziała się przeciwko temu, aby prezesów wskazywał minister.

Jednolity status oznacza, że nie byłoby już rozróżnienie między sędziami rejonowymi, okręgowymi i apelacyjnymi. Wszyscy byliby sędziami sądów powszechnych. Oznacza to w praktyce tyle, że aby przejść do sądu wyższego rzędu nie potrzebny byłby nowy konkurs przed KRS. Odpadłby również ten wyścig szczurów,  a tak nadal jest. Uposażenie sędziego byłoby bardziej sprawiedliwe, bo znalezienie się w wyższej stawce awansowej zależałoby od stażu pracy. Teraz jest tak, że sędzia rejonowy może się maksymalnie znaleźć w 5 stawce awansowej, a w sumie jest ich 9, nie ma więc szansy, aby zarabiać tyle, co sędzią apelacyjny, nawet jeżeli ma dłuższy czas pracy.

Co do wyborów do KRS, okazało się, że część sędziów uważa, wbrew temu, co głosi Iustitia, że obecny system wyboru wcale nie jest taki zły. Tu głosy rozłożyły się niemal po równo. Zdecydowana większość też opowiedziała się za tym, aby "neosedziowie" mogli być wybrani do KRS, to jest zdecydowana porażka Iustitii.

Głosy dotyczące spłaszczenia to również porażka, gdyż tu także rozkładają się one po połowie, a Iustitia spłaszczenia raczej nie chce popierać.

Co do systemu losowania, to większość uznała że jest to system dobry, bo sprawiedliwie rozkłada pracę. System też zresztą usunął jedną z większych patologii w sądownictwie, kiedy to młody sędzią przychodząc do sądu otrzymywał tzw. zrzut spraw od swoich kolegów, spraw starych, trudnych, rozgrzebanych, etc. Teraz sprawa po prostu przykleja się do sędziego a sędzią leń nie może się jej ot tak pozbyć.

- komentuje dla Tysol.pl sędzia Jarosław Dudzicz.

 

"Kompromitacja"

- Wyniki oznaczają całkowitą kompromitację pomysłów MS, Themis i IS zarówno co do postulatu natychmiastowej likwidacji KRS, gdyż większość ankietowanych opowiedziała się za dokończeniem kadencji przez obecną KRS jak i też postulatu weryfikacji statusu sędziów powołanych po 2018 roku. W tym zakresie znakomita większość biorących udział w ankiecie sędziów i prokuratorów wybrała 1 opcję tj stwierdziła, że osoby te są legalnymi sędziami. Przedstawiciele MS zrejterowali bo mimo zapowiedzi na konferencję nie przybyli Bodnar, Korneluk i Czeszkiewicz.  Ministerstwo przysłało drugi garnitur sędziów - urzędników w tym niejakiego Konopkę, który obraził sędziów biorących udział w konferencji nazywając ich neosędziami. Inny z panelistów sędzia w stanie spoczynku niejaki Tylewicz wyraził pogląd, że udział w konkursie przed KRS dowodzi, że kandydat nie posiada przymiotu nieskazitelnego charakteru

Byłem i słyszałem na własne uszy.

- komentuje dla Tysol.pl sędzia Przemysław Radzik Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych

 

Bodnar zapowiada represje wobec sędziów

Współpracujący z najbardziej radykalnymi grupami sędziowskich aktywistów minister sprawiedliwości Adam Bodnar ogłosił we wrześniu "projekt reformy sądownictwa", który sprowadza się głównie do realizacji postulatu represji wobec sędziów powołanych przez obecną Krajową Radę Sądownictwa. Planowane przez rząd regulacje w wymiarze sprawiedliwości wymierzone są w dwie grupy sędziów.

Pierwsza z nich, określona  –  jak podkreśla prezes Sądu Najwyższego Manowska – na podstawie nieznanych kryteriów, to sędziowie, którzy „brali udział w budowie porządku niedemokratycznego w Polsce”.

Druga grupa represjonowanych sędziów to ci, którzy zostali powołani lub awansowani na wyższe stanowiska sędziowskie po roku 2018. Tych minister sprawiedliwości Adam Bodnar uznaje za osoby, które „dostały ten awans tylko dlatego, że miały nieprzepartą wolę awansowania w strukturze sądownictwa”. Sędziowie z tej grupy mogą, zdaniem Bodnara, uniknąć odpowiedzialności dyscyplinarnej, jeżeli złożą „samokrytykę”, a swoją dotychczasową karierę zawodową uznają za „błąd życiowy”.

Jak podkreśla prezes Manowska, jeśli nie zdecydują się na ten krok, spotkają ich represje, prowadzone przez specjalny organ kolegialnego rzecznika dyscyplinarnego pod nazwą „Konsylium Dyscyplinarne”, które miałoby oceniać sędziów uznanych przez władze za „podejrzanych”.


 

POLECANE
tylko u nas
Jeśli prawica chce wygrać, musi budować wokół Nawrockiego

Dzielenie skóry na niedźwiedziu w postaci rozważań pt. „kto będzie premierem z PiS-u” nie ma dziś większego sensu. Prawo i Sprawiedliwość nie wygra samodzielnie wyborów. Tak samo nie zrobi tego Konfederacja. Tym, co może się udać, jest stworzenie wspólnego rządu środowisk prawicowych w Polsce. Jeśli szeroko pojęta prawica chce wygrać w 2027 r., powinna budować swoją siłę wokół Karola Nawrockiego i razem z nim – w praktyce tworząc system prezydencki.

Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje z ostatniej chwili
Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje

Grzegorz Braun odwiedził ambasadę Iranu w Warszawie i wpisał się do księgi kondolencyjnej po śmierci Alego Chameneiego. Decyzja szefa Konfederacji Korony Polskiej spotkała się z ostrą krytyką ambasadora USA w Polsce.

Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach z ostatniej chwili
Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach

Wczoraj wieczorem amerykański żołnierz zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pierwszych ataków irańskiego reżimu na Bliskim Wschodzie – poinformował w niedzielę wieczorem Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Grafzero: Brzemię pustego morza i Kaduk, czyli wielka niemoc Tadeusz Łopalewski z ostatniej chwili
Grafzero: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" Tadeusz Łopalewski

Grafzero razem z Mirkiem z kanału ‪@emigrant41‬ o dwóch powieściach Tadeusza Łopalewskiego: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" . Czyli polskie powieści historyczne o losach Rzeczpospolitej w XVII wieku.

Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos z ostatniej chwili
Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos

– Następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo, jeśli nie będzie miał mojego poparcia – powiedział prezydent USA Donald Trump w niedzielę w wywiadzie dla telewizji ABC. Prezydent nie wykluczył też użycia wojsk lądowych, by przejąć zapasy irańskiego wzbogaconego uranu.

Ks. Janusz Chyła: Boże parytety z ostatniej chwili
Ks. Janusz Chyła: Boże parytety

Czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym – pisze ks. Janusz Chyła.

Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. Odgrywają w Polsce podmiotową rolę z ostatniej chwili
Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. "Odgrywają w Polsce podmiotową rolę"

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w niedzielę odznaczenia jedenastu kobietom zasłużonym na różnych polach - kultury, edukacji, opieki zdrowotnej czy historii. – Kobiety w Polsce odgrywają podmiotową rolę, a panie są tego najlepszym przykładem – zwrócił się do odznaczonych.

Jakubiak zapytany o Czarnka. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie z ostatniej chwili
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"

– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.

Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji z ostatniej chwili
Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji

Jak poinformowała na platformie X Policja Lubelska, 68- letni obywatel Ukrainy wiózł plakaty propagujące nazizm. Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa.

Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową z ostatniej chwili
Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową

Ciemny dym spowił niebo nad Teheranem po niedzielnych amerykańsko-izraelskich atakach na infrastrukturę naftową w stolicy Iranu – podał portal BBC. Jak donoszą agencje Reutera i AFP, po południu ponownie było słychać silne wybuchy w mieście.

REKLAMA

Przeprowadzono sondę wśród sędziów i prokuratorów. Totalna porażka Iustitii i Adama Bodnara

Prawnicy obecni w mediach społecznościowych publikują fragmenty sondy, która miała być przeprowadzona pośród sędziów i prokuratorów zgromadzonych na wczorajszej konferencji Stowarzyszenia Sędziów "Iustitia" - "Oddając głos sędziom i prokuratorom. Postulaty środowiska sędziowskiego i prokuratorskiego co do przyszłego kształtu ustroju wymiaru sprawiedliwości oraz odpowiedzialności dyscyplinarnej”. Wyniki sondy trudno zinterpretować inaczej niż jako totalną porażkę "nadzwyczajnej kasty".
Sędzia
Sędzia / Screen z kanału YouTube

- Totalna porażka Stowarzyszenia Sędziów "Iustitia", Stowarzyszenia Sędziów "Themis" i Adama Bodnara. Nawet osoby zgromadzone na wczorajszej Konferencji zorganizowanej przez "Iustitię" w 67% stwierdziły, że awanse sędziowskie po 2018 są ważne!

- komentuje sędzia Kamila Borszowska-Moszowska publikując fragment sondy "Iustitii" z zagadnieniem: "Uważam, że awanse sędziów po rekomendacji obecnej Krajowej Rady Sądownictwa są ważne" - W tym przypadku według załączonego screena zdecydowana większość, bo 67 uczestników sondy odpowiedziało "zdecydowanie tak", 26  uczestników "raczej tak (w poszczególnych przypadkach możliwa jest weryfikacja)", 0 uczestników - "nie wiem/ nie mam zdania", 3 uczestników - "raczej nie" i 18 uczestników - "zdecydowanie nie (np. postępowanie nominacyjne należy powtórzyć przed nową KRS)".

 

"Odklejone od realiów grupy bojowników"

- Odklejone od realiów grupy bojowników o "praworządność" zapytały uczestników konferencji - prawników- co zrobić z orzeczeniami sędziów po rekomendacji obecnej Krajowej Rady Sądownictwa? Wyniki musiały stanowić zaskoczenie! Wydaje im się, że stoją ponad Rządem RP, a Premier ma słuchać tylko ich obłąkanych postulatów i realizować. Brak pokory, brak szacunku do prawa...

Zobaczymy!

- komentuje przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka publikując fragment sondy z zagadnieniem: "Uważam, że orzeczenia wydane przez sędziów nominowanych z rekomendacji obecnej Krajowej Rady Sądownictwa powinny być uznane za legalne" - W tym przypadku według załączonego screena zdecydowana większość, bo 120 uczestników sondy odpowiedziało "zdecydowanie tak (np. "są legalne")", 16 uczestników "raczej tak (np. "należy je zalegalizować")", 0 uczestników - "nie wiem/ nie mam zdania", 6 uczestników - "raczej nie" (np. "można ustanowić tryb unieważnienia") i 1 uczestnik - "zdecydowanie nie (np. "są nieważne")".

 

"Porażka na całej linii"

- Uwaga‼️ Oto wyniki ankiety Stowarzyszenia Sędziów "Iustitia" przygotowanej dla sędziów i innych uczestników wczorajszej konferencji w Łodzi. Porażka na całej linii w mateczniku "obrońców praworządności"

- komentuje oficjalny profil stowarzyszenia "Prawnicy dla Polski", publikując szereg screenów z wynikami sondy, które wskazują na porażkę narracji najbardziej radykalnych grup prawników w zakresie losowego przydziału sędziów do referatów, kandydowania tzw. "neosędziów" do ew. "nowej KRS", czy tzw. "jednolitego statusu sędziego sądu powszechnego". - Widać, że sędziowie nie popierają pomysłów ekstremistów z "Iustitii" i "Themis". Sędziowie w zdecydowanej większości nie kwestionują nominacji innych sędziów, chcą utrzymania SLPS (System Losowego Przydziału Spraw - przyp. red.), duża część opowiada się za jednolitym statusem sędziego, co postulują też "Sędziowie RP" - skomentował wpis "Sędziów RP" sędzia Adam Jaworski

 

"Nie zadbali o właściwy skład uczestników"

- Jednolity status sędziego sądu powszechnego był w projekcie Zbigniewa Ziobry z 2022. Wiem bo pracowałam nad nim pro publico bono w 3 osobowej grupce. Oznacza że Prezydent raz powołuje na stanowisko sędziowskie w sądach powszechnych. Zmiana miejsca służbowego sędziego następuje na jego wniosek (oczywiście muszą być miejsca). Jednym słowem nie ma awansów. Oczywiście są odrębne powołania do WSA NSA i SN.

Jednym słowem nie zadbali o właściwy skład uczestników. I wyniki nie są zgodne z oczekiwaniami organizatorów.

Spłaszczenie i jednolity status to postulaty które konsekwentnie głoszę.

- komentuje dla Tysol.pl przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.

 

Jedyny sukces Iustitii

- Iustitia osiągnęła sukces jedynie w zakresie wyboru prezesów sądu, tu zdecydowana większość opowiedziała się przeciwko temu, aby prezesów wskazywał minister.

Jednolity status oznacza, że nie byłoby już rozróżnienie między sędziami rejonowymi, okręgowymi i apelacyjnymi. Wszyscy byliby sędziami sądów powszechnych. Oznacza to w praktyce tyle, że aby przejść do sądu wyższego rzędu nie potrzebny byłby nowy konkurs przed KRS. Odpadłby również ten wyścig szczurów,  a tak nadal jest. Uposażenie sędziego byłoby bardziej sprawiedliwe, bo znalezienie się w wyższej stawce awansowej zależałoby od stażu pracy. Teraz jest tak, że sędzia rejonowy może się maksymalnie znaleźć w 5 stawce awansowej, a w sumie jest ich 9, nie ma więc szansy, aby zarabiać tyle, co sędzią apelacyjny, nawet jeżeli ma dłuższy czas pracy.

Co do wyborów do KRS, okazało się, że część sędziów uważa, wbrew temu, co głosi Iustitia, że obecny system wyboru wcale nie jest taki zły. Tu głosy rozłożyły się niemal po równo. Zdecydowana większość też opowiedziała się za tym, aby "neosedziowie" mogli być wybrani do KRS, to jest zdecydowana porażka Iustitii.

Głosy dotyczące spłaszczenia to również porażka, gdyż tu także rozkładają się one po połowie, a Iustitia spłaszczenia raczej nie chce popierać.

Co do systemu losowania, to większość uznała że jest to system dobry, bo sprawiedliwie rozkłada pracę. System też zresztą usunął jedną z większych patologii w sądownictwie, kiedy to młody sędzią przychodząc do sądu otrzymywał tzw. zrzut spraw od swoich kolegów, spraw starych, trudnych, rozgrzebanych, etc. Teraz sprawa po prostu przykleja się do sędziego a sędzią leń nie może się jej ot tak pozbyć.

- komentuje dla Tysol.pl sędzia Jarosław Dudzicz.

 

"Kompromitacja"

- Wyniki oznaczają całkowitą kompromitację pomysłów MS, Themis i IS zarówno co do postulatu natychmiastowej likwidacji KRS, gdyż większość ankietowanych opowiedziała się za dokończeniem kadencji przez obecną KRS jak i też postulatu weryfikacji statusu sędziów powołanych po 2018 roku. W tym zakresie znakomita większość biorących udział w ankiecie sędziów i prokuratorów wybrała 1 opcję tj stwierdziła, że osoby te są legalnymi sędziami. Przedstawiciele MS zrejterowali bo mimo zapowiedzi na konferencję nie przybyli Bodnar, Korneluk i Czeszkiewicz.  Ministerstwo przysłało drugi garnitur sędziów - urzędników w tym niejakiego Konopkę, który obraził sędziów biorących udział w konferencji nazywając ich neosędziami. Inny z panelistów sędzia w stanie spoczynku niejaki Tylewicz wyraził pogląd, że udział w konkursie przed KRS dowodzi, że kandydat nie posiada przymiotu nieskazitelnego charakteru

Byłem i słyszałem na własne uszy.

- komentuje dla Tysol.pl sędzia Przemysław Radzik Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych

 

Bodnar zapowiada represje wobec sędziów

Współpracujący z najbardziej radykalnymi grupami sędziowskich aktywistów minister sprawiedliwości Adam Bodnar ogłosił we wrześniu "projekt reformy sądownictwa", który sprowadza się głównie do realizacji postulatu represji wobec sędziów powołanych przez obecną Krajową Radę Sądownictwa. Planowane przez rząd regulacje w wymiarze sprawiedliwości wymierzone są w dwie grupy sędziów.

Pierwsza z nich, określona  –  jak podkreśla prezes Sądu Najwyższego Manowska – na podstawie nieznanych kryteriów, to sędziowie, którzy „brali udział w budowie porządku niedemokratycznego w Polsce”.

Druga grupa represjonowanych sędziów to ci, którzy zostali powołani lub awansowani na wyższe stanowiska sędziowskie po roku 2018. Tych minister sprawiedliwości Adam Bodnar uznaje za osoby, które „dostały ten awans tylko dlatego, że miały nieprzepartą wolę awansowania w strukturze sądownictwa”. Sędziowie z tej grupy mogą, zdaniem Bodnara, uniknąć odpowiedzialności dyscyplinarnej, jeżeli złożą „samokrytykę”, a swoją dotychczasową karierę zawodową uznają za „błąd życiowy”.

Jak podkreśla prezes Manowska, jeśli nie zdecydują się na ten krok, spotkają ich represje, prowadzone przez specjalny organ kolegialnego rzecznika dyscyplinarnego pod nazwą „Konsylium Dyscyplinarne”, które miałoby oceniać sędziów uznanych przez władze za „podejrzanych”.



 

Polecane