Szukaj
Konto

Pogrzeb Elżbiety Zającówny. "Zajączku, wierzę, że odpoczywasz w pokoju"

07.11.2024 14:49
Pogrzeb Elżbiety Zającówny
Źródło: PAP/Art Service
Komentarzy: 0
W czwartek o godzinie 13:40 na Cmentarzu Grębałów w Krakowie odbył się pogrzeb Elżbiety Zającówny. Dzień wcześniej w Kościele Środowisk Twórczych w Warszawie została odprawiona msza żałobna w intencji zmarłej. 

Przed grobem rodzinnym aktorki wraz z rodziną zgromadził się tłum jej fanów. Podczas pogrzebu przemawiała zarówno córka, jak i mąż Zającówny.

Zajączku, wierzę, że odpoczywasz w spokoju

- powiedział mąż aktorki.

Urna z prochami została złożona do grobu przy utworze Queen "Who Wants to Live Forever" oraz oklaskach zgromadzonych ludzi.

Nie żyje Elżbieta Zającówna

Elżbieta Zającówna zmarła 28 października 2024 roku w wieku 66 lat. Gwiazda od lat zmagała się z nieuleczalną chorobą von Willebranda. Schorzenie polega na zaburzeniu krzepnięcia krwi.

O śmierci artystki poinformował Związek Artystów Scen Polskich.

Z wielkim smutkiem i niedowierzaniem żegnamy naszą koleżankę Elżbietę Zającównę, członkinię ZASP-u, absolwentkę krakowskiej PWST, którą ukończyła, grając Dziewczynę i Bajaderę w przedstawieniu dyplomowym "Pieszo" Mrożka

- napisano w komunikacie.

Prokuratura wszczęła śledztwo

O wszczęciu postępowania w sprawie śmierci Elżbiety Zającówny poinformował "Super Express". Dziennik ustalił, że zajmie się tym Prokuratura Okręgowa w Warszawie, co potwierdził jej rzecznik Piotr Skiba. Choć chodzi o art. 155 § 1 kodeksu karnego, czyli "nieumyślne spowodowanie śmierci", to jest to standardowa procedura.

To standardowa procedura w przypadku ujawnienia zwłok przy braku świadków śmierci. Prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok

- mówi prokurator Piotr Skiba.

Postępowanie o nieumyślne spowodowanie śmierci przeprowadza się standardowo, gdy nie jest znana przyczyna zgonu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.11.2024 14:49
Źródło: interia.pl / se.pl / pudelek.pl