Szukaj
Konto

Przed nami kolejna fala uchodźców z Ukrainy. "Sytuacja jest tragiczna"

20.11.2024 08:14
Dworzec
Źródło: pixabay
Komentarzy: 0
Jak informuje "Rzeczpospolita", przedstawiciele służb spodziewają się napływu dużej liczby uchodźców z Ukrainy. Przyczyną miałyby być rekordowe ostrzały infrastruktury krytycznej przeprowadzone w ostatnich dniach przez Rosję.

Do ostrzałów wykorzystano 120 rakiet i 90 dronów. Celem ataków były elektrownie i zakłady ciepłownicze, co spowodowało masowe wyłączenia energii nie tylko dla biznesu, lecz także większości mieszkańców Ukrainy.

Mirosław Skórka, prezes Związku Ukraińców w Polsce, wskazuje, że według ukraińskich mediów w ostatnim okresie z Ukrainy wyjechało pół miliona obywateli. Jego zdaniem trzeba się spodziewać, że kolejni ludzie będą zmuszeni opuścić swe domy, by gdzieś w Polsce czy Europie przetrwać jesień i zimę. Ilu? Nie wiadomo.

Przed nami kolejna fala uchodźców z Ukrainy

Sytuacja jest tragiczna. Spodziewamy się wzmożonego napływu uchodźców, choć nie takiego, jaki miał miejsce w lutym i marcu 2022 r. Mamy bardzo dużo telefonów z pytaniem, czy pomożemy, czy mamy miejsce

- powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Igor Horków, przewodniczący przemyskiego oddziału Związku Ukraińców w Polsce, który tuż przy granicy prowadzi dwa hostele dla uciekających przed wojną.

Dariusz Marczyński, dyrektor Departamentu Ochrony Ludności i Zarządzania Kryzysowego MSWiA, już w lipcu ostrzegał w Sejmie, że jesienią może dojść do dużego eksodusu z Ukrainy. Wiceminister Czesław Mroczek potwierdza dziś, że taki scenariusz jest brany pod uwagę w związku z ostatnimi wydarzeniami na Ukrainie.

- Oczywiście, że bierzemy pod uwagę taki scenariusz, zwłaszcza patrząc na to, co dzieje się w Ukrainie w ostatnich dniach

- przyznaje w wypowiedzi dla "Rzeczpospolitej" Czesław Mroczek, wiceszef MSWiA.

Bilety kolejowe do Polski są wyprzedane

Według Komendy Głównej Straży Granicznej od początku września do połowy listopada do Polski wjechało niemal 2 miliony Ukraińców, podczas gdy kraj opuściło o 70 tysięcy mniej. Choć dane te nie wskazują na znaczącą falę uchodźców, Horków zwraca uwagę na problemy logistyczne związane z transportem. - Obecnie bilety na pociąg do Przemyśla są wyprzedane na dwa, trzy tygodnie przed terminem. A nie z każdego miejsca Ukrainy można dojechać autobusem - tłumaczył.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.11.2024 08:14
Źródło: Rzeczpospolita