USA: Dziennikarz TVP wyprowadzony przez służby z konwencji Joe Bidena

W niedzielę wyszło na jaw, że korespondent Telewizji Publicznej w Stanach Zjednoczonych Marcin Antosiewicz został wyprowadzony przez amerykańskie służby z konwencji wyborczej Joe Bidena kilka miesięcy temu. Do sprawy odniósł się już sam zainteresowany.
Joe Biden
Joe Biden / Wikipedia CC BY-SA 2.0 / Gage Skidmore

Incydent z dziennikarzem TVP na konwencji Bidena

Marcin Antosiewicz, korespondent Telewizji Publicznej, został wyprowadzony przez służby porządkowe z konwencji wyborczej Joe Bidena

– poinformowała w niedzielę po południu red. Dorota Łosiewicz na antenie wPolsce24. Telewizja informuje, że reporterzy dotarli do zdjęć ilustrujących ten incydent, do którego doszło kilka miesięcy temu. W materiale opublikowano fotografie, na których widać rosłego, czarnoskórego mężczyznę, który idzie z redaktorem Marcinem Antosiewiczem, obejmując go mocno za ramię. 

Z naszych informacji wynika, że reporterowi zarzucono złamanie przepisów. Próbowaliśmy skontaktować się z Antosiewiczem, był jednak dla nas niedostępny 

– kwituje red. Łosiewicz. 

Jest komentarz dziennikarza

Po podaniu powyższej informacji sam dziennikarz odniósł się do całej sprawy na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Po fatalnej dla prezydenta Bidena debacie telewizyjnej w końcu czerwca w Atlancie, próbowałem zadać mu pytanie, dlaczego tak słabo mu poszło, agenci Secret Service postanowili jednak mi te pracę uniemożliwić, wyprowadzając z sali. Dla telewizji w @wPolscepl skandalem jednak nie jest zachowanie służb, tylko próba zadania pytania politykowi. #TakieCzasy

– napisał krótko Antosiewicz na platformie X.

 

 


 

POLECANE
Nieoficjalnie: Umowa ws. Grenlandii może obejmować suwerenność USA nad niewielkimi obszarami z ostatniej chwili
Nieoficjalnie: Umowa ws. Grenlandii może obejmować suwerenność USA nad niewielkimi obszarami

Zapowiedziana przez prezydenta USA Donalda Trumpa umowa dotycząca Grenlandii może obejmować amerykańską suwerenność nad niewielkimi częściami terytorium Grenlandii, na których mogłyby powstać bazy wojskowe – napisał w środę dziennik „The New York Times”.

„To wygląda bardzo źle”. Lewica rozważa zawieszenie Andrzeja Szejny z ostatniej chwili
„To wygląda bardzo źle”. Lewica rozważa zawieszenie Andrzeja Szejny

W Lewicy narasta napięcie wokół majątku jednego z najbardziej rozpoznawalnych polityków formacji, Andrzeja Szejny. Sprawa dotyczy luksusowego zegarka i możliwych konsekwencji, włącznie z zawieszeniem w prawach członka klubu.

Davos: Trump dziś założy Radę Pokoju. Przystąpi do niej około 35 przywódców z ostatniej chwili
Davos: Trump dziś założy Radę Pokoju. Przystąpi do niej około 35 przywódców

Prezydent USA Donald Trump podpisze w czwartek dokument założycielski Rady Pokoju, do której przystąpiło dotąd około 30 przywódców. Zaproszenie otrzymał też prezydent Karol Nawrocki. Potwierdził on swój udział w spotkaniu, ale – jak poinformował Marcin Przydacz – nie złoży podpisu pod dokumentem.

Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć z ostatniej chwili
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć

Prezydent Karol Nawrocki został zapytany w środę o kwestię ułaskawienia legendarnego działacza Solidarności Adama Borowskiego. – Jestem przygotowany do podjęcia decyzji w sprawie pana Adama Borowskiego w tym pierwszym pakiecie moich ułaskawień – poinformował.

Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że jego środowe spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Davos dotyczyło m.in. kwestii bezpieczeństwa, Rady Pokoju oraz potwierdzenia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Nie nałożę ceł. Trump zmienia zdanie z ostatniej chwili
"Nie nałożę ceł". Trump zmienia zdanie

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nie nałoży ceł, które miały wejść w życie 1 lutego.

Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci” z ostatniej chwili
Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci”

To, co zobaczyliśmy w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa, nie jest pokazem siły rządu Donalda Tuska – to demonstracja jego słabości.

Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat z ostatniej chwili
Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat

Smutna wiadomość ze szwedzkiego dworu królewskiego. Nie żyje Dezyderia Bernadotte. Król Karol XVI Gustaw opublikował pilne oświadczenie.

Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: Katastrofa z ostatniej chwili
Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: "Katastrofa"

Europarlament w środę poparł wniosek o skierowanie do TSUE umowy handlowej z państwami Mercosuru. Decyzja PE wywołała falę komentarzy niemieckich polityków.

Doda ostro do Owsiaka: To mi się w głowie nie mieści z ostatniej chwili
Doda ostro do Owsiaka: "To mi się w głowie nie mieści"

Doda opublikowała nagranie, w którym zaapelowała do Jerzego Owsiaka. – Jurek, pomagałam ci przez 20 lat, od 13. roku życia, aż nam się drogi rozeszły i się poróżniliśmy wiadomo w jakiej kwestii… – powiedziała.

REKLAMA

USA: Dziennikarz TVP wyprowadzony przez służby z konwencji Joe Bidena

W niedzielę wyszło na jaw, że korespondent Telewizji Publicznej w Stanach Zjednoczonych Marcin Antosiewicz został wyprowadzony przez amerykańskie służby z konwencji wyborczej Joe Bidena kilka miesięcy temu. Do sprawy odniósł się już sam zainteresowany.
Joe Biden
Joe Biden / Wikipedia CC BY-SA 2.0 / Gage Skidmore

Incydent z dziennikarzem TVP na konwencji Bidena

Marcin Antosiewicz, korespondent Telewizji Publicznej, został wyprowadzony przez służby porządkowe z konwencji wyborczej Joe Bidena

– poinformowała w niedzielę po południu red. Dorota Łosiewicz na antenie wPolsce24. Telewizja informuje, że reporterzy dotarli do zdjęć ilustrujących ten incydent, do którego doszło kilka miesięcy temu. W materiale opublikowano fotografie, na których widać rosłego, czarnoskórego mężczyznę, który idzie z redaktorem Marcinem Antosiewiczem, obejmując go mocno za ramię. 

Z naszych informacji wynika, że reporterowi zarzucono złamanie przepisów. Próbowaliśmy skontaktować się z Antosiewiczem, był jednak dla nas niedostępny 

– kwituje red. Łosiewicz. 

Jest komentarz dziennikarza

Po podaniu powyższej informacji sam dziennikarz odniósł się do całej sprawy na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Po fatalnej dla prezydenta Bidena debacie telewizyjnej w końcu czerwca w Atlancie, próbowałem zadać mu pytanie, dlaczego tak słabo mu poszło, agenci Secret Service postanowili jednak mi te pracę uniemożliwić, wyprowadzając z sali. Dla telewizji w @wPolscepl skandalem jednak nie jest zachowanie służb, tylko próba zadania pytania politykowi. #TakieCzasy

– napisał krótko Antosiewicz na platformie X.

 

 



 

Polecane