Zbigniew Kuźmiuk: Po decyzji PKW minister finansów zniknął

Dziennikarze przedwczoraj i wczoraj próbowali ustalić, czy w pracy jest minister finansów Andrzej Domański, ale okazuje się, że dział prasowy resortu nie był w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Jeden z pracowników działu prasowego na pytanie dziennikarza z portalu „wPolsce24.tv”, stwierdził „minister generalnie pełni swoje obowiązki, ale czy jest fizycznie w budynku, czy też nie, tego nie jestem w stanie powiedzieć”. 
Andrzej Domański
Andrzej Domański / PAP/Leszek Szymański

Resort finansów poszukuje prawnika?

Wygląda na to, że minister Domański zniknął, a jego resort ponoć poszukuje prawnika, który szybko przygotuje opinię prawną, że mimo uchwały PKW, nie musi dokonać przelewu na rzecz Prawa i Sprawiedliwości. Minister oczekiwał, że taką opinię prawną przygotuje departament prawny resortu, ale jak informuje portal „wPolityce.pl” jego dyrektor miała odmówić przygotowania opinii z taką konkluzją.

Decyzja PKW

Przypomnijmy, że 30 grudnia przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, sędzia Sylwester Marciniak w oficjalnym piśmie poinformował ministra finansów Andrzeja Domańskiego o podjęciu przez PKW, uchwały wykonującej postanowienie Sądu Najwyższego z 11 grudnia o przyjęciu sprawozdania komitetu Wyborczego PiS z wyborów 15 października 2023 roku. W piśmie przewodniczący PKW, informuje ministra o tym, że nie ma już przesłanki, na podstawie której podjęta została decyzja o pomniejszeniu dotacji dla PiS o kwotę prawie 10,9 mln zł i w związku z tym, kwotę tę należy przekazać tej partii politycznej. Wcześniej minister Domański w jednej z telewizji prywatnych tłumaczył, że w przypadku przekazywania środków partiom politycznym z dotacji czy subwencji budżetowych jego rola ma charakter techniczny i w związku z tym wykonuje on bez zbędnej zwłoki uchwały PKW w tych sprawach.

Zagrywki Tuska

Po opublikowaniu zarówno uchwały PKW, jak i pisma przewodniczącego Marciniaka do ministra Domańskiego prawie natychmiast pojawił się na platformie X wpis premiera Donalda Tuska następującej treści „Pieniędzy nie ma i nie będzie. Na moje oko tyle wynika z uchwały PKW”. A więc zwierzchnik ministra Domańskiego, wprawdzie tylko wpisem w mediach społecznościowych, ale mocno zasugerował, żeby tych środków Prawu i Sprawiedliwości jednak nie przekazał. Jest to klasyczne podżeganie do przestępstwa urzędnika państwowego z art. 231 Kodeksu Karnego, który dotyczy niedopełnienia obowiązków i jest ono zagrożone karą pozbawienia wolności do lat trzech. Tusk w ten sposób sam umywa ręce, publicznie, szczególnie swoim najbardziej radykalnym wyborcom ze środowisk takich jak „Silni Razem”, pokazuje, że przecież napisał, aby środków finansowych nie przekazywać, natomiast cała odpowiedzialność za ten czyn w przyszłości, spadnie w przyszłości na jego ministra.

Ale Tusk, chcąc wymusić na ministrze Domańskim nieprzekazanie środków z dotacji Prawu i Sprawiedliwości nie poprzestał tylko na wpisie na platformie X. Zdecydował się jeszcze raz publicznie na niego nacisnąć na posiedzeniu Rady Ministrów 31 grudnia 2024 roku. W części jawnej tych obrad, odbywającej się z udziałem mediów, powiedział, najpierw kierując swoje słowa do wszystkich ministrów „wiem, że wasze zadania - poszliście na pierwszy ogień - wasze zadania były wyjątkowo trudne i nadal będziecie przez wiele miesięcy pod bardzo trudnymi wyzwaniami”. I następnie zwrócił się wprost do ministra finansów „Patrzę na ministra finansów i on jest kolejnym przykładem tego, ile trzeba odporności, pewności moralnych i prawnych racji, żeby dobrze prowadzić polskie sprawy”.

Minister Domański zniknął

Po tym posiedzeniu RM minister Domański zniknął i mimo tego, że przedwczoraj i wczoraj były normalnymi dniami pracy resortu, trudno było ustalić, czy jest on w budynku na Świętokrzyskiej, czy też nie jest. Być może tak jak w sprawie aresztowania posła Romanowskiego, gdzie dwoje ekspertów z tytułami profesorskimi napisało od ręki opinie prawne, że można go aresztować mimo posiadania immunitetu międzynarodowego, tak i teraz, minister Domański znajdzie profesorów prawa, którzy napiszą, że mimo ustawowego zobowiązania do wypłaty dotacji, nie musi on jednak jej wypłacać.


 

POLECANE
Drugi konkurs TCS: trzech Polaków awansowało do finału z ostatniej chwili
Drugi konkurs TCS: trzech Polaków awansowało do finału

Trzech Polaków - siódmy Kacper Tomasiak, 18. Kamil Stoch i 20. Maciej Kot - awansowało do serii finałowej drugiego konkursu narciarskiego Turnieju Czterech Skoczni w niemieckim Garmisch-Partenkirchen. Na półmetku prowadzi lider Pucharu Świata i TCS Słoweniec Domen Prevc, który uzyskał 143 m.

Gratka dla miłośników astronomii. Tych zjawisk nie możesz przegapić Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Tych zjawisk nie możesz przegapić

Styczeń 2026 roku zapowiada się wyjątkowo interesująco dla wszystkich, którzy lubią spoglądać w nocne niebo. Długie wieczory i sprzyjające warunki sprawią, że wiele zjawisk będzie widocznych nawet bez specjalistycznego sprzętu.

Koniec social mediów dla dzieci? Ten kraj zaostrza przepisy Wiadomości
Koniec social mediów dla dzieci? Ten kraj zaostrza przepisy

Francuski rząd pracuje nad nową ustawą, która ma znacząco ograniczyć dostęp dzieci i młodzieży do mediów społecznościowych. Projekt zakłada, że od 1 września 2026 roku platformy internetowe nie będą mogły oferować swoich usług osobom poniżej 15. roku życia. W praktyce oznaczałoby to konieczność skutecznej weryfikacji wieku użytkowników.

Pijany kierowca potrącił 37-latkę. Kobieta nie żyje z ostatniej chwili
Pijany kierowca potrącił 37-latkę. Kobieta nie żyje

37-letnia kobieta zmarła w szpitalu po potrąceniu na chodniku w Ostrowie Wielkopolskim przez pijanego kierowcę. Sprawcę odnaleziono godzinę po zdarzeniu w Przygodzicach – podała ostrowska policja.

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Są nowe informacje z ostatniej chwili
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Są nowe informacje

Kilkadziesiąt osób zginęło, a około stu zostało rannych, przeważnie ciężko, w noc sylwestrową wskutek pożaru, który wybuchł w kurorcie narciarskim Crans-Montana w południowej Szwajcarii – poinformowała w czwartek policja. Polski MSZ ustala, czy wśród rannych bądź ofiar są Polacy.

Pociąg utknął na trasie. Minister reaguje z ostatniej chwili
Pociąg utknął na trasie. Minister reaguje

Pociąg IC Olsztyn Główny - Kraków utknął w okolicach wsi Dobrzyń po tym jak uderzył w zwisające nad torami drzewo – przekazał w czwartek rzecznik warmińsko-mazurskich strażaków Grzegorz Różański. W pociągu przebywa 41 pasażerów. Ruch na trasie Działdowo-Olsztyn jest wstrzymany do północy.

Komunikat dla mieszkańców Poznania z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Poznania

Od czwartku 1 stycznia nocne autobusy komunikacji miejskiej w Poznaniu będą jeździć z większą częstotliwością. Zarząd Transportu Miejskiego poinformował, że kursy we wszystkie dni tygodnia będą realizowane tak, jak do tej pory były realizowane kursy w noce z piątku na sobotę.

Ta gmina zmieniła nazwę. Mieli dość pomyłek z ostatniej chwili
Ta gmina zmieniła nazwę. Mieli dość pomyłek

Gmina wiejska Nowe Miasto Lubawskie od nowego roku zmieniła nazwę na gmina Bratian. Lokalny samorząd liczy, że poprawi to jej rozpoznawalność i wzmocni poczucie tożsamości mieszkańców.

Koszmarny sylwester w Szwajcarii. Są ofiary z ostatniej chwili
Koszmarny sylwester w Szwajcarii. Są ofiary

Co najmniej 10 osób zginęło, a 10 zostało rannych w noc sylwestrową na skutek eksplozji w kurorcie narciarskim Crans-Montana w południowej Szwajcarii – poinformowała policja, cytowana przez stację SkyNews. Jak podały media, przyczyną wybuchu mogło być użycie materiałów pirotechnicznych.

Zabójstwo taksówkarza w Giżycku. Szokujące ustalenia z ostatniej chwili
Zabójstwo taksówkarza w Giżycku. Szokujące ustalenia

78-letni taksówkarz został zamordowany w noc sylwestrową w Giżycku w woj. warmińsko-mazurskim – informuje w czwartek rano RMF FM.

REKLAMA

Zbigniew Kuźmiuk: Po decyzji PKW minister finansów zniknął

Dziennikarze przedwczoraj i wczoraj próbowali ustalić, czy w pracy jest minister finansów Andrzej Domański, ale okazuje się, że dział prasowy resortu nie był w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Jeden z pracowników działu prasowego na pytanie dziennikarza z portalu „wPolsce24.tv”, stwierdził „minister generalnie pełni swoje obowiązki, ale czy jest fizycznie w budynku, czy też nie, tego nie jestem w stanie powiedzieć”. 
Andrzej Domański
Andrzej Domański / PAP/Leszek Szymański

Resort finansów poszukuje prawnika?

Wygląda na to, że minister Domański zniknął, a jego resort ponoć poszukuje prawnika, który szybko przygotuje opinię prawną, że mimo uchwały PKW, nie musi dokonać przelewu na rzecz Prawa i Sprawiedliwości. Minister oczekiwał, że taką opinię prawną przygotuje departament prawny resortu, ale jak informuje portal „wPolityce.pl” jego dyrektor miała odmówić przygotowania opinii z taką konkluzją.

Decyzja PKW

Przypomnijmy, że 30 grudnia przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, sędzia Sylwester Marciniak w oficjalnym piśmie poinformował ministra finansów Andrzeja Domańskiego o podjęciu przez PKW, uchwały wykonującej postanowienie Sądu Najwyższego z 11 grudnia o przyjęciu sprawozdania komitetu Wyborczego PiS z wyborów 15 października 2023 roku. W piśmie przewodniczący PKW, informuje ministra o tym, że nie ma już przesłanki, na podstawie której podjęta została decyzja o pomniejszeniu dotacji dla PiS o kwotę prawie 10,9 mln zł i w związku z tym, kwotę tę należy przekazać tej partii politycznej. Wcześniej minister Domański w jednej z telewizji prywatnych tłumaczył, że w przypadku przekazywania środków partiom politycznym z dotacji czy subwencji budżetowych jego rola ma charakter techniczny i w związku z tym wykonuje on bez zbędnej zwłoki uchwały PKW w tych sprawach.

Zagrywki Tuska

Po opublikowaniu zarówno uchwały PKW, jak i pisma przewodniczącego Marciniaka do ministra Domańskiego prawie natychmiast pojawił się na platformie X wpis premiera Donalda Tuska następującej treści „Pieniędzy nie ma i nie będzie. Na moje oko tyle wynika z uchwały PKW”. A więc zwierzchnik ministra Domańskiego, wprawdzie tylko wpisem w mediach społecznościowych, ale mocno zasugerował, żeby tych środków Prawu i Sprawiedliwości jednak nie przekazał. Jest to klasyczne podżeganie do przestępstwa urzędnika państwowego z art. 231 Kodeksu Karnego, który dotyczy niedopełnienia obowiązków i jest ono zagrożone karą pozbawienia wolności do lat trzech. Tusk w ten sposób sam umywa ręce, publicznie, szczególnie swoim najbardziej radykalnym wyborcom ze środowisk takich jak „Silni Razem”, pokazuje, że przecież napisał, aby środków finansowych nie przekazywać, natomiast cała odpowiedzialność za ten czyn w przyszłości, spadnie w przyszłości na jego ministra.

Ale Tusk, chcąc wymusić na ministrze Domańskim nieprzekazanie środków z dotacji Prawu i Sprawiedliwości nie poprzestał tylko na wpisie na platformie X. Zdecydował się jeszcze raz publicznie na niego nacisnąć na posiedzeniu Rady Ministrów 31 grudnia 2024 roku. W części jawnej tych obrad, odbywającej się z udziałem mediów, powiedział, najpierw kierując swoje słowa do wszystkich ministrów „wiem, że wasze zadania - poszliście na pierwszy ogień - wasze zadania były wyjątkowo trudne i nadal będziecie przez wiele miesięcy pod bardzo trudnymi wyzwaniami”. I następnie zwrócił się wprost do ministra finansów „Patrzę na ministra finansów i on jest kolejnym przykładem tego, ile trzeba odporności, pewności moralnych i prawnych racji, żeby dobrze prowadzić polskie sprawy”.

Minister Domański zniknął

Po tym posiedzeniu RM minister Domański zniknął i mimo tego, że przedwczoraj i wczoraj były normalnymi dniami pracy resortu, trudno było ustalić, czy jest on w budynku na Świętokrzyskiej, czy też nie jest. Być może tak jak w sprawie aresztowania posła Romanowskiego, gdzie dwoje ekspertów z tytułami profesorskimi napisało od ręki opinie prawne, że można go aresztować mimo posiadania immunitetu międzynarodowego, tak i teraz, minister Domański znajdzie profesorów prawa, którzy napiszą, że mimo ustawowego zobowiązania do wypłaty dotacji, nie musi on jednak jej wypłacać.



 

Polecane