Szukaj
Konto

Tusk ucieka przed dziennikarzami. W sieci zawrzało

14.01.2025 08:59
Donald Tusk
Źródło: screen X
Komentarzy: 0
Dzisiaj o godzinie 6.00 Donald Tusk zapowiedział briefing przed swoim wylotem do Helsinek na szczyt szefów państw i rządów Morza Bałtyckiego. Niestety ponownie premier nie znalazł czasu na odpowiedź na zadawane przez dziennikarzy pytania o bieżące sprawy, które poruszyły opinię publiczną.

Szczyt szefów państw i rządów Morza Bałtyckiego w Helsinkach został zwołany przez prezydenta Finlandii, premiera Estonii i sekretarza generalnego NATO. Podczas szczytu mają m.in. zostać uzgodnione działania, które zabezpieczą infrastrukturę krytyczną na Morzu Bałtyckim. Będzie też mowa o wzmocnieniu obecności NATO na Bałtyku i zagrożeniach wynikających z rosyjskiej "floty cieni".

Rosyjska flota cieni

To są statki rejestrowane w dziwny sposób, dwuznaczny, które głównie zajmują się transportem ropy. Wszystkie ślady na to wskazują, że jest to ropa rosyjska, omijają w ten sposób sankcje

- mówił Tusk.

Dodał, że te statki bardzo często nie spełniają norm ekologicznych, więc obiektywnie stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa ekologicznego Bałtyku.

Podczas briefingu przed wylotem szef rządu przypomniał, że 27 listopada Polska zaproponowała w Sztokholmie wzmocnienie kontroli na Bałtyku, z udziałem państw bałtyckich, w ramach aktywności NATO. Jak mówił, było to spowodowane powtarzającymi się incydentami na Bałtyku. Ostatnio ich ofiarami stały się Estonia i Finlandia.

Odstraszanie i monitorowanie

Wskazał, że w tych rozwiązaniach chodzi o odstraszanie, ale też skuteczne monitorowanie, kto wpływa na Bałtyk i z czym.

Polska była bardzo zainteresowana, by ten proceder powstrzymać i żeby wzmocnić kontrolę na Bałtyku. Zaproponowaliśmy formę patrolowania przy użyciu jednostek NATO-wskich i także narodowych

- mówił.

To wszystko wymaga absolutnie wzmocnienia bezpieczeństwa na Bałtyku

- podkreślił.

Tusk ucieka przed dziennikarzami

Niestety mimo deklaracji, że premier będzie odpowiadał na wszystkie pytania dziennikarzy, to gdy zaczęły padać prośby o odniesienie się do niektórych kwestii - np. skąd się wziął rosyjski gaz w warszawskich autobusach miejskich czy sprawa nielegalnego sprzedawania polskich wiz na Filipinach - premier, wymawiając się brakiem czasu, opuścił spotkanie z dziennikarzami.

"Każdy z państwa będzie mógł zadać oczywiście pytanie i to jest standard, któremu będę także wierny w przyszłości." A jak to wygląda w praktyce, gdy premier Donald Tusk słyszy pytanie @wPolscepl?

- skomentował zachowanie premiera Samuel Pereira na X.

Szósta osiem. Premier Tusk zostaje liderem naszego bezpieczeństwa na kontynencie. Dzień po tym, jak wybuchła afera związana z tankowaniem ruskich surowców do autobusów w Warszawie. Prawdziwy człowiek renesansu, tak jak to rozumieją
- dodaje na platformie X Lemingopedia.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.01.2025 08:59
Źródło: dorzeczy