„W obronie Twojego miejsca pracy”. Solidarność organizuje pikietę przed bramą PG Silesia

– W związku z trudną sytuacją w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia sp. z o.o. w restrukturyzacji, zwalnianiem pracowników oraz działaczy Solidarności Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ „Solidarność” organizuje pikietę pod hasłem: „W obronie Twojego miejsca pracy” – przekazał Grzegorz Babij, przewodniczący „S” w PG Silesia.
/ Kopalnia PG "Silesia" / fot. Krzysztof Kwaśny, CC BY-SA 3.0 / Wikimedia Commons

Pracownicy największej prywatnej kopalni węgla kamiennego w kraju PG Silesia będą protestować przed bramą zakładu w obronie miejsc pracy. Pikieta odbędzie się 10 marca o godzinie 14:00 w Czechowicach-Dziedzicach. 

Czechowicka kopalnia należy do katowickiemu Bumechu od 2021 roku, wcześniej przez 10 lat zarządzała nią czeska grupa EPH. PG Silesia wydobywa węgiel kamienny przeznaczony głównie dla sektora energetycznego. 

Firma popadła jednak w kłopoty finansowe i musi spłacić swoje długi. W listopadzie 2024 na wniosek właściciela otworzono postępowanie sanacyjne. 

Obawa przed likwidacją

Związkowcy z Solidarności wskazują, że do tej pory nie przedstawiono planu restrukturyzacyjnego, a pracownicy obawiają się nie tylko zwolnień, ale także całkowitej likwidacji zakładu. Niektórzy z nich składają wypowiedzenia i odchodzą z kopalni do innych zakładów. 

Co więcej, pod koniec stycznia 2025 roku pracodawca zwolnił z pracy Krzysztofa Kwaśnego, wiceprzewodniczącego Solidarności objętego ochroną przedemerytalną, który był związany z kopalnią od ponad 40 lat.  

Dla Solidarności był to „gigantyczny skandal”, ponieważ związkowiec miał udać się do Warszawy i przedstawić komisji sejmowej argumenty za włączeniem pracowników PG Silesia do programu osłonowego. Za problemy kopalni związkowcy winią m.in. Marcina Sutkowskiego, głównego akcjonariusza Bumechu. 

– Wygląda na to, że pan Marcin Sutkowski, główny akcjonariusz Bumechu, odrobił zadanie domowe po tym, jak uświadomił sobie, że Solidarność wielokrotnie ratowała zakład przez likwidacją, teraz próbuje zniszczyć Związek, by potem móc bez przeszkód zamknąć kopalnię – mówił przewodniczący Babij, cytowany przez górniczą Solidarność.  

– Choć obiecywano nam uruchomienie robót przygotowawczych, przez długi czas tego nie robiono. Jednocześnie pozorowano ich prowadzenie, z czego pracownicy po prostu się śmiali. Trudno się dziwić, że wielu z nich odeszło, kiedy zobaczyli, jak zarządzana jest ich kopalnia, i zdali sobie sprawę, czym to się może skończyć – zaznaczył. 

ZOBACZ TAKŻE: Już w piątek pikieta pracowników spółki Hutchinson

ZOBACZ TAKŻE: Bartłomiej Mickiewicz: Akcja protestacyjna strażaków zostanie zawieszona po podpisaniu porozumienia z MSWiA


 

POLECANE
Nie wróci na antenę wiosną. Znany program znika z Polsatu z ostatniej chwili
Nie wróci na antenę wiosną. Znany program znika z Polsatu

Program "Randka w ciemno" nie powróci wiosną na antenę Polsatu – informuje serwis wirtualnemedia.pl.

Afera korupcyjna we wrocławskim urzędzie. Śledczy ujawniają kulisy procederu gorące
Afera korupcyjna we wrocławskim urzędzie. Śledczy ujawniają kulisy procederu

Co najmniej tysiąc pojazdów zostało zarejestrowanych z naruszeniem prawa, a urzędnicy mieli uczynić z tego stałe źródło dochodu. Śledczy ujawniają kulisy korupcyjnego procederu w instytucjach publicznych we Wrocławiu.

Kobieta oskarża policjanta o molestowanie. Jest komunikat policji z ostatniej chwili
Kobieta oskarża policjanta o molestowanie. Jest komunikat policji

28-latka zgłosiła molestowanie seksualne w hotelu Aramis na Mokotowie. Wskazała policjanta na stażu adaptacyjnym.

Bunt w SOP. Funkcjonariusze żądają powrotu komendanta z ostatniej chwili
Bunt w SOP. Funkcjonariusze żądają powrotu komendanta

Brak komendanta ma uderzać w sprawność Służby Ochrony Państwa. Kierownictwo formacji wystąpiło do MSWiA z żądaniem przywrócenia generała Radosława Jaworskiego do służby, wskazując na destabilizację i chaos w funkcjonowaniu SOP.

Uchylił ENA wobec Romanowskiego. Teraz został wyłączony ze sprawy z ostatniej chwili
Uchylił ENA wobec Romanowskiego. Teraz został wyłączony ze sprawy

Decyzja zapadła i jest ostateczna. Sędzia, który wcześniej uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego, został odsunięty od ponownego rozpoznania tej sprawy. Teraz wszystko zależy od losowania nowego składu orzekającego.

Dramat na Bielanach. Odnaleziono zwłoki 18-latki z ostatniej chwili
Dramat na Bielanach. Odnaleziono zwłoki 18-latki

W mieszkaniu na warszawskich Bielanach znaleziono zwłoki 18-letniej dziewczyny. Policja zatrzymała w tej sprawie 28-letniego mężczyznę. Usłyszał zarzut zabójstwa.

Comiesięczne świadczenie. KRUS wydał komunikat z ostatniej chwili
Comiesięczne świadczenie. KRUS wydał komunikat

KRUS przypomina o świadczeniu pieniężnym dla osób, które pełniły funkcję sołtysa co najmniej 7 lat i osiągnęły wymagany wiek. Sprawdź warunki, kwotę i sposób złożenia wniosku.

Jest wniosek o odwołanie ministra rolnictwa z ostatniej chwili
Jest wniosek o odwołanie ministra rolnictwa

Klub parlamentarny PiS składa wniosek o odwołanie Stefana Krajewskiego z funkcji ministra rolnictwa – poinformował w poniedziałek szef klubu Mariusz Błaszczak. Jako powód wskazał nieskuteczność w sprawie zatrzymania umowy UE–Mercosur.

Protesty przeciwko Strefie Czystego Transportu. Minister klimatu: To robienie polityki z ostatniej chwili
Protesty przeciwko Strefie Czystego Transportu. Minister klimatu: "To robienie polityki"

Mieszkańcy Krakowa protestują przeciw wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu, wskazując na to, że wprowadzone zmiany dyskryminują najbiedniejszych. – To robienie polityki – odpowiada minister klimatu Paulina Hennig-Kloska.

Atak zimy w Polsce. IMGW wydał ostrzeżenia z ostatniej chwili
Atak zimy w Polsce. IMGW wydał ostrzeżenia

W poniedziałek 12 stycznia 2026 r. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia związane z intensywnymi opadami śniegu, silnym mrozem oraz zawiejami i zamieciami śnieżnymi.

REKLAMA

„W obronie Twojego miejsca pracy”. Solidarność organizuje pikietę przed bramą PG Silesia

– W związku z trudną sytuacją w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia sp. z o.o. w restrukturyzacji, zwalnianiem pracowników oraz działaczy Solidarności Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ „Solidarność” organizuje pikietę pod hasłem: „W obronie Twojego miejsca pracy” – przekazał Grzegorz Babij, przewodniczący „S” w PG Silesia.
/ Kopalnia PG "Silesia" / fot. Krzysztof Kwaśny, CC BY-SA 3.0 / Wikimedia Commons

Pracownicy największej prywatnej kopalni węgla kamiennego w kraju PG Silesia będą protestować przed bramą zakładu w obronie miejsc pracy. Pikieta odbędzie się 10 marca o godzinie 14:00 w Czechowicach-Dziedzicach. 

Czechowicka kopalnia należy do katowickiemu Bumechu od 2021 roku, wcześniej przez 10 lat zarządzała nią czeska grupa EPH. PG Silesia wydobywa węgiel kamienny przeznaczony głównie dla sektora energetycznego. 

Firma popadła jednak w kłopoty finansowe i musi spłacić swoje długi. W listopadzie 2024 na wniosek właściciela otworzono postępowanie sanacyjne. 

Obawa przed likwidacją

Związkowcy z Solidarności wskazują, że do tej pory nie przedstawiono planu restrukturyzacyjnego, a pracownicy obawiają się nie tylko zwolnień, ale także całkowitej likwidacji zakładu. Niektórzy z nich składają wypowiedzenia i odchodzą z kopalni do innych zakładów. 

Co więcej, pod koniec stycznia 2025 roku pracodawca zwolnił z pracy Krzysztofa Kwaśnego, wiceprzewodniczącego Solidarności objętego ochroną przedemerytalną, który był związany z kopalnią od ponad 40 lat.  

Dla Solidarności był to „gigantyczny skandal”, ponieważ związkowiec miał udać się do Warszawy i przedstawić komisji sejmowej argumenty za włączeniem pracowników PG Silesia do programu osłonowego. Za problemy kopalni związkowcy winią m.in. Marcina Sutkowskiego, głównego akcjonariusza Bumechu. 

– Wygląda na to, że pan Marcin Sutkowski, główny akcjonariusz Bumechu, odrobił zadanie domowe po tym, jak uświadomił sobie, że Solidarność wielokrotnie ratowała zakład przez likwidacją, teraz próbuje zniszczyć Związek, by potem móc bez przeszkód zamknąć kopalnię – mówił przewodniczący Babij, cytowany przez górniczą Solidarność.  

– Choć obiecywano nam uruchomienie robót przygotowawczych, przez długi czas tego nie robiono. Jednocześnie pozorowano ich prowadzenie, z czego pracownicy po prostu się śmiali. Trudno się dziwić, że wielu z nich odeszło, kiedy zobaczyli, jak zarządzana jest ich kopalnia, i zdali sobie sprawę, czym to się może skończyć – zaznaczył. 

ZOBACZ TAKŻE: Już w piątek pikieta pracowników spółki Hutchinson

ZOBACZ TAKŻE: Bartłomiej Mickiewicz: Akcja protestacyjna strażaków zostanie zawieszona po podpisaniu porozumienia z MSWiA



 

Polecane