Szukaj
Konto

Już w piątek pikieta pracowników spółki Hutchinson

Akcja protestacyjna w Hutchinsonie
Źródło: fot. NSZZ "S" Region Podbeskidzie
W piątek 7 marca 2025 r. o godz. 12.00 przed siedzibą spółki Hutchinson przy ul. ks. Słonki 20 w Żywcu odbędzie się pikieta protestacyjna. Jej organizatorami są komisje zakładowe Solidarności działające w czterech zakładach firmy – bielskim, łódzkim i dwóch żywieckich.

Związkowcy od wielu miesięcy walczą o podwyżki płac dla wszystkich pracowników - łącznie jest tam zatrudnionych ponad 3000 osób. Zarzucają pracodawcy brak jakiejkolwiek woli porozumienia i kompromisu.

"Domagamy się poszanowania praw pracowniczych"

Żądanie godziwych podwyżek płac nie będzie jedynym żądaniem, z jakim pracownicy i związkowcy z Solidarności będą pikietować przed siedzibą dyrekcji Hutchinsona w Żywcu w najbliższy piątek.

Domagamy się także poszanowania praw pracowniczych i zasad współżycia społecznego, bo z tym wszystkim - delikatnie mówiąc - nie jest najlepiej

- podkreślają związkowcy. Obecną sytuację w zakładach na jednym z banerów określili krótko: KABARET. Wszystkie postulaty związkowcy chcą zawrzeć w petycji, która w trakcie pikiety zostanie przekazana pracodawcy.

"Pracodawca po raz kolejny pokazał, że słowa kompromis i porozumienie są mu obce"

Przypomnijmy, pod koniec lutego podpisaniem protokołów rozbieżności zakończyły się negocjacje płacowe we wszystkich trzech podbeskidzkich zakładach spółki Hutchinson Poland - w Bielsku-Białej i dwóch w Żywcu.

- Niestety, pracodawca po raz kolejny pokazał, że słowa kompromis i porozumienie są mu obce. Identycznie było podczas rozmów na temat odpraw dla zwalnianych pracowników - dostali jałmużnę. Czekamy na mediatora - mówił wówczas Mieczysław Bienias, szef Solidarności w bielskim Hutchinsonie. W jego zakładzie rozmowy na temat podwyżek wynagrodzeń dla całej, liczącej obecnie 750 osób załogi, trwały od listopada ubiegłego roku. Pod koniec stycznia rozmowy na ten temat przemieniły się w spór zbiorowy.

Ustąpiliśmy nieco z naszych początkowych żądań. Teraz domagamy się podwyżek w wysokości 2,80 zł/godz. brutto z wyrównaniem od początku roku w postaci specjalnej premii. Dla stawek miesięcznych byłaby to podwyżka o 470 złotych brutto. Tymczasem pracodawca jedyne, co miał do zaproponowania, to kosmetyczne zmiany i przesunięcia pieniędzy z premii i dodatków stażowych do stawek zasadniczych. W rzeczywistości to nie będą żadne podwyżki - od samego mieszania herbata nie staje się słodsza

- mówił Mieczysław Bienias. Do porozumienia nie doszło.

Bardzo podobnie oceniali płacowe rozmowy związkowcy z obu żywieckich zakładów spółki Hutchinson. - Żądaliśmy 3 złotych brutto za godzinę, a więc około 500 złotych miesięcznie. Niestety, z drugiej strony nie padły żadne sensowne propozycje. Nie zauważyliśmy jakiejkolwiek woli kompromisu - relacjonował Andrzej Kubica, przewodniczący Solidarności w żywieckim Zakładzie nr 1 Hutchinsona. Pracuje tam 980 osób - ich wszystkich miały objąć negocjowane podwyżki.

CZYTAJ TAKŻE: Solidarność negatywnie opiniuje projekt regulaminu wynagradzania w Poczcie Polskiej

ZOBACZ TAKŻE: Jest wyrok sądu! Przewodniczący NSZZ "S" w Viessmann Technika Grzewcza wraca do pracy

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.03.2025 13:47
Źródło: NSZZ "S" Region Podbeskidzie