Elbląska Solidarność apeluje do biznesu. Chodzi o zwolnionych pracowników Plati

Kwidzyńska firma Plati zajmująca się produkcją kabli postanowiła po 28 latach zakończyć swoją działalność i przenieść się do Niemiec oraz Rumunii. Decyzja o likwidacji zakładu pociągnęła za sobą zwolnienia grupowe ponad 180 osób. Wielu pracowników od miesięcy nie otrzymało należnych im odpraw i pensji.
- Właściciel deklarował, że pokryje koszty pracownicze ze sprzedaży majątku, w tym hal produkcyjnych - jednak do dziś tego nie zrobił - przekazała elbląska "S".
Region Elbląski NSZZ "Solidarność" podejmuje szereg działań w obronie zwolnionych pracowników Plati. Związkowcy zwrócili się w tej sprawie do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Sprawiedliwości, złożyli zawiadomienie do prokuratury, zorganizowali pikietę, a do sądu pracy wpłynęły pozwy o należne świadczenia.
Ponadto przewodniczący Solidarności Piotr Duda wystosował pismo z prośbą o interwencję do niemieckiej ambasady, a także przedstawił sprawę na forum Rady Dialogu Społecznego.
Apel do firm
Elbląska Solidarność zaapelowała również do środowiska biznesowego, a konkretnie do firm współpracujących z Plati i Accursia Capital GmbH, podkreślając, że "nieprzestrzeganie zobowiązań wobec pracowników może budzić poważne wątpliwości etyczne i prawne".
- Warto dbać o to, by relacje biznesowe opierały się na uczciwości i odpowiedzialności społecznej - wskazali związkowcy.
"Sprawa przestała być wyłącznie sporem pracowniczym". Trzeci pracownik prowadzący głodówkę w Solino trafił do szpitala

"Nasze życie to nie tabelka". Protestowali pracownicy Stokrotki

Piotr Duda spotkał się z ministrem Karolem Rabendą

Przyszły właściciel TVN ogłosił zwolnienia. Tak się tłumaczy stacja
Piotr Duda spotkał się z Marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym

