Szukaj
Konto

Sąd wypuścił oskarżonego o szpiegostwo na rzecz Rosji

27.03.2025 14:29
Sędzia. Ilustracja poglądowa
Źródło: fot. screen YT Magazyn Śledczy Anity Gargas
Komentarzy: 0
Podejrzany o szpiegostwo na rzecz Rosji Janusz N. opuścił areszt. Sąd uznał, że może odpowiadać z wolnej stopy. Grozi mu do 15 lat więzienia – informuje portal o2.pl.

Janusz N. wyszedł na wolność. Dlaczego?

Jak informuje serwis o2.pl, oskarżony o szpiegostwo na rzecz rosyjskiego wywiadu Janusz N. wyszedł z aresztu 10 marca 2025 roku. Decyzję podjął Sąd Okręgowy w Warszawie, który zamienił tymczasowe aresztowanie na środki wolnościowe.

Na obecnym etapie jest to wystarczające zabezpieczenie. (…) Sąd uznał, że na obecnym etapie postępowania nie jest konieczne stosowanie najsurowszego ze środków zapobiegawczych i wystarczające będą środki wolnościowe dla zabezpieczenia jego prawidłowego toku

- wyjaśniła rzecznik sądu Anna Ptaszek.

Kim jest Janusz N.?

Janusz N. to były działacz polityczny znany głównie z zaangażowania w okręgu olsztyńskim. W przeszłości był związany m.in. z Ruchem Palikota. Przed aresztowaniem działał także w prorosyjskiej partii Zmiana Mateusza Piskorskiego.

Według informacji "Gazety Wyborczej" Janusz N. oferował politykom z różnych ugrupowań - od Wiosny, SLD przez KO i PiS aż po Konfederację - organizację zagranicznych wyjazdów oraz wsparcie w kampaniach wyborczych.

Janusz N. organizował wyjazdy na okupowany przez Rosję Krym. Jednym z polityków, którzy skorzystali z tej oferty, był Jacek Wilk z Konfederacji. Do Azerbejdżanu z kolei udała się z nim Katarzyna Ueberhan, posłanka SLD. Parlamentarzyści tłumaczyli się później, że byli przekonani, iż uczestniczą w oficjalnych misjach OBWE.

Zarzuty prokuratury wobec Janusza N.

Prokuratura Krajowa oskarża go m.in. o szpiegostwo na rzecz rosyjskiej FSB. Śledczy twierdzą, że w latach 2016-2021 Janusz N. miał prowadzić działania propagandowe i dezinformacyjne z udziałem polskich oraz zagranicznych polityków.

Janusz N. na zlecenie osób działających na rzecz rosyjskiego wywiadu nawiązywał kontakt z polskimi oraz zagranicznymi politykami, w tym pracującymi w Parlamencie Europejskim, oraz angażował ich do działań mających charakter propagandowy, dezinformacyjny oraz prowokacji politycznych. Za zrealizowane zadania otrzymywał wynagrodzenie w gotówce

- informuje prokuratura.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.03.2025 14:29
Źródło: o2.pl