Szukaj
Konto

Prezydent w rocznicę katastrofy smoleńskiej: To jest ból, który nie mija

10.04.2025 10:52
Prezydent Andrzej Duda na uroczystościach w Krakowie
Źródło: fot. PAP/Art Service
Komentarzy: 0
– Nigdy nic nie naprawi tej straty, ani najbliższym, ani Rzeczypospolitej. To jest ból, który nie mija, mimo że minęło 15 lat – powiedział prezydent Andrzej Duda w 15. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Podkreślił, że delegacja do Katynia w kwietniu 2010 r. był misją ważną państwowo i historycznie.

Prezydent Andrzej Duda, który w czwartek rano wziął udział w mszy i złożył wieniec przed sarkofagiem pary prezydenckiej Marii oraz Lecha Kaczyńskich w krypcie na Wawelu w Krakowie, dziękował wszystkim, którzy pamiętają o katastrofie i chcą oddać hołd osobom, które w niej zginęły.

Prezydent: To jest ból, który nie mija

Jak podkreślił po wyjściu z katedry wawelskiej, delegacja wraz z ówczesnym prezydentem na pokładzie leciała do Katynia m.in. po to, by po raz kolejny "zadać kłam propagandzie sowieckiej, która przez lata realizowała tzw. kłamstwo katyńskie". - To była misja niezwykle ważna państwowo i niezwykle ważna historycznie - powiedział.

Oni o tym wiedzieli i dlatego tam lecieli, dlatego wtedy ponosili ten trud tej wyprawy. Niestety, zginęli, nigdy nie wrócili. Nigdy nic też nie naprawi ani ich najbliższym (...), ani Rzeczypospolitej tej straty. I to jest ból, który - myślę, dla wielu, zwłaszcza najbliższych - nie mija, mimo tego, że minęło 15 lat

- powiedział prezydent.

"Za to wieczna im chwała i pamięć"

Wspomniał też słowa metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego, wypowiedziane w homilii podczas mszy św. w krypcie św. Leonarda przy miejscu pochówku Marii i Lecha Kaczyńskich. Abp Jędraszewski - jak relacjonował prezydent - powiedział o wdzięczności, którą jesteśmy winni tym, którzy 15 lat temu zginęli - wdzięczność za ich służbę Rzeczypospolitej, za przykład, który dawali. Zdaniem Dudy to, co przekazywał Lech Kaczyński swoim współpracownikom, jest kontynuowane.

Polska przez te ostatnie 15 lat tak się zmieniała i nasza rzeczywistość się zmieniała. Dzisiaj Polska jest państwem coraz zamożniejszym i śmiało mogę powiedzieć także coraz silniejszym

- powiedział prezydent zaznaczając, że "wielkie dzieło ofiar katastrofy smoleńskiej stanowi podwalinę pod budowanie silnej Rzeczypospolitej" i - wyraził nadzieję - zapewni Polsce i jej obywatelom pomyślność w przyszłości.

I za to jesteśmy tym, którzy oddali swoje życie w służbie Rzeczypospolitej, ogromnie wdzięczni. I za to wieczna im chwała i pamięć

- zakończył prezydent.

W czwartek na Wawelu przy sarkofagu pary prezydenckiej modlili się także m.in. ich córka Marta Kaczyńska z rodziną. Z Krakowa Andrzej Duda udał się na uroczystości rocznicowe do Warszawy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.04.2025 10:52
Źródło: PAP