Szukaj
Konto

Awantura pod pomnikiem smoleńskim. Ostra reakcja Jarosława Kaczyńskiego na prowokację

11.04.2025 08:52
Jarosław Kaczyński
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Komentarzy: 0
Po wczorajszych obchodach 15. rocznicy katastrofy smoleńskiej doszło do awantury pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a prowokatorami. Interweniowała policja.

Prowokatorzy pod pomnikiem smoleńskim

Jak przy każdej okazji, tak i wczoraj, prowokatorzy usiłowali zakłócić uroczystości związane z upamiętnieniem katastrofy w Smoleńsku. Obrzydliwy wieniec o "ofiarach Lecha Kaczyńskiego" złożył aktywista Zbigniew Komosa.

Na prowokację zareagowali prezes PiS Jarosław Kaczyński i były szef MON Antoni Macierewicz, którzy starli się z prowokatorami przed pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej. Macierewicz z farbą w sprayu próbował prawdopodobnie dostać się do wieńca złożonego przez aktywistę Zbigniewa Komosę w celu zamalowania napisu. Uczestników starcia rozdzielała policja.

Jarosław Kaczyński komentuje

Prezes PiS poinformował później w rozmowie z Telewizją Republika, że policjanci chronili autorów skandalicznej prowokacji.

Ci ludzie (…) atakują, obrażają i nie ma żadnej reakcji ze strony policji. Ale co to oznacza? Oznacza to, że w Polsce jest kompletne bezprawie, całkowite bezprawie, przy czym policja to bezprawie osłania

- powiedział Jarosław Kaczyński. Dodał, że gdy zmieni się władza, dojdzie do "głębokiej reformy służb mundurowych".

Będzie ona rzeczywiście służbą państwa demokratycznego, bo to jest ciągle policja postkomunistyczna

- podsumował prezes PiS.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.04.2025 08:52
Źródło: Telewizja Republika