Turyści kochają tę grecką wyspę. Naukowcy ostrzegają: jej katastrofa to kwestia czasu 

Santorini to grecka wyspa przez którą przewalają się tłumy turystów. Ostatnio jest ich nawet więcej niż chcieliby tego mieszkańcy. Wkrótce może się to jednak zmienić. Od stycznia na wyspie drży ziemia. Część mieszkańców postanowiła nawet znaleźć sobie inne miejsce do życia. Bo lepiej nie będzie. Naukowcy, badający właśnie morskie dno w tym rejonie przyznają, że prędzej czy później musi dojść do katastrofy. Powodem jest podwodny wulkan.  
Santorini
Santorini / Pixabay

Santorini z "Mamma Mia"

Malownicza Santorini stała się szczególnie popularna po nakręceniu filmu "Mamma Mia" z 2008 r. To właśnie na wyspie toczy się akcja obrazu, przypominającego największe przeboje Abby. W poprzednim sezonie władze Santorini zaapelowali nawet do mieszkańców, by nie wychodzili z domów, bo na ulicach jest już i tak tłoczno od turystów. 

Możliwe, że tym razem miejscowi będą mogli sobie od nich nieco odpocząć. Jak donosi BBC, pod wyspą czai się "ryzyko potężnej eksplozji". Grecką "turystyczną perełkę" stworzyła w starożytnych czasach erupcja, "pozostawiając po sobie ogromny krater i krawędź w kształcie podkowy". 

Po tegorocznych wstrząsach naukowcy ze statku badawczego Discovery pierwszy raz badają, jak niebezpieczne może być kolejne duże trzęsienie ziemi.

Mieszkań uciekają z wyspy

W skorupie ziemskiej ścierają się dwie płyty tektoniczne. Gdy tygodni wcześniej przez wyspę przeszła seria wstrząsów, niemal połowa z 11 tys. mieszkańców Santorini wyjechała z tego miejsca. Inni zdążyli się już do tego przyzwyczaić lub ignorować zagrożenie.  

„To trochę jak »z oczu, z serca«, jeśli chodzi o zrozumienie zagrożenia, w porównaniu do bardziej znanych katastrof, takich jak Wezuwiusz

- mówi w rozmowie z BBC prof. Isobel Yeo, z brytyjskiego Narodowego Centrum Oceanografii, ekspertka od niebezpiecznych podwodnych wulkanów. 

„Podwodne wulkany są zdolne do naprawdę potężnych, niszczycielskich erupcji” – dodaje prof. Isobel Yeo

Naukowcy nie spodziewają się rychłego wybuchu obu wulkanów, ale jest to tylko kwestia czasu.


 

POLECANE
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie z ostatniej chwili
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie

To nie jest tak, że nie szanujemy naszych sojuszników, lecz Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie - powiedział we wtorek w telewizji Fox News wiceprezydent USA J.D. Vance. Pochwalił sobotnie przemówienie sekretarza stanu USA Marco Rubio na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem” z ostatniej chwili
Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem”

Między twórcą Kanału Zero Krzysztofem Stanowskim a zajmującym się wojskowością youtuberem Jarosławem Wolskim wybuchł konflikt po odejściu Wolskiego z projektu. Stanowski określił go jako „dezertera”.

Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia tylko u nas
Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia

Ludzkość przekracza dziś próg nowej epoki, bez wątpienia najbardziej decydującej od czasów rewolucji przemysłowej. O ile ta ostatnia oznaczała przede wszystkim zerwanie natury technologicznej — przemianę, którą sztuczna inteligencja dziś przedłuża i intensyfikuje — o tyle to, co obecnie się wyłania, wykracza daleko poza sam obszar narzędzi i maszyn: chodzi o radykalne transformacje, dotykające samej istoty istnienia.

Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski z ostatniej chwili
Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski

Trzy osoby, w tym Polak i Brytyjczyk polskiego pochodzenia, zginęły we wtorek w lawinach we francuskich Alpach - poinformowała miejscowa prokuratura. Dwaj narciarze zginęli, gdy zjeżdżali poza wyznaczonymi trasami w departamencie Alpy Wysokie, a jeden turysta został porwany przez lawinę w Sabaudii.

Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie tylko u nas
Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie

Według danych zachodnich służb wywiadowczych, zasoby rekrutacyjne dawnej Grupy Wagnera pozostałe po czasach Prigożyna, zostały przeniesione na obszar Europy. Kiedyś werbowali najemników na wojnę z Ukrainą i na misje wojskowe w Afryce czy na Bliskim Wschodzie, teraz dostali nowe zadanie. Jak ustalił „Financial Times”, chodzi o „rekrutowanie osób w trudnej sytuacji ekonomicznej z Europy do popełniania przestępstw w krajach NATO”. Byli wagnerowcy są też wykorzystywania na innych frontach walki Rosji z Zachodem, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób.

Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię z ostatniej chwili
Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię

Jestem wierny obietnicom z 2023 r. Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać - napisał na X wiceszef MON Paweł Zalewski. Zapowiedział, że „pozostanie niezrzeszonym”.

Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka z ostatniej chwili
Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka

Mirosław Górecki (KO) został nowym starostą karkonoskim. Decyzję w tej sprawie podjęli radni powiatu we wtorek. Wcześniej odwołali z tej funkcji Krzysztofa Wiśniewskiego (KO). Powodem była utrata zaufania po podejrzeniach, że posługuje się sfałszowanym świadectwem dojrzałości.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

W styczniu 2026 lotnisko Rzeszów-Jasionka obsłużyło 69 543 pasażerów. To wzrost rok do roku – podkreślono w komunikacie Rzeszów Airport i przypomniano, że lotnisko zakończyło rok 2025 z najlepszym wynikiem w swojej historii.

Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje

Prokuratura Okręgowa w Lublinie prowadzi postępowanie w sprawie Mołdawianina zatrzymanego na stacji kolejowej w Puławach po tym, jak uruchomił hamulec ręczny w trzech wagonach pociągu towarowego. Mężczyzna miał przy sobie m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny i karty SIM.

Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE z ostatniej chwili
Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE

Poparcie dla członkostwa w Unii Europejskiej pozostaje w Polsce wysokie, ale najnowszy sondaż pokazuje wyraźną zmianę nastrojów. Ubywa osób chcących pogłębiania integracji, a rośnie grupa zwolenników silniejszej roli państw narodowych.

REKLAMA

Turyści kochają tę grecką wyspę. Naukowcy ostrzegają: jej katastrofa to kwestia czasu 

Santorini to grecka wyspa przez którą przewalają się tłumy turystów. Ostatnio jest ich nawet więcej niż chcieliby tego mieszkańcy. Wkrótce może się to jednak zmienić. Od stycznia na wyspie drży ziemia. Część mieszkańców postanowiła nawet znaleźć sobie inne miejsce do życia. Bo lepiej nie będzie. Naukowcy, badający właśnie morskie dno w tym rejonie przyznają, że prędzej czy później musi dojść do katastrofy. Powodem jest podwodny wulkan.  
Santorini
Santorini / Pixabay

Santorini z "Mamma Mia"

Malownicza Santorini stała się szczególnie popularna po nakręceniu filmu "Mamma Mia" z 2008 r. To właśnie na wyspie toczy się akcja obrazu, przypominającego największe przeboje Abby. W poprzednim sezonie władze Santorini zaapelowali nawet do mieszkańców, by nie wychodzili z domów, bo na ulicach jest już i tak tłoczno od turystów. 

Możliwe, że tym razem miejscowi będą mogli sobie od nich nieco odpocząć. Jak donosi BBC, pod wyspą czai się "ryzyko potężnej eksplozji". Grecką "turystyczną perełkę" stworzyła w starożytnych czasach erupcja, "pozostawiając po sobie ogromny krater i krawędź w kształcie podkowy". 

Po tegorocznych wstrząsach naukowcy ze statku badawczego Discovery pierwszy raz badają, jak niebezpieczne może być kolejne duże trzęsienie ziemi.

Mieszkań uciekają z wyspy

W skorupie ziemskiej ścierają się dwie płyty tektoniczne. Gdy tygodni wcześniej przez wyspę przeszła seria wstrząsów, niemal połowa z 11 tys. mieszkańców Santorini wyjechała z tego miejsca. Inni zdążyli się już do tego przyzwyczaić lub ignorować zagrożenie.  

„To trochę jak »z oczu, z serca«, jeśli chodzi o zrozumienie zagrożenia, w porównaniu do bardziej znanych katastrof, takich jak Wezuwiusz

- mówi w rozmowie z BBC prof. Isobel Yeo, z brytyjskiego Narodowego Centrum Oceanografii, ekspertka od niebezpiecznych podwodnych wulkanów. 

„Podwodne wulkany są zdolne do naprawdę potężnych, niszczycielskich erupcji” – dodaje prof. Isobel Yeo

Naukowcy nie spodziewają się rychłego wybuchu obu wulkanów, ale jest to tylko kwestia czasu.



 

Polecane