Szukaj
Konto

Auto wjechało w tłum w Vancouver. "Jest wielu zabitych i rannych" [WIDEO]

27.04.2025 10:14
Samochód typu SUV wjechało w tłum podczas festynu w Vancouver
Źródło: zrzutX/TheGr8_GatsBee
Komentarzy: 0
W sobotni wieczór samochód typu SUV wjechał w tłum ludzi bawiących się na festynie ulicznym w kanadyjskim Vancouver. Według policji jest "wielu zabitych i rannych". Kierowcę auta zatrzymali ludzie. „Myślę, że chciał wyrządzić jak największe szkody - powiedział jeden ze świadków, cytowany przez BBC.  

Na festyn w Vancouver przyszły rodziny z dziećmi

Na ulicach Vancouver w sobotę wieczór trwał festyn poświęcony filipińskiemu dziedzictwu miasta, na który przyszły rodziny z dziećmi. "Krótko po godzinie 20:00 czasu lokalnego w tłum wjechało auto, zabijając i raniąc wiele osób" - poinformowali przedstawiciele władz.

"Kilka osób zginęło, a wiele zostało rannych - poinformował Departament Policji Vancouver. Sprawca został zatrzymany. Według relacji zamieszczonej na stronie BBC samochód przejechał przez wąską ulicę, wzdłuż której stały food trucki, serwujące posiłki dla uczestników festynu. Auto wjechało "prosto w tłum". Yoseb Vardeh, współwłaściciel jednego z food trucków powiedział stacji BBC, że SUV mógł jechać z prędkością ok. 100 km/godz.

Sprawca próbował uciec

Świadek mówił, że "kierowca zatrzymał się i próbował uciec, ale został złapany przez ludzi znajdujących się w pobliżu".

"Myślę, że chciał wyrządzić jak największe szkody" - stwierdził świadek tragedii i dodał kierowca auta "zabił też kilku jego klientów".

"Widziałem ciała pod food truckami i mężów wołających o swoje żony lub dzieci, to było po prostu straszne"

- powiedział świadek tragedii w rozmowie z brytyjską stacją.

Kierowca znany policji

Śledczy ustalają, jak doszło do tragedii. Szef miejscowej policji Steve Rai powiedział, że mają do czynienia z przestępstwem na skalę masową i dodał, że jest "wiele rannych" i "wiele ofiar śmiertelnych". Nie podał jednak dokładnej liczby ofiar.

Zatrzymanym przez ludzi kierowcą jest 30-letni mężczyzna. Podejrzany był już "znany policji", ale na razie funkcjonariusze nie chcieli powiedzieć więcej na temat jego przeszłości.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.04.2025 10:14
Źródło: tysol.pl, BBC, CNN