Szukaj
Konto

Wypadek w Krośnie. Są zarzuty dla podejrzanych

27.05.2025 20:35
Miejsce wypadku podczas wyścigu samochodów na 1/4 mili na lotnisku w Krośnie
Źródło: PAP/KM PSP Krosno
Komentarzy: 0
Podczas zawodów King of Poland Drag Race Cup w Krośnie doszło do poważnego wypadku, w którym ucierpiało 17 osób. Prokuratura miała postawić podejrzanym zarzuty.
Co musisz wiedzieć
  • W Krośnie odbywał się legalny wyścig na 1/4 mili w ramach cyklu King of Poland Drag Race Cup.
  • W wydarzeniu brało udział ponad 100 zawodników, przygotowano też liczne atrakcje dla widzów.
  • W trakcie wydarzenia doszło do wypadku, w którym ucierpiało 17 osób
  • Prokuratura Okręgowa w Krośnie miała przedstawić podejrzanym odpowiednie zarzuty.

 

To miało być wielkie święto motoryzacji, ale zakończyło się dramatem. Podczas zawodów King of Poland Drag Race Cup w Krośnie doszło do poważnego wypadku, w którym poszkodowanych zostało 17 osób.

Wypadek na terenie krośnieńskiego lotniska

Zdarzenie miało miejsce na terenie krośnieńskiego lotniska, gdzie odbywał się jeden z najbardziej widowiskowych cykli wyścigów na 1/4 mili w Polsce. Impreza przyciągnęła setki widzów, ponad 100 zawodników i pojazdy osiągające moc nawet 2000 koni mechanicznych.

Na miejscu przygotowano również liczne atrakcje dla fanów motoryzacji - pokazy supercarów, strefę tuningu, loty widokowe helikopterem, a także strefę zabaw dla dzieci. Wydarzenie miało również charakter charytatywny - organizatorzy wraz z Fundacją FUN & Drive prowadzili zbiórkę na nowoczesną karetkę ratunkową. Niestety, doszło do tragicznego wypadku podczas jednego z przejazdów. Szczegóły nie są jeszcze znane, jednak z nieoficjalnych informacji wynika, że samochód uczestniczący w wyścigu wypadł z trasy i wpadł w grupę osób.

Zarzuty dla podejrzanych

Jak przekazał portal Krosno24.pl, Prokuratura Okręgowa w Krośnie przekazała, że kierujący bmw Patryk Z. oraz organizator wyścigów Michał R., mieli usłyszeć zarzut narażenia na utratę zdrowia i życia wielu osób oraz nieumyślne spowodowanie obrażeń u kilkunastu osób.

Śledczy mieli działać w oparciu o nagrania z kamer, rozmów ze świadkami zdarzenia oraz analizę dokumentacji.

Nie było odpowiedniej strefy bezpieczeństwa dla kibiców. I miejsca te nie były odpowiednio zabezpieczone środkami technicznymi

- mówiła na konferencji prasowej Monika Kaszubowicz, zastępca prokuratora okręgowego, cytowana przez portal Interia.pl. Jak tłumaczyła, na trasie przejazdu miało zabraknąć zapór, na których samochód w razie wypadku mógłby się zatrzymać.

Z nagrań wynika, że kibice w pewnym momencie znaleźli się poza wyznaczonymi strefami bezpieczeństwa. Było to zgłaszane organizatorowi i nie podjął on właściwych działań. Natomiast wyznaczono tam jeszcze dodatkowe miejsca dla publiczności i to właśnie tam uderzył samochód BMW

- przekazała Kaszubowicz.

Michał R. miał nie przyznać się do winy, a także miał odmówić składania zeznań. Prokuratura miała też wystąpić o zastosowanie trzymiesięcznego aresztu.

Z kolei Patryk Z., który miał prowadzić samochód, miał według prok. Kaszubowicz złożyć wyjaśnienia.

Mówił o doświadczeniu, jeżeli chodzi o start w wyścigach samochodowych. Był to jego drugi start w wyścigu. Wyjaśniał, w jaki sposób wszedł w posiadanie samochodu oraz w jakim stanie był ten pojazd. Podejrzany nie przyznał się do tego czynu, który jest mu zarzucony, ale nie wyklucza, że mógł popełnić jakieś błędy

- mówiła prokurator.

W przypadku 27-latka miano zastosować poręczenie majątkowe o kwocie 100 tys. złotych, dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.05.2025 20:35
Źródło: interia.pl / krosno24.pl