Szukaj
Konto

Niszczyciel zatonął podczas wodowania na oczach Kim Dzong Una. Reżim szuka "winnych"

31.05.2025 14:00
Kim Dzong Un
Źródło: KCNA/PAP
Komentarzy: 0
W mijającym tygodniu podczas ceremonii wodowania nowego 5000-tonowego niszczyciela „doszło do poważnego wypadku” – poinformowała oficjalna agencja prasowa Korei Północnej, dodając, że Kim Dzong Un był świadkiem całej sekwencji wodowania i uznał ją za „czyn przestępczy spowodowany niedbalstwem”.
Co musisz wiedzieć
  • Uszkodzony niszczyciel o wyporności pięciu tysięcy ton miał być chlubą północnokoreańskiej marynarki wojennej.
  • Według oficjalnych informacji podawanych przez północnokoreańską agencję naprawa ma zająć 10 dni.
  • Zagraniczni eksperci, opierając się na zdjęciach satelitarnych, są zdania, iż uszkodzenia są daleko poważniejsze, a reżim nie posiada odpowiednich technologii pozwalających na uratowanie okrętu.

 



Uszkodzony niszczyciel o wyporności pięciu tysięcy ton miał być chlubą marynarki wojennej północnokoreańskiego reżimu. Awaria mechanizmu startowego spowodowała jednak, że 21 maja próba wodowania ​​statku zakończyła się niepowodzeniem.

Niszczyciel zatonął podczas wodowania na oczach Kim Dzong Una. Reżim szuka "winnych"

Okręt, który miał być potęgą Pjongjangu, przewrócił się na bok i od tego czasu pozostaje częściowo zanurzony w wodzie. Incydent miał miejsce na oczach północnokoreańskiego dyktatora, który akcję nazwał "aktem przestępczym" i nakazał swoim ludziom szybką naprawę, podkreślając, że to "kwestia honoru narodowego".

Na nowych zdjęciach satelitarnych wokół okrętu widać tajemnicze białe obiekty, przypominające balony.

Cześć specjalistów przypuszcza, że północnokoreański reżim chce w ten sposób ponowne ustawić okręt w pozycji pionowej, inni twierdzą, że Pjongjang pragnie chronić go przed ciekawskimi "spojrzeniami" dronów i satelitów, a jeszcze inni uważają, że mają one pomóc w szybszej naprawie niszczyciela.

Opinie ekspertów

- Wygląda na to, że zainstalowano coś, co wygląda na balony, nie po to, aby ponownie unieść statek, ale żeby zapobiec dalszemu zalaniu

- mówi Yu Yong-weon, południowokoreański polityk i analityk wojskowy.

Z kolei emerytowany kapitan marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych Carl Schuster uważa, że jeśli obiekty te są rzeczywiście balonami, mogą one mieć jedno z dwóch zadań - albo zapobiegać rozpoznaniu przez drony, albo zmniejszać obciążenie tej części statku, która utknęła na nabrzeżu.

Szukanie winnych

Reżim niezwłocznie podjął działania mające na celu naprawienie szkód i ukaranie osób, które - ich zdaniem - są odpowiedzialne za porażkę. W ostatnich dniach zatrzymano cztery osoby, w tym głównego inżyniera stoczni, ponadto aresztowano już kilku urzędników, w tym wicedyrektora departamentu przemysłu amunicji. Kim nakazał "bezwarunkowo" naprawić okręt

KCNA podała, że w środę odbyło się posiedzenie Centralnej Komisji Wojskowej Partii Pracy Korei, któremu przewodniczył Kim. Podczas spotkania "mianowano sześciu dowódców jednostek szczebla korpusu, dyrektora Biura Artylerii i dyrektora Biura Bezpieczeństwa, a także oddelegowano niektórych komisarzy politycznych"; nie podano więcej szczegółów.



Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.05.2025 14:00
Źródło: polsatnews, PAP