Szukaj
Konto

Giertych przekazał informację od "informatora z SN". Sąd Najwyższy odpowiada

25.06.2025 18:05
Roman Giertych
Źródło: PAP/Tomasz Gzell
Komentarzy: 0
Roman Giertych – powołując się na "informatora z SN" – przekazał, że część protestów wyborczych trafia do „kartonów” i nie jest rozpatrywana przez Sąd Najwyższy. Jego wpis doczekał się reakcji SN.
Co musisz wiedzieć
  • Roman Giertych zarzucił Sądowi Najwyższemu, że część protestów wyborczych trafia do "kartonów" i nie jest rozpatrywana, co - jego zdaniem - stanowi naruszenie praw obywatelskich i kompromituje sąd.
  • Sąd Najwyższy stanowczo zaprzeczył tym oskarżeniom, publikując zdjęcia akt spraw i stwierdzając, że każdy protest jest zarejestrowany i przygotowany do rozpoznania.
  • Ekspert dr Bartosz Lewandowski określił słowa Giertycha jako "bzdurę", wskazując, że każdy protest ma sygnaturę i musi zostać formalnie rozpatrzony zgodnie z procedurą.
  • Sąd Najwyższy zapowiedział, że 1 lipca podejmie uchwałę ws. ważności wyborów prezydenckich.

 

Giertych: "Protesty trafiają do kartonów"

Roman Giertych opublikował w środę wpis, w którym powołał się na anonimowego informatora z Sądu Najwyższego. Twierdził, że niektóre protesty wyborcze - te rzekomo niezarejestrowane - są "wsadzane do kartonów" i nie będą w ogóle rozpatrywane.

To oznacza całkowite naruszenie praw obywatelskich opisanych w Konstytucji. To kpina, a nie sąd

- skwitował Giertych.

Jest reakcja Sądu Najwyższego

W odpowiedzi na zarzuty Romana Giertycha Sąd Najwyższy opublikował zdjęcie akt spraw protestów wyborczych i zaprzeczył, jakoby jakiekolwiek protesty były ignorowane lub pomijane.

Tak wyglądają "giertychówki" przygotowane do rozpoznania. Jak widać, nie ma tu żadnego kartonu. Informator zmyśla albo został zmyślony

- krótko odpowiada Sąd Najwyższy.

Ekspert komentuje

W dyskusję włączył się także ekspert, dr Bartosz Lewandowski, który skomentował sprawę na platformie X. Wpis Romana Giertycha określił jako "bzdurę".

Panie Mecenasie, przecież Pan wie, że to bzdura. Każdy protest musi być zarejestrowany i rozpoznany. Przecież każdy ma sygnaturę i musi być wydana opinia, co łatwo sprawdzić i zweryfikować

- napisał Lewandowski.

Protesty środowisk KO

Po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich środowiska związane z Koalicją Obywatelską zareagowały nerwowo, formułując zarzuty o rzekomych nieprawidłowościach wyborczych i domagając się powtórnego przeliczenia głosów.

Narracja ta - mimo braku dowodów - zyskała wsparcie niektórych mediów i działaczy, w tym Romana Giertycha, który rozpoczął akcję protestacyjną mającą na celu blokowanie zaprzysiężenia nowego prezydenta. Działania te, określane przez część komentatorów jako "polityczna histeria", mają na celu zakwestionowanie legitymacji demokratycznie wybranego prezydenta i podważenie zaufania do instytucji państwa.

Karol Nawrocki w odpowiedzi zapewnia, że nie pozwoli na odebranie Polakom ich wolności i prawa do decydowania o przyszłości kraju.

Uchwała SN ws. ważności wyborów

W środę Sąd Najwyższy ogłosił oficjalnie, że 1 lipca 2025 roku o godz. 13:00 odbędzie się posiedzenie jawne, podczas którego zostanie podjęta uchwała w sprawie ważności wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Zgodnie z Konstytucją RP i Kodeksem wyborczym Sąd Najwyższy rozpatruje protesty wyborcze i podejmuje uchwałę o ważności wyborów. Uchwała ta jest warunkiem koniecznym do objęcia urzędu przez prezydenta elekta. Posiedzenie będzie jawne, co oznacza, że opinia publiczna będzie mogła śledzić przebieg wydarzenia.

Wyniki wyborów prezydenckich

Według PKW Karol Nawrocki w II turze wyborów zdobył 10 mln 606 tys. 877 głosów. Rafała Trzaskowskiego poparło natomiast 10 mln 237 tys. 286 wyborców. Tym samym zwycięzcą wyborów prezydenckich został Karol Nawrocki, który uzyskał 50,89 proc. głosów. Rafała Trzaskowskiego poparło 49,11 proc. głosujących.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.06.2025 18:05
Źródło: x.com