Niemiec w koszulce Ruchu Obrony Granic: Winni są Merkel i Tusk

Donald Tusk jako szef RE mógł wpłynąć na politykę migracyjną kanclerz Niemiec Angeli Merkel – uważa Niemiec z granicznego miasta Guben, który wstąpił do Ruchu Obrony Granic.
Niemiec z granicznego miasta Guben, który wstąpił do Ruchu Obrony Granic
Niemiec z granicznego miasta Guben, który wstąpił do Ruchu Obrony Granic / fot. X

Co musisz wiedzieć?

  • W nocy z wtorku na środę niemieckie służby próbowały odesłać 18-letniego Afgańczyka do Polski przez most w Gubinie.
  • Interweniował Ruch Obrony Granic, zmuszając imigranta do powrotu na stronę niemiecką.
  • Straż Graniczna odmówiła przyjęcia mężczyzny, więc Niemcy... wywieźli go 60 km dalej, do przejścia w Bad Muskau/Łęknica.
  • Tam – jak przyznaje "Die Welt" – nie było ani polskich strażników, ani aktywistów z Ruchu Obrony Granic, więc mężczyzna został odesłany do Polski.
  • Donald Tusk jako szef RE mógł wpłynąć na politykę migracyjną kanclerz Niemiec Angeli Merkel – twierdzi Niemiec, który wstąpił do Ruchu Obrony Granic. – On nie ma swojego zdania, on robi to co mówi Niemiec – dodał.

 

Incydent na moście w Gubinie

Według niemieckiego dziennika "Die Welt" oraz tygodnika "Der Spiegel", niemieckie służby usiłowały odesłać 18-letniego Afgańczyka  na polską stronę granicy przez most łączący Guben i Gubin.

Z relacji dziennikarzy wynika, że polska straż obywatelska – Ruch Obrony Granic – stanęła niemieckim policjantom na drodze. Członkowie grupy zabronili Afgańczykowi wrócić na polską stronę i przekonali go, by wrócił na stronę niemiecką.

Jak podaje "Der Spiegel", niemieccy funkcjonariusze zwrócili się do Straży Granicznej z prośbą o przejęcie mężczyzny. Jednak – jak czytamy w raporcie – dowódca polskiego patrolu odmówił, uzasadniając, że migrant nie spełnia warunków wjazdu do Polski.

Nagranie z Gubina obiegło sieć

Przypomnijmy, że Ruch Obrony Granic opublikował nagranie, które ukazywało sytuację, jaka miała miejsce o godz. 1 w nocy z wtorku na środę w Gubinie. – Niemcy wychodzą z komisariatu, który jest zaraz za mostem, i wyprowadzają migranta, przerzucając go do Polski – relacjonuje Bąkiewicz.

Nie ma polskiej straży granicznej, nie ma polskiej policji. Prawdopodobnie bez jakichkolwiek uzgodnień, po cichu, pod osłoną nocy. Tak robią Niemcy. Oni czują, że mogą robić cokolwiek chcą

– komentuje. 

Na filmie widać, jak imigrant z niewielkim torbą pod pachą idzie mostem na polską stronę. Idzie zrezygnowany, powoli. Po polskiej stronie zatrzymuje go patrol Ruchu Obrony Granic. – Nasi koledzy pytają się człowieka, czy ma jakieś dokumenty. Okazuje się, że nie ma nic – mówi Robert Bąkiewicz. 

Mężczyzna wolno wraca na drugą stronę, ale tam zagradzają mu drogę niemieccy funkcjonariusze. Mężczyzna siada bezradnie na moście, a nad nim stoi trzech postawnych policjantów.

– Niemcy chcieli go zostawić samego na ulicy, wrzucić nam kolejnego migranta – podkreślił lider Ruchu Obrony Granic.

 

Wywieźli Afgańczyka do Łęknicy

Okazuje się, że późnym wieczorem niemiecka policja miała zapakować Afgańczyka do radiowozu i wywieźć około 60 kilometrów na południe, do przejścia w Bad Muskau/Łęknica. Tam – jak przyznaje "Die Welt" – nie było ani polskich strażników, ani aktywistów z Ruchu Obrony Granic, więc mężczyzna został odesłany do Polski.

Milczenie Berlina

Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odmówiło komentarza w sprawie, stwierdzając jedynie, że "nie wypowiada się na temat pojedynczych przypadków ani działań innych służb".

Skandal to mało powiedziane! Pamiętacie imigranta, którego w nocy na moście w Gubinie próbowały przerzucić niemieckie służby? Dowódca patrolu SG odmówił wejścia na teren Polski imigrantowi z Afganistanu i odesłał go ponownie na niemiecką stronę. Niemieckie służby wiedząc o tym, pakują NIELEGALNEGO imigranta do radiowozu, wywożą tam, gdzie nie ma Straży Granicznej i przerzucają przez granicę. Czym ich działania różnią się od służb Białoruskich, którzy także podrzucają nam nielegalnych imigrantów?

– pyta na platformie X profil "Służby w akcji", który opisuje sprawę.

 

Niemiec wstąpił do Ruchu Obrony Granic

Jest winna Angela Merkel, ale kto był szefem Rady Europejskiej? Donald – powiedział Niemiec, mieszkaniec granicznego Guben, który wstąpił do Ruchu Obrony Granic.

Rozmówca Telewizji Republika stwierdził, że Donald Tusk jako szef RE mógł wpłynąć na politykę migracyjną kanclerz Niemiec Angeli Merkel. – On nie ma swojego zdania, on robi to co mówi Niemiec – podkreślił.

 

Granica polsko-niemiecka. Niemcy podali dane

Statystyki od 1 stycznia 2024 r. do 30 kwietnia 2025 r.

Zgodnie z informacją prasową Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Niemiec (BMI) wysłaną dla Wirtualnej Polski:

  • 18 904 osoby zostały zidentyfikowane jako nielegalnie wjeżdżające przez granicę lądową z Polską.
  • Złożono 3741 wniosków o azyl przy samej granicy.
  • 11 398 osób odrzucono już na granicy.
  • 406 osób deportowano w tym okresie.

Od 8 maja 2025 r.

Rzecznik BMI Mehmet Ata przekazał, że po zarządzeniu z 7 maja 2025 r. policja federalna może także odsyłać osoby, które złożyły wniosek o azyl. Od 8 maja odesłano około 1300 osób, w tym 130 wnioskodawców azylowych. Policja deklaruje, że stara się minimalizować utrudnienia w ruchu.

– Policja federalna zapewnia w jak największym stopniu swobodę transgranicznego ruchu osób i towarów oraz stale sprawdza odpowiednie środki, aby ograniczyć do minimum ewentualne utrudnienia w ruchu – zaznaczył Ata.

 

Ruch Obrony Granic

Ruch Obrony Granic to ogólnopolska inicjatywa społeczna powołana przez Roberta Bąkiewicza, której celem jest obrona Polski przed masową migracją i zagrożeniami z nią związanymi. Chodzi nie tylko o ochronę granic fizycznych, ale również o obronę naszej tożsamości narodowej, kultury i wspólnoty społecznej poprzez wywieranie presji na terenie całej Polski.

Jak czytamy na stronach organizacji, ROG sprzeciwia się planom, które mogłyby prowadzić do przymusowego osiedlania migrantów w Polsce i zmiany struktury naszego społeczeństwa. Ruch ma za zadanie budować świadomość społeczną, organizować obywateli oraz wywierać wpływ na politykę państwa, zawsze w sposób zgodny z prawem i w duchu patriotyzmu.

Robert Bąkiewicz, założyciel Ruchu Obrony Granic, przekazał, że nie da się zastraszyć premierowi Donaldowi Tuskowi.

– Muszę liczyć się z próbami zatrzymania mnie, rozbicia naszych patroli oraz delegalizacji obywatelskiego sprzeciwu. W przeszłości już to przerabiałem – oświadczył.

– Nie wykluczam, że dojdzie do fałszywych oskarżeń, spreparowanych dowodów, mistyfikacji, które miałyby stworzyć pozory legalności ewentualnego zatrzymania mnie i osadzenia w areszcie. To wszystko już było – dodał.


 

POLECANE
Księżna Kate w szpitalu. Pod oficjalnym komunikatem lawina komentarzy gorące
Księżna Kate w szpitalu. Pod oficjalnym komunikatem lawina komentarzy

Księżna Kate zaskoczyła wszystkich - rozpoczęła nowy rok od szpitala. Wraz z księciem Williamem odwiedziła pracowników szpitala Charing Cross w Londynie, rozmawiając o wyzwaniach, z jakimi boryka się personel służby zdrowia w sezonie zimowym. Było to pierwsze wspólne oficjalne wyjście pary w 2026 roku, a dla Kate miało też szczególny, osobisty wymiar związany z jej doświadczeniami zdrowotnymi.

Niemiecka armia w Polsce? Kanclerz Merz: Jest gotowa polityka
Niemiecka armia w Polsce? Kanclerz Merz: "Jest gotowa"

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zadeklarował, że Bundeswehra jest gotwa uczestniczyć w gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, operując z terytorium sąsiadujących państw NATO, np. Polski lub Rumunii. Politycy niemieckiej koalicji rządzącej sygnalizują gotowość do rozmów w tej sprawie.

Chciał przechytrzyć policję... Historia z Łeby ma zaskakujący finał gorące
Chciał przechytrzyć policję... Historia z Łeby ma zaskakujący finał

49-latek objęty sądowym zakazem prowadzenia pojazdów wpadł na pomysł, który miał uchronić go przed kontrolą drogową. Plan wydawał się sprytny, ale zakończył się kompromitacją i poważnymi konsekwencjami. Policjanci szybko odkryli prawdę.

Kurdej-Szatan się doigrała. Decyzja zapadła gorące
Kurdej-Szatan się doigrała. Decyzja zapadła

Czwartkowy poranek przyniósł rozstrzygnięcie, które kończy miesiące domysłów wokół Barbary Kurdej-Szatan. Informacje ujawnione przez branżowe źródła nie zostawiają pola do interpretacji - zapadła decyzja, po której sytuacja aktorki wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze niedawno.

Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka

Zima pokazuje swoje najmroźniejsze oblicze. IMGW ostrzega przed silnym mrozem, śniegiem, zawiejami i gęstymi mgłami. W wielu regionach warunki na drogach mogą być bardzo trudne. Sprawdź, gdzie będzie najgorzej.

European Conservative: Gospodarka o obiegu zamkniętym - przepis na upadek Europy z ostatniej chwili
European Conservative: Gospodarka o obiegu zamkniętym - przepis na upadek Europy

Gospodarka europejska jest w bardzo złym stanie. Co gorsza, jej rządy znajdują się w coraz większym impasie i nie są w stanie nawet zrozumieć palących problemów politycznych.

Szef KPRP: To moment sprawdzam dla rządzących. Mercosur i bezpieczeństwo Polski z ostatniej chwili
Szef KPRP: To moment "sprawdzam" dla rządzących. Mercosur i bezpieczeństwo Polski

Dopiero dzień przed protestami rolników rząd bierze się za prezydencki projekt „Ochrona polskiej wsi”. Stawka jest ogromna: zakaz sprzedaży ziemi, los umowy UE–Mercosur i bezpieczeństwo żywnościowe kraju. Szef KPRP mówi wprost: to moment "sprawdzam" dla rządzących.

Spotkanie prezydenta i premiera. Znamy szczegóły z ostatniej chwili
Spotkanie prezydenta i premiera. Znamy szczegóły

W piątek ma dojść do spotkania prezydenta Karola Nawrockiego i premiera Donalda Tuska. Według nieoficjalnych informacji PAP rozmowy mają rozpocząć się o godz. 13.30.

Prof. Kazimierz Nowaczyk pobity wideo
Prof. Kazimierz Nowaczyk pobity

Prof. Kazimierz Nowaczyk, wiceprzewodniczący podkomisji smoleńskiej, został ciężko pobity przed swoim domem tuż po publikacji analizy AI wykazującej, że doszło w Smoleńsku do zamachu.

Irlandia podjęła decyzję. Zagłosujemy przeciwko umowie UE–Mercosur z ostatniej chwili
Irlandia podjęła decyzję. "Zagłosujemy przeciwko umowie UE–Mercosur"

Irlandia zagłosuje przeciwko umowie o wolnym handlu między Unią Europejską i organizacją państw Ameryki Płd. Mercosur w jej obecnym kształcie – zapowiedział w czwartek wicepremier Irlandii Simon Harris. Podkreślił, że tzw. klauzule ochronne nie są dla władz w Dublinie wystarczające.

REKLAMA

Niemiec w koszulce Ruchu Obrony Granic: Winni są Merkel i Tusk

Donald Tusk jako szef RE mógł wpłynąć na politykę migracyjną kanclerz Niemiec Angeli Merkel – uważa Niemiec z granicznego miasta Guben, który wstąpił do Ruchu Obrony Granic.
Niemiec z granicznego miasta Guben, który wstąpił do Ruchu Obrony Granic
Niemiec z granicznego miasta Guben, który wstąpił do Ruchu Obrony Granic / fot. X

Co musisz wiedzieć?

  • W nocy z wtorku na środę niemieckie służby próbowały odesłać 18-letniego Afgańczyka do Polski przez most w Gubinie.
  • Interweniował Ruch Obrony Granic, zmuszając imigranta do powrotu na stronę niemiecką.
  • Straż Graniczna odmówiła przyjęcia mężczyzny, więc Niemcy... wywieźli go 60 km dalej, do przejścia w Bad Muskau/Łęknica.
  • Tam – jak przyznaje "Die Welt" – nie było ani polskich strażników, ani aktywistów z Ruchu Obrony Granic, więc mężczyzna został odesłany do Polski.
  • Donald Tusk jako szef RE mógł wpłynąć na politykę migracyjną kanclerz Niemiec Angeli Merkel – twierdzi Niemiec, który wstąpił do Ruchu Obrony Granic. – On nie ma swojego zdania, on robi to co mówi Niemiec – dodał.

 

Incydent na moście w Gubinie

Według niemieckiego dziennika "Die Welt" oraz tygodnika "Der Spiegel", niemieckie służby usiłowały odesłać 18-letniego Afgańczyka  na polską stronę granicy przez most łączący Guben i Gubin.

Z relacji dziennikarzy wynika, że polska straż obywatelska – Ruch Obrony Granic – stanęła niemieckim policjantom na drodze. Członkowie grupy zabronili Afgańczykowi wrócić na polską stronę i przekonali go, by wrócił na stronę niemiecką.

Jak podaje "Der Spiegel", niemieccy funkcjonariusze zwrócili się do Straży Granicznej z prośbą o przejęcie mężczyzny. Jednak – jak czytamy w raporcie – dowódca polskiego patrolu odmówił, uzasadniając, że migrant nie spełnia warunków wjazdu do Polski.

Nagranie z Gubina obiegło sieć

Przypomnijmy, że Ruch Obrony Granic opublikował nagranie, które ukazywało sytuację, jaka miała miejsce o godz. 1 w nocy z wtorku na środę w Gubinie. – Niemcy wychodzą z komisariatu, który jest zaraz za mostem, i wyprowadzają migranta, przerzucając go do Polski – relacjonuje Bąkiewicz.

Nie ma polskiej straży granicznej, nie ma polskiej policji. Prawdopodobnie bez jakichkolwiek uzgodnień, po cichu, pod osłoną nocy. Tak robią Niemcy. Oni czują, że mogą robić cokolwiek chcą

– komentuje. 

Na filmie widać, jak imigrant z niewielkim torbą pod pachą idzie mostem na polską stronę. Idzie zrezygnowany, powoli. Po polskiej stronie zatrzymuje go patrol Ruchu Obrony Granic. – Nasi koledzy pytają się człowieka, czy ma jakieś dokumenty. Okazuje się, że nie ma nic – mówi Robert Bąkiewicz. 

Mężczyzna wolno wraca na drugą stronę, ale tam zagradzają mu drogę niemieccy funkcjonariusze. Mężczyzna siada bezradnie na moście, a nad nim stoi trzech postawnych policjantów.

– Niemcy chcieli go zostawić samego na ulicy, wrzucić nam kolejnego migranta – podkreślił lider Ruchu Obrony Granic.

 

Wywieźli Afgańczyka do Łęknicy

Okazuje się, że późnym wieczorem niemiecka policja miała zapakować Afgańczyka do radiowozu i wywieźć około 60 kilometrów na południe, do przejścia w Bad Muskau/Łęknica. Tam – jak przyznaje "Die Welt" – nie było ani polskich strażników, ani aktywistów z Ruchu Obrony Granic, więc mężczyzna został odesłany do Polski.

Milczenie Berlina

Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odmówiło komentarza w sprawie, stwierdzając jedynie, że "nie wypowiada się na temat pojedynczych przypadków ani działań innych służb".

Skandal to mało powiedziane! Pamiętacie imigranta, którego w nocy na moście w Gubinie próbowały przerzucić niemieckie służby? Dowódca patrolu SG odmówił wejścia na teren Polski imigrantowi z Afganistanu i odesłał go ponownie na niemiecką stronę. Niemieckie służby wiedząc o tym, pakują NIELEGALNEGO imigranta do radiowozu, wywożą tam, gdzie nie ma Straży Granicznej i przerzucają przez granicę. Czym ich działania różnią się od służb Białoruskich, którzy także podrzucają nam nielegalnych imigrantów?

– pyta na platformie X profil "Służby w akcji", który opisuje sprawę.

 

Niemiec wstąpił do Ruchu Obrony Granic

Jest winna Angela Merkel, ale kto był szefem Rady Europejskiej? Donald – powiedział Niemiec, mieszkaniec granicznego Guben, który wstąpił do Ruchu Obrony Granic.

Rozmówca Telewizji Republika stwierdził, że Donald Tusk jako szef RE mógł wpłynąć na politykę migracyjną kanclerz Niemiec Angeli Merkel. – On nie ma swojego zdania, on robi to co mówi Niemiec – podkreślił.

 

Granica polsko-niemiecka. Niemcy podali dane

Statystyki od 1 stycznia 2024 r. do 30 kwietnia 2025 r.

Zgodnie z informacją prasową Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Niemiec (BMI) wysłaną dla Wirtualnej Polski:

  • 18 904 osoby zostały zidentyfikowane jako nielegalnie wjeżdżające przez granicę lądową z Polską.
  • Złożono 3741 wniosków o azyl przy samej granicy.
  • 11 398 osób odrzucono już na granicy.
  • 406 osób deportowano w tym okresie.

Od 8 maja 2025 r.

Rzecznik BMI Mehmet Ata przekazał, że po zarządzeniu z 7 maja 2025 r. policja federalna może także odsyłać osoby, które złożyły wniosek o azyl. Od 8 maja odesłano około 1300 osób, w tym 130 wnioskodawców azylowych. Policja deklaruje, że stara się minimalizować utrudnienia w ruchu.

– Policja federalna zapewnia w jak największym stopniu swobodę transgranicznego ruchu osób i towarów oraz stale sprawdza odpowiednie środki, aby ograniczyć do minimum ewentualne utrudnienia w ruchu – zaznaczył Ata.

 

Ruch Obrony Granic

Ruch Obrony Granic to ogólnopolska inicjatywa społeczna powołana przez Roberta Bąkiewicza, której celem jest obrona Polski przed masową migracją i zagrożeniami z nią związanymi. Chodzi nie tylko o ochronę granic fizycznych, ale również o obronę naszej tożsamości narodowej, kultury i wspólnoty społecznej poprzez wywieranie presji na terenie całej Polski.

Jak czytamy na stronach organizacji, ROG sprzeciwia się planom, które mogłyby prowadzić do przymusowego osiedlania migrantów w Polsce i zmiany struktury naszego społeczeństwa. Ruch ma za zadanie budować świadomość społeczną, organizować obywateli oraz wywierać wpływ na politykę państwa, zawsze w sposób zgodny z prawem i w duchu patriotyzmu.

Robert Bąkiewicz, założyciel Ruchu Obrony Granic, przekazał, że nie da się zastraszyć premierowi Donaldowi Tuskowi.

– Muszę liczyć się z próbami zatrzymania mnie, rozbicia naszych patroli oraz delegalizacji obywatelskiego sprzeciwu. W przeszłości już to przerabiałem – oświadczył.

– Nie wykluczam, że dojdzie do fałszywych oskarżeń, spreparowanych dowodów, mistyfikacji, które miałyby stworzyć pozory legalności ewentualnego zatrzymania mnie i osadzenia w areszcie. To wszystko już było – dodał.



 

Polecane