Szukaj
Konto

„Sueddeutsche Zeitung”: Izrael celowo zabija dziennikarzy w Strefie Gazy

26.08.2025 20:55
Benjamin Netanjahu
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 2.0 / U.S. Embassy Jerusalem
Komentarzy: 0
„Dziennikarze w Strefie Gazy są zabijani przez Izrael, by świat nie zobaczył rozgrywającego się tam horroru” – pisze we wtorek „Sueddeutsche Zeitung”. Niemiecki dziennik ocenia, że rząd Benjamina Netanjahu „prowadzi z nimi wojnę” i celowo pozbawia życia.
Co musisz wiedzieć
  • "Sueddeutsche Zeitung" oskarża Izrael o celowe zabijanie dziennikarzy w Strefie Gazy, aby uniemożliwić światu poznanie skali tragedii.
  • Od października 2023 r. miało zginąć ponad 192 dziennikarzy, w tym reporterzy pracujący dla Al-Dżaziry, Agencji Reutera, AP czy NBC; w ostatnim ataku na szpital w Chan Junus wśród ofiar również byli przedstawiciele mediów.
  • Niemiecki dziennik przypomina wcześniejsze przypadki - m.in. śmierć Anasa al-Szarifa, Szirin Abu Akila i Issama Abdallaha - które według Reporterów bez Granic były "celowe i rozmyślne", a śledztwa izraelskich władz niczego nie wyjaśniły.
  • "SZ" ocenia, że rząd Netanjahu "prowadzi wojnę przeciwko prasie", odmawia zagranicznym mediom dostępu do Gazy, a lokalni dziennikarze pracują tam ze świadomością, że mogą stać się kolejnym celem.

 

Zabito 192 dziennikarzy

"SZ" przytacza statystyki, zgodnie z którymi od października 2023 roku ponad 192 dziennikarzy zostało zabitych przez izraelską armię. W poniedziałkowym ataku na szpital im. Nasera w Chan Junus śmierć poniosło co najmniej 20 osób, a wśród ofiar znaleźli się dziennikarze pracujący m.in. dla telewizji Al-Dżazira, Agencji Reutera, AP czy stacji NBC.

Niemiecka gazeta przypomina losy fotoreportera i laureata Nagrody Pulitzera Anasa al-Szarifa, który zginął w izraelskim nalocie 10 sierpnia. "To była śmierć spodziewana, izraelska armia prowadziła przeciwko niemu wielomiesięczną kampanię, na wszystkich frontach. Al-Szarif liczył się ze swoją śmiercią, prosił ludzi, by nie przebywali blisko niego" - czytamy w artykule. Nie pomogły nawet apele o zapewnienie mu bezpieczeństwa ze strony Komitetu Obrony Dziennikarzy (CPJ).

"SZ" nie wierzy, by zapowiedziane przez władze Izraela śledztwo w sprawie ataku na szpital im. Nasera okazało się owocne. "Można spodziewać się, że doprowadzi donikąd" - ocenia.

"Tak było w przypadku śmierci palestyńsko-amerykańskiej dziennikarki Al-Dżaziry Szirin Abu Akila, zabitej przez izraelskiego snajpera w 2022 roku bez żadnych konsekwencji. Tak samo było również w przypadku śmierci dziennikarza agencji Reutera Issama Abdallaha, który został trafiony izraelską rakietą w październiku 2023 roku" - czytamy w "SZ".

"Zabójstwa te były celowe i rozmyślne"

Zabójstwa te były "celowe i rozmyślne", jak wynika ze śledztw Reporterów bez Granic i wielu innych organizacji.

"SZ" nie ma wątpliwości, że "rząd Izraela i jego armia prowadzą w istocie celową wojnę przeciwko prasie, a zagranicznym dziennikarzom odmawia się niezależnego dostępu do Strefy Gazy".

Co więcej, "lokalni dziennikarze w Gazie są zabijani przez Izrael, by świat nie zobaczył rozgrywającego się tam horroru". A ci, którzy tam wciąż pracują, robią to ze "świadomością, że wkrótce staną się celem ataku Izraelczyków".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.08.2025 20:55
Źródło: PAP/opracowanie własne