Szukaj
Konto

Ukraina umywa ręce ws. Wołodymyra Ż.

08.10.2025 11:49
Wasyl Bodnar
Źródło: PAP/ Vladyslav Musiienko
Komentarzy: 0
Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar zaskakująco skomentował ewentualną interwencję Ukrainy ws. oskarżonego o sabotaż rurociągów Nord Stream Wołodymyra Ż. – Nie wtrącamy się, bo po prostu to jest sprawa sądowa – przekazał dyplomata.
Co musisz wiedzieć
  • Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar oświadczył, że Kijów nie będzie interweniował w sprawie Wołodymyra Ż., uznając temat za "sprawę sądową".
  • Ekspert ds. międzynarodowych dr Michał Kuź ocenił, że Ukraina "umywa ręce", chcąc utrzymać dobre relacje z Berlinem, i zasugerował, że Niemcy nie gwarantują Wołodymyrowi Ż. uczciwego procesu.
  • Wołodymyr Ż. został zatrzymany 30 września w Pruszkowie na podstawie europejskiego nakazu aresztowania i pozostanie w areszcie do 9 listopada; decyzję o jego ewentualnym wydaniu Niemcom podejmie sąd w Warszawie.

 

Stanowisko Ukrainy ws. Wołodymyra Ż.

W rozmowie z RMF FM ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar został zapytany, czy ta kwestia wpłynie na stosunki polsko-ukraińskie.

W naszym interesie należy bronić naszego obywatela, a wszystko zależy od praworządności. Nie wtrącamy się, to sprawa sądowa. Możemy tylko pokazywać, jak się bronić

- skomentował Wasyl Bodnar. Dodał, że w tej sprawie doradzają mu konsulowie.

Jako ambasador będę bronił każdego obywatela Ukrainy

- podsumował.

Ekspert komentuje

Wypowiedź Wasyla Bodnara skomentował dr Michał Kuź, ekspert ds. stosunków międzynarodowych, doktor nauk politycznych i publicysta.

Kijów na ołtarzu dobrej współpracy z Berlinem składa sprawę Wołodymyra Ż. Ambasador Bodnar umywa ręce. Im więcej się jednak o działaniach Niemców dowiaduję, tym bardziej mam przekonanie, że my właśnie teraz powinniśmy stwierdzić, że wobec zmowy milczenia i politycznej korupcji wokół powstania Nord Stream 2 Niemcy nie gwarantują uczciwego procesu i Wołodymyr Ż. nie zostanie wydany

- skomentował Michał Kuź.

Areszt Wołodymyra Ż.

Wołodymyr Ż. jest poszukiwany europejskim nakazem aresztowania wydanym przez Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe w związku z podejrzeniem sabotażu konstytucyjnego, zniszczeniem mienia oraz zniszczeniem rurociągu Nord Stream 2. Został zatrzymany 30 września w miejscu swojego zamieszkania - w podwarszawskim Pruszkowie.

W poniedziałek warszawski sąd okręgowy przedłużył areszt do 9 listopada, tj. na 40 dni od daty zatrzymania Ukraińca.

O jego ewentualnym wydaniu Niemcom będzie decydował sąd. Wcześniej musi się on zapoznać z dokumentacją. Ma na to 100 dni. Prokuratura poinformowała w piątek, że materiały dotyczące ściganego ENA mężczyzny zostały już przesłane mailem przez stronę niemiecką. Z kolei rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Anna Ptaszek przekazała w poniedziałek, że sędzia referent niebawem wyznaczy termin rozprawy w tej kwestii.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.10.2025 11:49
Źródło: rmf24.pl / PAP / opracowanie własne