„Pracownik to nie cyferka”. "S" w Megatech Industries apeluje o realne rozmowy ws. płac, warunków pracy i bezpieczeństwa

W chłodny, jesienny poranek, kiedy fabryczne hale Megatech Industries budziły się do życia, przed bramą od strony ulicy Piaskowej pojawiły się barwy, które od ponad czterdziestu lat symbolizują odwagę, jedność i godność ludzi pracy – biało-czerwone tło i czerwony napis „Solidarność”.
Megatech Industries
Megatech Industries / fot. NSZZ "S" Region Piotrkowski

Co musisz wiedzieć?

  • Przedstawiciele Solidarności w Megatech Industries w Tomaszowie Mazowieckim apelują o realne rozmowy ws. płac, warunków pracy i bezpieczeństwa.
  • W ramach akcji protestacyjnej przed bramą zakładu powieszone zostały banery i flagi Solidarności.

 

"Nie domagamy się luksusu – domagamy się sprawiedliwości!”

Nie był to gest przypadkowy. To był głos związkowców, którzy mówią jasno i otwarcie: „pracownik to nie cyferka, nie wykres, nie statystyka”.

Hasła zawisły wysoko – widoczne dla każdego, kto przechodzi obok zakładu. Nie po to, by kogoś atakować, lecz by przypomnieć o podstawowych zasadach uczciwości i szacunku.

„Nie domagamy się luksusu – domagamy się sprawiedliwości!” – głosił jeden z banerów. „Przestrzegajcie porozumień, dotrzymujcie słowa!” – głosił inny.

 

"Cierpliwość ma swoje granice"

Pracownicy przemysłu motoryzacyjnego w Tomaszowie Mazowieckim od miesięcy zwracają uwagę na potrzebę realnych rozmów o płacach, warunkach pracy i bezpieczeństwie.

Jak podkreślają związkowcy, ich cierpliwość ma granice – ale ich determinacja rośnie każdego dnia. Banery przy Piaskowej stały się symbolem cichego, ale silnego protestu, który mówi więcej niż tysiąc słów. To wyraz nadziei, że dialog – szczery i partnerski – w końcu przyniesie konkretne efekty.

Solidarność nie jest przeciwko nikomu. Jest za człowiekiem. Za tym, by każdy, kto pracuje uczciwie, mógł żyć godnie i bez strachu o jutro

– mówi jeden z członków Zarządu Regionu.

W Tomaszowie Mazowieckim, mieście ludzi pracy i tradycji przemysłowej, ten głos wybrzmiał donośnie. Nie z gniewu, ale z potrzeby sprawiedliwości. Nie z buntu, ale z poczucia odpowiedzialności.

Felieton autorstwa Romana Stawickiego

 


 

POLECANE
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża "poważne zaniepokojenie" sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza "niepewność co do realizacji projektu". Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie z ostatniej chwili
Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: "Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie"

W Sejmie trwa spór o projekt likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Rządowa koalicja chce zakończyć działalność CBA jeszcze w tym roku, a minister Tomasz Siemoniak przekonuje, że wszystkie prowadzone sprawy zostaną przejęte przez inne służby.

Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji z ostatniej chwili
Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji

Jak informuje portal tichyseinblick.de, legalizacja przez władze Hiszpanii pół miliona migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do kraju, ma wpływ na ruch migracyjny. Nie tylko w Ceucie na granicach czekają nowi pretendenci do stania się Europejczykami. Mieszkańcy Afryki Północnej lecą do Stambułu i przejeżdżają przez Pireneje. Sytuacja wymyka się rządowi Pedro Sáncheza spod kontroli.

Polski SAFE 0% daje możliwość rozbudowy mocy produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego tylko u nas
Polski SAFE 0% daje możliwość rozbudowy mocy produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego

Polska stoi przed strategiczną decyzją dotyczącą finansowania rozwoju przemysłu obronnego. Według byłego wiceministra aktywów państwowych Zbigniewa Gryglasa wybór między unijnym mechanizmem SAFE a propozycją „Polskie SAFE 0%” może przesądzić o tym, czy krajowe firmy zbrojeniowe – w tym spółki z grupy Polska Grupa Zbrojeniowa – będą w stanie znacząco zwiększyć produkcję uzbrojenia w najbliższych latach.

KE poważnie zaniepokojona polskim konfliktem wokół SAFE z ostatniej chwili
KE "poważnie zaniepokojona" polskim konfliktem wokół SAFE

Komisja Europejska z "niepokojem" obserwuje spór polityczny w Polsce wokół programu SAFE. W Brukseli pojawiają się głosy o „bałaganie” i braku pewności co do realizacji projektu, który ma mieć duże znaczenie dla bezpieczeństwa w Europie.

Tusk przyjmie SAFE mimo weta? Prof. Genowefa Grabowska: Tutaj nie ma żartów, jest Trybunał Stanu! tylko u nas
Tusk przyjmie SAFE mimo weta? Prof. Genowefa Grabowska: Tutaj nie ma żartów, jest Trybunał Stanu!

Portal Tysol.pl zapytał prawnik, prof. Genowefę Grabowską, jakie konsekwencje miałoby podpisanie przez Donalda Tuska unijnej pożyczki SAFE mimo ewentualnego weta prezydenta.

W Świnoujściu zaczyna brakować paliwa. Powodem „turystyka paliwowa” z Niemiec pilne
W Świnoujściu zaczyna brakować paliwa. Powodem „turystyka paliwowa” z Niemiec

Masowe tankowanie po polskiej stronie granicy sprawia, że na stacjach paliw w Świnoujściu zaczynają pojawiać się braki. Do miasta przyjeżdżają nie tylko polscy kierowcy, ale również Niemcy, którzy chcą skorzystać z niższych cen paliwa.

Doradca prezydenta: SAFE zagraża suwerenności, bezpieczeństwu i finansom Polski gorące
Doradca prezydenta: SAFE zagraża suwerenności, bezpieczeństwu i finansom Polski

Doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski opracował wyczerpującą analizę, w której argumentuje, dlaczego unijny program SAFE powinien zostać odrzucony.

Akt oskarżenia przeciwko Michałowi Dworczykowi z ostatniej chwili
Akt oskarżenia przeciwko Michałowi Dworczykowi

Warszawska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko europosłowi PiS Michałowi Dworczykowi. Śledczy twierdzą, że polityk miał korzystać z prywatnej skrzynki mailowej w sprawach służbowych oraz utrudniać postępowanie po włamaniu na jego konto.

REKLAMA

„Pracownik to nie cyferka”. "S" w Megatech Industries apeluje o realne rozmowy ws. płac, warunków pracy i bezpieczeństwa

W chłodny, jesienny poranek, kiedy fabryczne hale Megatech Industries budziły się do życia, przed bramą od strony ulicy Piaskowej pojawiły się barwy, które od ponad czterdziestu lat symbolizują odwagę, jedność i godność ludzi pracy – biało-czerwone tło i czerwony napis „Solidarność”.
Megatech Industries
Megatech Industries / fot. NSZZ "S" Region Piotrkowski

Co musisz wiedzieć?

  • Przedstawiciele Solidarności w Megatech Industries w Tomaszowie Mazowieckim apelują o realne rozmowy ws. płac, warunków pracy i bezpieczeństwa.
  • W ramach akcji protestacyjnej przed bramą zakładu powieszone zostały banery i flagi Solidarności.

 

"Nie domagamy się luksusu – domagamy się sprawiedliwości!”

Nie był to gest przypadkowy. To był głos związkowców, którzy mówią jasno i otwarcie: „pracownik to nie cyferka, nie wykres, nie statystyka”.

Hasła zawisły wysoko – widoczne dla każdego, kto przechodzi obok zakładu. Nie po to, by kogoś atakować, lecz by przypomnieć o podstawowych zasadach uczciwości i szacunku.

„Nie domagamy się luksusu – domagamy się sprawiedliwości!” – głosił jeden z banerów. „Przestrzegajcie porozumień, dotrzymujcie słowa!” – głosił inny.

 

"Cierpliwość ma swoje granice"

Pracownicy przemysłu motoryzacyjnego w Tomaszowie Mazowieckim od miesięcy zwracają uwagę na potrzebę realnych rozmów o płacach, warunkach pracy i bezpieczeństwie.

Jak podkreślają związkowcy, ich cierpliwość ma granice – ale ich determinacja rośnie każdego dnia. Banery przy Piaskowej stały się symbolem cichego, ale silnego protestu, który mówi więcej niż tysiąc słów. To wyraz nadziei, że dialog – szczery i partnerski – w końcu przyniesie konkretne efekty.

Solidarność nie jest przeciwko nikomu. Jest za człowiekiem. Za tym, by każdy, kto pracuje uczciwie, mógł żyć godnie i bez strachu o jutro

– mówi jeden z członków Zarządu Regionu.

W Tomaszowie Mazowieckim, mieście ludzi pracy i tradycji przemysłowej, ten głos wybrzmiał donośnie. Nie z gniewu, ale z potrzeby sprawiedliwości. Nie z buntu, ale z poczucia odpowiedzialności.

Felieton autorstwa Romana Stawickiego

 



 

Polecane