Szukaj
Konto

Wojna policjantów z gangsterami na ulicach. Zginęło ponad 130 ludzi

29.10.2025 17:17
Wojna na ulicach Rio de Janeiro
Źródło: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Co najmniej 132 osoby zginęły, a ponad 100 zostało zatrzymanych podczas największej w historii Rio de Janeiro operacji policyjnej wymierzonej w gang Comando Vermelho. Fawela Penha zamieniła się we wtorek w strefę wojny – ulice płonęły, słychać było serie z karabinów, a drony gangsterów zrzucały ładunki wybuchowe na funkcjonariuszy.
Co musisz wiedzieć
  • 132 osoby zginęły podczas największej operacji policyjnej w historii Rio de Janeiro.
  • Akcja wymierzona była w gang Comando Vermelho, kontrolujący handel narkotykami w fawelach.
  • Drony gangsterów zostały użyte do zrzucania ładunków wybuchowych na funkcjonariuszy.
  • ONZ zaapelowała do władz Brazylii o dochodzenie w sprawie możliwych nadużyć policji.
  • Departament Stanu USA ostrzegł turystów przed podróżami do północnych dzielnic Rio.
  • Fawela Penha i Alemão zamieniły się w strefy wojny, a mieszkańcy zostali uwięzieni w domach.

 

Największa akcja policyjna w historii Rio

We wtorek brazylijska policja przeprowadziła zakrojoną na szeroką skalę operację wymierzoną w Comando Vermelho - najpotężniejszy gang narkotykowy w Brazylii. W działaniach wzięło udział ponad 2,5 tysiąca funkcjonariuszy, wspieranych przez pojazdy opancerzone i helikoptery.

Celem akcji było powstrzymanie ekspansji terytorialnej gangu w fawelach północnego Rio, m.in. Alemão i Penha. Jak poinformował gubernator stanu Rio de Janeiro Cláudio Castro, policja przejęła znaczne ilości narkotyków i co najmniej 42 sztuki broni palnej, w tym karabiny automatyczne.

Rio de Janeiro jak pole bitwy

Według relacji świadków i nagrań opublikowanych przez agencję Reuters, ulice Penhy pokryły się zwęglonymi wrakami samochodów. Nad dzielnicą unosiły się kłęby czarnego dymu, a w powietrzu krążyły policyjne helikoptery.

Władze potwierdziły, że przestępcy używali dronów bojowych - jeden z nich zrzucił ładunek wybuchowy na patrol policji.

"To już nie jest zwykła przestępczość, to narkoterroryzm"

- napisał w mediach społecznościowych gubernator Castro.

Liczba ofiar i reakcje międzynarodowe

Początkowo władze informowały o 64 ofiarach śmiertelnych, w tym czterech funkcjonariuszach, jednak w środę bilans wzrósł do 132 zabitych. Władze zapewniają, że "wszyscy zginęli w walce" i byli związani z gangami.

Świadkowie cytowani przez Reutersa twierdzą jednak, że na ulicach faweli Penha leżało ponad 70 ciał, a mieszkańcy sami wynosili zwłoki w poszukiwaniu swoich bliskich.

Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka wyraziło "przerażenie skalą przemocy", apelując do władz Brazylii o przestrzeganie standardów praw człowieka i przeprowadzenie niezależnego śledztwa.

Comando Vermelho - gang, który rządzi fawelami

Comando Vermelho (Czerwone Komando) powstało w latach 70. XX wieku w więzieniach Rio de Janeiro. Dziś to jedna z najgroźniejszych organizacji przestępczych Ameryki Południowej, kontrolująca przemyt narkotyków, broni i wymuszenia w wielu brazylijskich stanach.

Gang od lat toczy brutalną walkę z konkurencyjnymi grupami o kontrolę nad dzielnicami biedy, a jego wpływy sięgają także struktur lokalnej polityki i policji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.10.2025 17:17
Źródło: rmf24