Szukaj
Konto

Polityk PiS: Czas zakończyć wojenkę PiS - Konfederacja

02.11.2025 11:40
Jarosław Kaczyński, Sławomir Mentzen
Źródło: fot. X, FB
Komentarzy: 0
Poseł PiS Jan Kowalski zaapelował o zakończenie konfliktu między Prawem i Sprawiedliwością a Konfederacją. Jego zdaniem jedynie współpraca tych ugrupowań pozwoli prawicy odzyskać władzę i zbudować IV Rzeczpospolitą.
Co musisz wiedzieć
  • Kowalski: "Na wojnie PiS-Konfederacja zyskuje tylko obóz Tuska".
  • Polityk apeluje o "konkurencję ad rem, a nie ad personam".
  • Wzywa do stworzenia wspólnego Paktu Senackiego w 2027 roku.

 

"Czas zakończyć personalną wojenkę"

Jan Kowalski uważa, że dalszy konflikt pomiędzy PiS a Konfederacją osłabia całą prawicę i wzmacnia obóz Donalda Tuska.

Czas zakończyć personalną wojenkę PiS-Konfederacja, na której zyskuje wyłącznie obóz Donalda Tuska. Można konkurować ad rem, a nie ad personam.

- napisał w mediach społecznościowych

Polityk podkreślił, że strategicznym celem na 2027 rok powinno być osiągnięcie wyniku "40 proc. dla PiS i 20 proc. dla Konfederacji", a także wspólny Pakt Senacki, który pozwoliłby walczyć o większość konstytucyjną potrzebną do budowy IV Rzeczypospolitej.

Mentzen i wspólny elektorat prawicy

Kowalski przypomniał, że już w pierwszym kwartale 2024 roku wskazywał Sławomira Mentzena jako kluczową postać prawicy, a warunkiem zwycięstwa kandydata PiS w wyborach prezydenckich było wystawienie przez Konfederację Sławomira Mentzena.

Poseł tłumaczy, że lider Konfederacji potrafił docierać do młodych wyborców z dużych miast, których PiS wciąż nie przekonało.

Poseł wskazał także na działalność swojego Parlamentarnego Zespołu Proste Podatki, który - jak podkreślił - dzięki wsparciu Mariusza Błaszczaka i współpracy z Konfederacją "wygrywał z partią Tuska w Sejmie".

Według Kowalskiego wspólne inicjatywy podatkowe były przykładem skutecznej koalicji PiS-Konfederacja-Polska 2050.

"Gdyby trwała wojna na prawicy, prezydentem byłby Trzaskowski"

Polityk stwierdził, że zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich nie byłoby możliwe, gdyby podczas kampanii trwała otwarta wojna między PiS a Konfederacją.

Gdyby w czasie kampanii wyborczej trwała otwarta wojna pomiędzy PiS a Konfederacją, to 1 czerwca prezydentem Polski zostałby Rafał Trzaskowski

- napisał Kowalski. Jego zdaniem taki scenariusz doprowadziłby do "zniszczenia polskiego państwa i oddania kolejnych obszarów suwerenności pod kontrolę polityków z Berlina".

Apel o Pakt Senacki i współpracę

2 czerwca 2025 roku Jan Kowalski zaproponował utworzenie wspólnego "Paktu Senackiego PiS-Konfederacja-partia Brauna", który miałby kontynuować strategię kampanijną nieatakowania się po prawej stronie. Uważa, że prawicowy blok w Senacie mógłby walczyć o 55-60 mandatów.

To sytuacja win-win dla każdej partii prawicowego bloku

- ocenił.

Według niego najważniejszym wnioskiem z kampanii jest to, że prawica zyskuje, gdy konkuruje merytorycznie, a nie personalnie.

"Wrogiem numer jeden jest Donald Tusk"

Kowalski zaznaczył, że tylko Donald Tusk jest prawdziwym przeciwnikiem polskiej suwerenności.

Wrogiem nr 1 dla polskiej suwerenności i marzeń Polaków o nowoczesnym państwie jest Donald Tusk. Wyłącznie Donald Tusk

- napisał polityk, wzywając do jedności i skupienia sił na odsunięciu obecnego rządu.

"Musimy ciężko pracować w terenie"

Poseł przekonuje, że PiS ma szansę odbudować poparcie do 40 proc., jeśli "powróci do źródeł swoich sukcesów z lat 2015 i 2019". Zaapelował o "ciężką pracę w terenie, odcinanie się od cwaniaczków" i wspieranie wysiłków kierownictwa partii.

Wyjątki braku etyki po naszej stronie należy wypalać żelazem - tym się różnimy od skompromitowanych polityków PO

- stwierdził.

"Różnijmy się ad rem, a nie ad personam"

Kowalski uważa, że debatę między politykami prawicy powinien cechować wzajemny szacunek. Pochwalił wymianę argumentów Przemysława Czarnka z Krzysztofem Bosakiem u Bogdana Rymanowskiego, uznając ją za przykład do naśladowania.

Podkreślił też, że "złośliwości wobec posła Konrada Berkowicza można sobie darować".

Jednocześnie wezwał do wspólnej pracy nad rozwiązaniami programowymi, m.in. w kwestiach podatkowych, antyimigracyjnych czy dotyczących rynku kryptoaktywów.

Możemy przecież mówić jednym głosem w sprawie kryptoaktywów i wspólnie z prezydentem Karolem Nawrockim przygotować nowoczesną ustawę

- dodał.

"Zróbmy wszystko, aby odsunąć Tuska od władzy"

Na zakończenie Jan Kowalski podkreślił, że nadrzędnym celem prawicy musi być zwycięstwo w 2027 roku i zdobycie większości konstytucyjnej.

Mądra polityka prawicy może naprawdę doprowadzić do zbudowania większości konstytucyjnej w 2027 roku, po to, aby w końcu zbudować IV Rzeczpospolitą

- napisał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.11.2025 11:40
Źródło: X