Epokowa kradzież parmezanu w Emilii-Romanii. Karabinierzy prowadzą śledztwo

Włochy znów zaskoczone nietypową kradzieżą. Z serowarni w prowincji Bolonia zniknęło około 200 wielkich form parmezanu o łącznej wartości przekraczającej 100 tysięcy euro. Właściciel mówi wprost: „Wiedzieli dokładnie, co robią”.
Parmigiano-Reggiano
Parmigiano-Reggiano / pixabay zdj. ilustr.

Co musisz wiedzieć:

  • Złodzieje działali przez sześć godzin w nocy.
  • Zabrali około 200 form sera Parmigiano Reggiano.
  • Straty przekraczają 100 tysięcy euro.

 

Kradzież w sercu Emilii-Romanii

Około 200 form parmezanu skradziono z zakładu serowarskiego w gminie Castel D’Aiano, w prowincji Bolonia. Łączna wartość łupu to ponad 100 tysięcy euro – poinformował lokalny dziennik Il Resto del Carlino.

Łupem złodziei padł ser Parmigiano Reggiano, jeden z najbardziej rozpoznawalnych produktów regionu Emilia-Romania. Policja podejrzewa, że za kradzieżą stoi wyspecjalizowana grupa działająca od dłuższego czasu.

„Byli tam sześć godzin”

Złodzieje weszli wieczorem do pustego magazynu, gdzie leżakowały 42-kilogramowe formy sera. Na nagraniach z monitoringu widać, jak przez sześć godzin wynosili parmezan na platformach na kółkach, po czym ładowali go do dwóch samochodów dostawczych.

Straty oszacowano wstępnie na ponad 100 tysięcy euro.

 

Właściciel w szoku: „Nigdy wcześniej nic podobnego”

W ciągu 60-letniej historii naszej firmy nie zdarzyło się wcześniej nic podobnego

– powiedział prezes zakładu, Dario Zappoli. Jak dodał, złodzieje doskonale wiedzieli, co wybierają.

Ukradli ser o dużej wartości; tylko ten, który już długo leżakował

– zaznaczył.

Śledztwo prowadzą karabinierzy

Sprawą zajmuje się miejscowy oddział karabinierów. Funkcjonariusze analizują zapis z kamer i próbują ustalić, dokąd trafił cenny ser z Emilii-Romanii. Nie wyklucza się, że był to zaplanowany napad z udziałem osób dobrze znających zakład i procedury przechowywania sera.


 

POLECANE
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" - napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie Wiadomości
Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie

Pod ponad 500-metrową warstwą lodu na Antarktydzie odkryto ślady dawnego, otwartego oceanu. Wstępne dane wskazują, że warstwy osadów w rdzeniu obejmują ostatnie 23 miliony lat, w tym okresy, w których średnia globalna temperatura Ziemi była znacznie wyższa od temperatury sprzed epoki przemysłowej.

TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone Wiadomości
TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone

Kolejny dzień poszukiwań 30-letniego turysty w Tatrach nie przyniósł rezultatu. Ratownicy w czwartek wstrzymali działania z uwagi na pogarszające się warunki i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

REKLAMA

Epokowa kradzież parmezanu w Emilii-Romanii. Karabinierzy prowadzą śledztwo

Włochy znów zaskoczone nietypową kradzieżą. Z serowarni w prowincji Bolonia zniknęło około 200 wielkich form parmezanu o łącznej wartości przekraczającej 100 tysięcy euro. Właściciel mówi wprost: „Wiedzieli dokładnie, co robią”.
Parmigiano-Reggiano
Parmigiano-Reggiano / pixabay zdj. ilustr.

Co musisz wiedzieć:

  • Złodzieje działali przez sześć godzin w nocy.
  • Zabrali około 200 form sera Parmigiano Reggiano.
  • Straty przekraczają 100 tysięcy euro.

 

Kradzież w sercu Emilii-Romanii

Około 200 form parmezanu skradziono z zakładu serowarskiego w gminie Castel D’Aiano, w prowincji Bolonia. Łączna wartość łupu to ponad 100 tysięcy euro – poinformował lokalny dziennik Il Resto del Carlino.

Łupem złodziei padł ser Parmigiano Reggiano, jeden z najbardziej rozpoznawalnych produktów regionu Emilia-Romania. Policja podejrzewa, że za kradzieżą stoi wyspecjalizowana grupa działająca od dłuższego czasu.

„Byli tam sześć godzin”

Złodzieje weszli wieczorem do pustego magazynu, gdzie leżakowały 42-kilogramowe formy sera. Na nagraniach z monitoringu widać, jak przez sześć godzin wynosili parmezan na platformach na kółkach, po czym ładowali go do dwóch samochodów dostawczych.

Straty oszacowano wstępnie na ponad 100 tysięcy euro.

 

Właściciel w szoku: „Nigdy wcześniej nic podobnego”

W ciągu 60-letniej historii naszej firmy nie zdarzyło się wcześniej nic podobnego

– powiedział prezes zakładu, Dario Zappoli. Jak dodał, złodzieje doskonale wiedzieli, co wybierają.

Ukradli ser o dużej wartości; tylko ten, który już długo leżakował

– zaznaczył.

Śledztwo prowadzą karabinierzy

Sprawą zajmuje się miejscowy oddział karabinierów. Funkcjonariusze analizują zapis z kamer i próbują ustalić, dokąd trafił cenny ser z Emilii-Romanii. Nie wyklucza się, że był to zaplanowany napad z udziałem osób dobrze znających zakład i procedury przechowywania sera.



 

Polecane