Szukaj
Konto

Azyl dla brytyjskich obrońców życia i krytyków imigracji? Trump szykuje polityczny precedens

18.11.2025 08:46
Donald Trump
Źródło: PAP/EPA/WILL OLIVER / POOL
Komentarzy: 0
Według informacji „The Telegraph” administracja Donalda Trumpa poważnie rozważa objęcie azylem politycznym tych Brytyjczyków, którzy — jak twierdzą — są karani za konserwatywne poglądy, od krytyki imigracji po sprzeciw wobec aborcji.
Co musisz wiedzieć
  • Biały Dom ma rozważać "poważny" plan ochrony prześladowanych Brytyjczyków
  • Azyl może objąć m.in. obrońców życia i przeciwników polityki migracyjnej
  • Decyzja wpisuje się w wcześniejsze działania Trumpa dotyczące azylu

 

Azyl polityczny dla prześladowanych za poglądy

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa analizuje możliwość udzielenia azylu politycznego Brytyjczykom prześladowanym za poglądy, w tym uczestnikom protestów przed klinikami aborcyjnymi - podał dziennik "The Telegraph", powołując się na urzędników Białego Domu.

Źródło, na które powołuje się gazeta, określiło plan jako "poważny". Według dziennika przyznanie statusu uchodźcy mogłoby objąć osoby kwestionujące kwestie płci biologicznej i kulturowej, krytykujące politykę proimigracyjną oraz sprzeciwiające się aborcji.

Interwencja ta jest kolejnym sygnałem gotowości prezydenta Trumpa do ingerencji w wewnętrzne sprawy Wielkiej Brytanii w obliczu rosnących transatlantyckich obaw dotyczących ochrony wolności słowa

- oceniła gazeta.

Precedens z początku kadencji

Przypomniano, że w styczniu po objęciu urzędu Trump wstrzymał przyjmowanie przez USA niemal wszystkich uchodźców, lecz stworzył precedens w sprawach azylu politycznego, przyznając status uchodźcy Afrykanerom twierdzącym, że w RPA doświadczają dyskryminacji rasowej.

Możliwe rozszerzenie ochrony

W październiku pojawiła się informacja, że amerykański przywódca może zaoferować azyl polityczny Europejczykom sprzeciwiającym się imigracji oraz osobom prześladowanym za wyrażanie poparcia dla populistycznych partii politycznych.

Trendy w Wielkiej Brytanii

W Wielkiej Brytanii rośnie poczucie marginalizacji wśród chrześcijan - wynika z ankiety Voice for Justice UK obejmującej 1562 osoby.

Ponad połowa badanych doświadczyła wrogości lub wyśmiewania z powodu swoich przekonań, a wśród młodszych chrześcijan problem ten jest jeszcze bardziej dotkliwy. Wielu wskazuje na negatywne stereotypy w miejscu pracy, ograniczanie wolności słowa oraz faworyzowanie innych grup religijnych.

Głośna była sprawa Isabel Vaughan-Spruce, dwukrotnie aresztowanej za cichą modlitwę pod kliniką aborcyjną, określaną jako przykład "myślozbrodni". USCIRF podkreśla, że podobne sytuacje świadczą o naruszaniu praw osób, które pokojowo wyrażają swoje przekonania religijne.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.11.2025 08:46
Źródło: Bankier.pl