Szukaj
Konto

Szokujący list Episkopatów Polski i Niemiec: "Należy oprzeć się pokusie podążania własną, narodową drogą"

18.11.2025 19:15
abp Tadeusz Wojda
Źródło: Andrzej Jackowski/PAP
Komentarzy: 0
Arcybiskup Metropolita Gdański Tadeusz Wojda oraz Biskup Limburga Georg Bätzing opublikowali wspólne oświadczenie z okazji 60. rocznicy historycznego listu polskich biskupów do biskupów niemieckich. W dokumencie zawarto apel, by Polska „oparła się pokusie podążania własną, narodową drogą”. Komentatorzy na platformie X nie kryli zdumienia. "Nie chciałem najpierw wierzyć, ale jednak..." - czytamy między innymi.
Co musisz wiedzieć
  • Arcybiskup Tadeusz Wojda i biskup Georg Bätzing, przewodniczący Konferencji Episkopatów Polski i Niemiec, upamiętnili 60. rocznicę słynnego listu polskich biskupów z 1965 roku.
  • W nowym oświadczeniu apelują o odrzucenie "narodowej drogi" i utrzymanie europejskiej współpracy.
  • Hierarchowie ostrzegają przed wykorzystywaniem krzywd historycznych w bieżącej polityce.
  • Dokument wywołał krytyczne i pełne zaskoczenia komentarze w mediach społecznościowych.
  • Oświadczenie zatytułowano "Odwaga wyciągniętych rąk".

 


Przesłanie listu sprzed 60 lat

Słynny list polskich biskupów kierowany do niemieckich współbraci opublikowano 18 listopada 1965 roku. W obecnym oświadczeniu, zatytułowanym "Odwaga wyciągniętych rąk", przewodniczący Konferencji Biskupów Polski i Niemiec piszą m.in. że przesłanie listu sprzed 60 lat - "Przebaczamy i prosimy o wybaczenie" - "także dziś robi wielkie wrażenie".

"Historyczne rany" i "polityczni aktorzy"

"Polscy biskupi działali w bezpośredniej opozycji do polityki komunistycznego rządu, który wykorzystywał obraz Niemca jako wroga do stabilizacji systemu politycznego. Gotowość polskiego episkopatu do wyjścia myślą poza głębokie historyczne rany i lęki była w najlepszym tego słowa znaczeniu rewolucyjna i otworzyła nowe perspektywy"

- czytamy w oświadczeniu.

Przewodniczący Konferencji Biskupów Polski i Niemiec zaznaczyli, iż "mimo, że na drodze do pojednania niemiecko-polskiego udało się osiągnąć wiele, znacznie więcej niż ludzie mogli sobie wyobrazić w 1945 roku, historyczne krzywdy nadal wpływają na naszą teraźniejszość".

"Co więcej, niektórzy polityczni aktorzy wciąż próbują wykorzystywać w celach politycznych bolesne i historycznie nierozwiązane kwestie".

- napisali.

"Pokusa podążania własną, narodową drogą"

"Dla nas jest jasne: polityczne rozgrywki oparte na historycznych krzywdach są sprzeczne z duchem pojednania, który został wyrażony w wymianie listów".

- stwierdzili w oświadczeniu abp. Wojda i bp. Bätzing, dodając, że "należy oprzeć się pokusie podążania własną, narodową drogą i odchodzenia od polityki współpracy opartej na zasadach obowiązujących na arenie międzynarodowej. Idea europejska, polegająca na stworzeniu wspólnej przestrzeni prawa i pokoju, nadal ma kluczowe znaczenie".

Dostojnicy kościelni podkreślili również, że "Niemcy i Polacy ponoszą dziś wspólną odpowiedzialność za Europę i świat, a obecne wyzwania wykraczają poza granice polsko-niemieckie".

Komentarze na platformie X

Do oświadczenia odnieśli się m.in. znani użytkownicy i komentatorzy platformy "X". Nie kryli przy tym zaskoczenia słowami przewodniczący Konferencji Biskupów Polski i Niemiec.

Komentator X "Anonimowy dyplomata" stwierdził: "'Idea europejska, polegająca na stworzeniu wspólnej przestrzeni prawa i pokoju' dotarła i do Konferencji Episkopatu Polski". (https://x.com/ADyplomata/status/1990818900213116977)

Inny znany użytkownik X, John Bingham napisał z kolei: "Nie chciałem najpierw wierzyć, ale jednak..." (https://x.com/MrJohnBingham/status/1990817607285354565)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.11.2025 19:15
Źródło: tysol.pl, X