Remigiusz Okraska: Król Bajeru kontra ETS2

- Autor tekstu zauważa, że Donald Tusk krytykuje dziś politykę klimatyczną UE, mimo że przez lata sam wspierał rozwiązania takie jak ETS2.
- Przesunięcie wejścia w życie ETS2 o rok jest przedstawiane przez Tuska jako sukces, choć wymusił je opór społeczny i sprzeciw kilku państw.
- Autor podkreśla, że to związki zawodowe, rolnicy i ugrupowania nieliberalne od lat ostrzegały przed negatywnymi konsekwencjami unijnej polityki klimatycznej dla przemysłu i zwykłych ludzi.
Powrót Króla Bajeru
Te słowa po niedawnym szczycie Unii Europejskiej wypowiedział Donald Tusk. Jak widać, nie na darmo przed kilkunastoma laty w związku ze swoimi wojażami zagranicznymi i wciskaniem kitu obecny premier otrzymał pseudonim "Słońce Peru - Król Bajeru". Bajer to jego jedyny stały pogląd. Kimże on nie był? Raz czytał Friedricha Augusta von Hayeka i był w partii fanatyków prywatyzacji, zwanej "aferałami", a raz ogłaszał się "prawie socjaldemokratą". Raz brał w obronę Augusta Pinocheta, a raz przestrzegał przed "prawicowym autorytaryzmem". Raz reset z Putinem, a raz doszukiwanie się "prorosyjskości" w partii, która przed Rosją ostrzegała od dekad. Jak wiaterek zawieje, tak chorągiewka się obraca.
Teraz został królem bajeru w sprawie polityki klimatycznej. Tusk pochwalił się niedawno, że "rozbroił" unijną politykę ETS2. Tę, która grozi załamaniem europejskiego i polskiego przemysłu. Tę, która oznacza dla zwykłych ludzi drastyczne wzrosty cen energii, ogrzewania, paliwa i wielu produktów.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Niepokojące informacje z granicy. Komunikat MSWiA i Straży Granicznej
- Komunikat dla mieszkańców woj. podlaskiego
- Komunikat dla woj. małopolskiego
- ZUS wydał pilny komunikat. To ostatni moment
- Upadek Pokrowska jest kwestią czasu. Dlaczego Ukraina przegrywa?
- Coraz więcej tajemniczych zdarzeń we Wrocławiu. Policja reaguje, mieszkańcy panikują
- Alarm w Polsce. Stopień gotowości CHARLIE stał się faktem
- Niecodzienny gest prezydenta, który kryje wzruszającą historię
- "A ty jesteś taka czepialska". Burza w sieci po decyzji pierwszej damy
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka
- Drastyczna diagnoza lekarzy. Prezydent zwołuje pilny szczyt
Czego nie mówi Tusk
Na czym polega "rozbrojenie" ETS2 w wykonaniu Tuska? Na tym, że termin wejścia systemu w życie przełożono o zaledwie rok - na początek 2028. Nie tylko tym szczegółem "zapomniał" się pochwalić. Nie wspomniał, że o przesunięciu terminu zdecydował nacisk kilku państw. A przede wszystkim narastanie oporu społeczeństw Europy wobec "ekologii" robionej kosztem ubogich i średniaków.
Tusk nie mówi też o tym, że drenujący portfele mechanizm ETS2 to pomysł europejskiego establishmentu liberalnego. Tego samego, którego częścią jest obecny premier RP. Tego samego, który wspierał go w powrocie do władzy, jak tylko mógł. A już zupełnie nie mówi Tusk o tym, że gdy on i jemu podobni forsowali antyspołeczną politykę "ekologiczną", ktoś zupełnie inny miał odwagę protestować.
"Ciemni robole" wyprzedzili "oświecone elity"
To Solidarność od lat wskazywała, że taka "polityka klimatyczna" wykończy przemysł i miejsca pracy w Europie i w Polsce. To ten związek "prawicowych oszołomów" przygotował fachowe raporty o ETS2, mówiące o dotkliwym uderzeniu w nasze portfele. To rolnicy blokowali drogi, gdy narzucano im ekologię, zamiast do niej sensownie przekonywać. To związki zawodowe - zrzeszające "ciemnych roboli", a nie "oświecone elity" - przestrzegały, że czeka nas koszmar, jeśli ETS wejdzie w życie. Zaledwie dwa tygodnie temu związkowcy ponad podziałami wspólnie demonstrowali w Katowicach w obronie przemysłu przed niszczeniem go w imię pseudoekologii - z PO nie było tam nikogo.
To politycy nieliberalni byli całkowicie lub częściowo przeciw planowanym rozwiązaniom. To "populiści" uważali, że stracą na tym miliony zwykłych ludzi. To formacje wyklinane i potępiane przez unijny establishment ostrzegały przed kontynuacją takiej polityki. Dzisiaj konia kują, a Król Bajeru nogę podstawia.
[Tytuł, niektóre śródtytuły, sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]
Komentarze
Polska gospodarka coraz mocniej uzależniona od niemieckiej

Koalicja na drodze do porażki? Nawet wspólna lista nie daje szansy na sukces

„Ludzie skądkolwiek” kontra „ludzie skądś”

Polacy nie chcą europejskiego „superpaństwa”. Nowy sondaż

Nie żyje znany polski dyplomata i naukowiec
