Drugi dzień wizyty Papieża w Turcji, to ważne wydarzenia religijne
Co musisz wiedzieć:
- Od 27 listopada do 30 listopada br. Leon XIV odbywa swą pierwszą podróż apostolską do Turcji, ważną rolę odgrywają tu spotkania i wspólne modlitwy papieża z patriarchą ekumenicznym Bartłomiejem I;
- W piątek, 28 listopada, Papież i Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I wspólnie odwiedzili Iznik (dawną Niceę) i uczcili 1700. rocznicę soboru nicejskiego;
- Dziś papież spotkał się również z tureckim duchowieństwem i wspólnotą katolicką w Turcji, odwiedził dom opieki dla osób starszych prowadzony przez Małe Siostry Ubogich, złożył wizytę naczelnemu rabinowi oraz odbył prywatne spotkanie z biskupami.
Spotkanie z duchowieństwem
Spotkanie modlitewne z duchowieństwem i osobami konsekrowanymi odbyło się w katedrze Ducha Świętego w dzielnicy Sisli. Witając papieża przewodniczący konferencji episkopatu abp Martin Kmetec z Izmiru zaznaczył, że to właśnie w Turcji Kościół rodził się pośród pogan. Zapewnił, że tutejsi katolicy pragną pozostać wiernymi świadkami żywej i działającej wiary, zakorzenieni w Chrystusie i Jego nauczaniu. Odczytano po turecku fragment Listu do Rzymian Pawła Apostoła, a po angielsku fragment Ewangelii i odśpiewano Psalm 18.
Na wstępie wygłoszonego po angielsku przemówienia Leon XIV przypomniał o głębokich biblijnych i historycznych korzeniach wiary na tych ziemiach. Zwrócił uwagę na bogactwo obecnych tam obrządków chrześcijańskich oraz znaczenie Patriarchatu Ekumenicznego dla wiernych prawosławnych. Podkreślił, że również Kościół katolicki w Turcji został zrodzony z bogactwa tej długiej historii. „Dzisiaj to wy jesteście wspólnotą powołaną do pielęgnowania ziarna wiary przekazanego nam przez Abrahama, Apostołów i Ojców” – stwierdził papież.
Leon XIV zachęcił do spojrzenia na dzisiejszą sytuację oczami Boga, który wybrał drogę małości. - Ta logika małości jest prawdziwą siłą Kościoła. Nie opiera się ona bowiem na jego zasobach i strukturach, a owoce jego misji nie wynikają z liczebności, potęgi ekonomicznej czy znaczenia społecznego. Kościół natomiast żyje światłem Baranka i – zgromadzony wokół Niego – jest kierowany na drogi świata mocą Ducha Świętego – podkreślił papież. Zaznaczył on, iż kluczowe znaczenie ma ufność, nadzieja i świadectwo, a także otwartość na młodych, którzy coraz częściej szukają Kościoła. - Istnieje bowiem potrzeba radosnego świadczenia o Ewangelii i patrzenia z nadzieją w przyszłość – powiedział Ojciec Święty. Zachęcił do słuchania i towarzyszenia młodym oraz do dbania o dialog ekumeniczny i międzyreligijny, przekazywanie wiary lokalnej ludności oraz duszpasterstwo uchodźców i migrantów. W tym kontekście podkreślił znaczenie inkulturacji wiary.
Mówiąc o wyzwaniach stojących przed Kościołem w Turcji Leon XIV wskazał na konieczność poszukiwania jedności wiary „wokół centralnej postaci Chrystusa i Tradycji Kościoła”, a także na potrzebę wyznawania Jezusa jako oblicza prawdziwego Boga Ojca, przeciwstawiając się współczesnym formom „powracającego arianizmu”, które czynią z Niego jedynie nauczyciela moralnego.
Papież zachęcił też do umiejętnego przekazywania wiary, dostosowując język do współczesnej kultury, a zarazem zachowując niezmienny rdzeń doktryny. Przytoczył św. Jana Henryka Newmana, który kładł nacisk ma rozwój doktryny chrześcijańskiej, „ponieważ nie jest ona abstrakcyjną i statyczną ideą, ale odzwierciedla samą tajemnicę Chrystusa: jest to zatem wewnętrzny rozwój żywego organizmu, który ujawnia i lepiej wyjaśnia podstawowe jądro wiary”.
Na zakończenie odśpiewano modlitwę „Ojcze nasz”. Leon XIV pozdrawiał i rozmawiał z przedstawicielami tureckiego Kościoła oraz wiernymi zgromadzonymi w katedrze. Otrzymał liczne prezenty.
W domu opieki dla osób starszych
Z katedry papież pojechał do domu opieki dla osób starszych prowadzonego przez Małe Siostry Ubogich. Witając Ojca Świętego przełożona sióstr zapewniła go o głębokiej miłości i codziennych modlitwach w jego intencjach. - To właśnie poprzez swoją wizytę u naszych starszych braci i sióstr Wasza Świątobliwość daje szczególne świadectwo niezmierzonej miłości Serca Jezusa do niektórych z najbardziej bezbronnych i często słabych członków dzisiejszego społeczeństwa – podkreśliła. Zaznaczyła, iż Leon XIV odwiedzając ten dom uwypukla znaczenie opieki nad osobami starszymi w dzisiejszym świecie. Dodała, że jednym z mieszkańców domu jest emerytowany wikariusz apostolski Stambułu bp Louis Pelâtre.
Mówiąc o powołaniu Małych Sióstr Ubogich papież zauważył, że obejmuje ono nie tylko pomoc ubogim, lecz bycie ich siostrami, podobnie jak Jezus stał się naszym bratem. - Na tym polega tajemnica chrześcijańskiej miłości: zanim zaczniemy być dla innych, musimy być z innymi, dzieląc się z nimi na zasadzie braterstwa – stwierdził Leon XIV.
Podkreślił także godność osób starszych, które są mądrością narodu, skarbem dla rodzin i społeczeństwa. Dlatego dom, który przyjmuje ich z duchem braterstwa, zasługuje na szczególne uznanie. - Wyrażam podwójne podziękowania dla tego Domu, który przyjmuje w imię braterstwa i realizuje to w odniesieniu do osób starszych – powiedział Ojciec Święty.
Odmówiono modlitwę „Zdrowaś Maryjo”. Leon XIV wpisał się do księgi honorowej; Wymieniono prezenty. Papieżowi ofiarowano Iwerską Ikonę Matki Bożej, która ma swoje korzenie w tradycji bizantyjskiej.
Spotkanie z naczelnym rabinem
Po spotkaniu papież wrócił do delegatury apostolskiej, gdzie przyjął naczelnego rabina Turcji Davida Seviego z osobami towarzyszącymi. Spotkanie trwało około piętnastu minut. Rozmawiano między innymi o tym, że wizyta papieża powinna być „sygnałem pokoju i wsparciem dla wszystkich wspólnot religijnych w kraju”. W Turcji żyje zaledwie około 14,5 tys. Żydów, z czego większość w aglomeracji Stambułu. Są to w większości potomkowie Żydów wypędzonych z Półwyspu Iberyjskiego pod koniec XV wieku wyznający judaizm sefardyjski.
- Łacina nie jest już preferowanym językiem urzędowym w Watykanie
- Kard. Grzegorz Ryś został nowym metropolitą krakowskim
- [wywiad] Papież w Turcji, to szansa czy okazja dla propagandy Erdoğana?
- „Ta podróż jest przesłaniem jedności". Leon XIV przybył do Turcji
- "Naruszenie czci należnej NMP Częstochowskiej". Kuria Warmińska wobec sporu o spektakl „Wszyscy jesteśmy Belén"
- Pierwszy dzień papieskiej wizyty w Turcji obfitował w istotne wydarzenia polityczne
- Kim jest patriarcha Bartłomiej I, zwierzchnik światowego prawosławia?
- Na Placu św. Piotra stanęła choinka
- Papież w Izniku: Boskość Chrystusa jest wspólnym fundamentem wszystkich Kościołów chrześcijańskich
- Podano datę ingresu kard. Grzegorza Rysia do katedry na Wawelu
Ekumeniczne obchody 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego
Uroczystość odbyła się przy stanowisku archeologicznym wczesnochrześcijańskiej bazyliki św. Neofita w İzniku – starożytnej Nicei, dokąd papież przyleciał helikopterem.
Po procesjonalnym wejściu Leona XIV wraz z prawosławnym patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem oraz szefami światowych wspólnot chrześcijańskich i organizacji ekumenicznych ustawiono lampiony przed ikonami Chrystusa Pantokratora i Świętych Ojców Soboru Nicejskiego. W tym czasie śpiewały na przemian chóry: prawosławny (po grecku „Phos hilaron” [Radosna światłości]) i katolicki (po łacinie „Laudate omnes gentes”).
- Powracamy do tego źródła wiary chrześcijańskiej, aby iść naprzód – powiedział po angielsku, witając zgromadzonych, patriarcha Bartłomiej. Wyraził wdzięczność wszystkim gościom za przybycie do Nicei, aby uczcić pamięć i dziedzictwo Pierwszego Soboru Powszechnego, który odbył się w tym miejscu 1700 lat temu. Zaznaczył, iż dzisiejsze spotkanie ma nie tylko wspomnieć przeszłość czy służyć rozmyślaniu wyłącznie o historii. - Jesteśmy tutaj, aby dawać żywe świadectwo tej samej wiary, którą wyznawali Ojcowie Nicejscy. Powracamy do tego źródła wiary chrześcijańskiej, aby iść naprzód – powiedział honorowy zwierzchnik prawosławia. Przypomniał, że 1700 lat temu Sobór Nicejski stwierdził, iż „nasz Pan i Zbawiciel Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem z prawdziwego Boga, współistotny Ojcu”, a wyrażenia te ujmują i przedstawiają wszystkim wiarę Apostołów.
Zwrócił uwagę, iż słowo „Nicea” przywołuje na myśl zwycięstwo. Dla chrześcijan nie idzie jednak o panowanie i władzę, lecz o zwycięstwo krzyża, będące najwyższym przejawem mądrości i mocy Boga. „Naszym zwycięstwem jako chrześcijan jest wiara apostolska, która została wyrażona w Nicei” – podkreślił hierarcha. Zaznaczył, iż Credo Nicejskie nie jest symbolem minimum, lecz symbolem całości. - Miłujmy się wzajemnie, aby jednomyślnie wyznawać Ojca i Syna, i Ducha Świętego, Trójcę współistotną i niepodzielną – zachęcił Bartłomiej, cytując słowa Boskiej Liturgii św. Jana Chryzostoma.
Wspólną modlitwę uwielbienia Osób Trójcy Świętej rozpoczął (po angielsku) Leon XIV, a jej kolejne fragmenty odczytywali w swoich językach patriarchowie: Teodor II (prawosławny patriarcha Aleksandrii – po grecku), Jan X (prawosławny patriarcha Antiochii – po arabsku), Ignacy Efrem II (syryjski patriarcha Antiochii – po angielsku), Sahak II (ormiański patriarcha Konstantynopola – po angielsku) i Baselios Mar Thoma Mathews III (katolikos Malankarskiego Kościoła Ortodoksyjnego – po angielsku).
Fragment z Ewangelii św. Jana (J 17,20-23), w którym Jezus modli się o jedność swoich uczniów, odczytał pastor Jerry Pillay, sekretarz generalny Światowej Rady Kościołów, po czym głos zabrał Leon XIV. Przypomniał, że 1700. rocznica I Soboru Nicejskiego skłania chrześcijan do refleksji nad tym, kim jest Jezus Chrystus dla ludzi współczesnych. Przestrzegł przed sprowadzaniem Go do postaci jedynie charyzmatycznego lidera, jak uczynił to Ariusz, „co sprawiło, że boskość i człowieczeństwo pozostały definitywnie oddzielone. Ale jeśli Bóg nie stał się człowiekiem, to w jaki sposób śmiertelnicy mogą uczestniczyć w Jego nieśmiertelnym życiu?” – pytał Leon XIV. Zaznaczył, że było to przedmiotem dyskusji nie tylko w Nicei, ale jest nim także dzisiaj.
Papież podkreślił, iż wiara w boskość Chrystusa – „Syna Bożego współistotnego Ojcu” – jest wspólnym fundamentem dla wszystkich Kościołów chrześcijańskich i może być podstawą do przezwyciężenia istniejących podziałów. - Wszyscy jesteśmy zaproszeni do przezwyciężenia skandalu podziałów, które niestety nadal istnieją, i do podsycania pragnienia jedności, o którą modlił się Pan Jezus i za którą oddał swoje życie – stwierdził Ojciec Święty. Dodał, iż jedność chrześcijan jest konieczna, aby świat mógł wiarygodnie przyjąć przesłanie Ewangelii: nadziei, pokoju i braterstwa.
Leon XIV zwrócił uwagę, że pojednanie i braterstwo są dziś pilną potrzebą całej ludzkości, a powszechne braterstwo obejmuje wszystkich ludzi, niezależnie od pochodzenia czy religii. W tym kontekście stwierdził, że „należy zdecydowanie odrzucić wykorzystywanie religii do usprawiedliwiania wojny i przemocy, podobnie jak wszelkie formy fundamentalizmu i fanatyzmu, a drogą, którą należy podążać, jest braterskie spotkanie, dialog i współpraca”.
Na zakończenie papież wyraził wdzięczność patriarsze Bartłomiejowi oraz zwierzchnikom różnych Kościołów za wspólne upamiętnienie Soboru Nicejskiego. - Niech Bóg Ojciec, wszechmocny i miłosierny, wysłucha gorącej modlitwy, którą dziś do Niego kierujemy, i sprawi, aby ta ważna rocznica przyniosła obfite owoce pojednania, jedności i pokoju – powiedział Ojciec Święty.
Następnie patriarcha Bartłomiej wezwał wszystkich do wyznania wiary, ogłoszonej na soborach: nicejskim i konstantynopolitańskim. Odmówiono więc po angielsku wspólne wszystkim chrześcijanom Credo, opuszczając nieuznawane przez świat prawosławny „Filioque” („i Syna”), mówiące o pochodzeniu Ducha Świętego.
Po śpiewie chóru prawosławnego po grecku („Jednorodzony Synu, Słowo Boże”) przedstawiciele różnych wyznań chrześcijańskich (anglikańskiego, asyryjskiego apostolskiego, starokatolickiego, ormiańskiego apostolskiego, menonitów, luterańskiego, baptystów i ewangelikalnych) odczytali w różnych językach inwokacje skierowane do Jezusa z prośbą o to, by zmiłował się nad nami.
Sekretarz generalny Światowej Wspólnoty Kościołów Reformowanych pastor Philip Vinod Peacock wezwał zgromadzonych, by wspólnie, ale każdy we własnym języku, odmówili modlitwę „Ojcze nasz”. Następnie zwierzchnicy Kościołów odczytali formułę błogosławieństwa.
Na zakończenie prawosławny chór zaśpiewał po grecku hymn „Chór świętych ojców” z Nieszporów z Niedzieli upamiętniającej Ojców Soboru Nicejskiego, a katolicki po łacinie „Ubi caritas et amore, Deus ibi est”.
Z İzniku papież powrócił helikopterem do Stambułu, gdzie wieczorem spotka się jeszcze prywatnie z biskupami w budynku delegatury apostolskiej.
pb, st, tom




