Szukaj
Konto

"Pomijanie tego głosu podważa wiarygodność Szczytu". Premier nie zaprosił central związkowych na Szczyt Medyczny

"Pomijanie tego głosu podważa wiarygodność Szczytu". Premier nie zaprosił central związkowych na Szczyt Medyczny
Źródło: fot. PAP / Rafał Guz
Komentarzy: 0
O problemach i przyszłości systemu ochrony zdrowia dyskutować będą między innymi przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, resortu finansów, Narodowego Funduszu Zdrowia czy dyrektorzy szpitali. Na Szczycie Medycznym będzie obecny także premier Donald Tusk. Związki zawodowe, w tym NSZZ "Solidarność" nie zostały jednak zaproszone do dyskusji.

Szczyt Medyczny w stolicy

Dzisiaj w Warszawie Ministerstwo Zdrowia organizuje Szczyt Medyczny "Bezpieczny Pacjent" z udziałem premiera Donalda Tuska. Przedstawiciele ministerstw zdrowia, finansów, MSWiA, MON, Narodowego Funduszu Zdrowia, a także samorządowcy, dyrektorzy szpitali i członkowie samorządów medycznych będą dyskutowali o sytuacji w systemie ochrony zdrowia. W wydarzeniu ma wziąć udział także minister finansów Andrzej Domański.

Do tego "okrągłego stołu" nie zaproszono jednak reprezentatywnych organizacji związkowych, w tym NSZZ "Solidarność". Związkowcy są oburzeni wykluczeniem ich z tej formy dialogu.

- Wyrażamy głębokie zaniepokojenie i sprzeciw wobec organizacji kluczowego spotkania, mającego dotyczyć rozwoju i reformy systemu ochrony zdrowia oraz poprawy bezpieczeństwa pacjentów, przy jednoczesnym pominięciu przedstawicieli milionów pracowników, którzy ten system tworzą i w nim funkcjonują - napisali w piśmie do premiera Donalda Tuska.

Podkreślili przy tym, że zgodnie z zapisami Konstytucji, dialog społeczny stanowi podstawowy element ustroju państwa, a wyłączenie reprezentatywnych central związkowych z dyskusji o kształcie i przyszłości ich własnego sektora "jest działaniem mającym niewiele wspólnego z uczciwym, prawidłowo prowadzonym dialogiem społecznym i stanowi fundamentalne naruszenie zasad partnerstwa społecznego".

Stawianie pracowników przed faktem dokonanym

Związkowcy zwrócili uwagę, że bezpieczeństwo pacjenta jest nierozerwalnie związane z bezpieczeństwem i warunkami pracy personelu, dlatego reforma systemu ochrony zdrowia nie może być przeprowadzona "bez uwzględnienia doświadczeń i wiedzy praktycznej pracowników, w tym lekarzy, pielęgniarek, ratowników, diagnostów i pracowników niemedycznych".

Ich zdaniem strona społeczna powinna wziąć udział w dyskusji, a nie być stawiana "przed faktem dokonanym".

- Na Szczyt zaproszono kierownictwo ministerstw, przedstawicieli NFZ, dyrektorów szpitali oraz samorządy zawodowe. Tymczasem to właśnie reprezentatywne centrale związkowe reprezentują całe spektrum pracownicze i dysponują specjalistyczną wiedzą oddolną na temat rzeczywistych deficytów kadrowych, skutków niedofinansowania i niewydolności organizacyjnej. Pomijanie tego głosu nie tylko osłabia wartość merytoryczną Szczytu, ale podważa jego wiarygodność jako platformy do wypracowania realnych i akceptowalnych społecznie rozwiązań - argumentują związkowcy jednocześnie apelując o włączenie ich do grona uczestników Szczytu Medycznego.

- Żądamy również, aby w przyszłości kwestie o tak fundamentalnym znaczeniu społecznym i pracowniczym były procedowane zgodnie ze standardami współpracy z reprezentatywnymi organizacjami związkowymi - podkreślili w piśmie do premiera Tuska.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.12.2025 11:17
Źródło: tysol.pl