Kontrole, strach i brak decyzji. Resort Żurka odpowiada ws. impasu Funduszu Sprawiedliwości

Ministerstwo Sprawiedliwości zabrało głos po publikacji Wirtualnej Polski, w której padły zarzuty o możliwą likwidację sieci ośrodków wsparcia dla ofiar przestępstw. Resort zapewnia, że pomoc będzie dostępna, choć przyznaje, że procedury zostały zaostrzone, a przyszłość Funduszu Sprawiedliwości jest analizowana.
Waldemar Żurek
Waldemar Żurek / PAP/Leszek Szymański

Co musisz wiedzieć:

  • Media alarmują o możliwym wstrzymaniu działalności ośrodków od 1 stycznia
  • Ministerstwo podkreśla, że wsparcie ma być zgodne z prawem i wolne od nadużyć
  • Trwają analizy dotyczące dalszego funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości

 

Alarmujące doniesienia o losie ośrodków wsparcia

Wirtualna Polska poinformowała, że od 1 stycznia może przestać działać sieć ośrodków udzielających pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwem.

Jak wskazywał w środowym tekście WP.pl, Ministerstwo Sprawiedliwości nie zdążyło w terminie rozstrzygnąć konkursu finansowanego z Funduszu Sprawiedliwości.

Według opisu zawartego w publikacji, konsekwencje miałyby dotknąć m.in. ofiary wypadków, osoby doświadczające przemocy domowej oraz dzieci wykorzystane seksualnie.

Nie mamy zapasów pieniędzy, żeby przetrwać

- mówiła szefowa Niebieskiej Linii IPZ, która od lat pomaga poszkodowanym przestępstwem.

Jak podkreślono w materiale, problem dotyka całego społeczeństwa: ofiar wypadków, oszustw, gwałtów czy przestępstw przeciwko zdrowiu. Potrzebują one nie tylko leków i pomocy psychologicznej, ale czasami także podstawowych środków do życia.

Fundusz Sprawiedliwości przestał wypłacać pieniądze

Pomocą w ukierunkowaniu wsparcia z Funduszu Sprawiedliwości zajmowały się organizacje takie jak wspomniana Niebieska Linia.

INFORMUJEMY, że od 1 stycznia 2026 r. wstrzymane zostanie wsparcie, którego udzielamy jako Ośrodek Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem

– podkreślali pracownicy Niebieskiej Linii w najnowszym komunikacie na Facebooku.

Organizacje takie jak NL wypowiedziały już umowy na wynajem lokali. Obawiają się też utraty ekspertów, którzy działali na rzecz ofiar przestępstwa, a będą musieli poszukać innych opcji. 

Rozmawiałam z wiceministrem sprawiedliwości i zapytałam go, gdzie mam przekierować osoby, którym obecnie pomagamy. Odpowiedział, że nigdzie, bo od stycznia nikt nie będzie działał

– mówiła kierowniczka Niebieskiej Linii w WP.

 

Brak nadziei na szybkie rozstrzygnięcie konkursu

Nadzorujący w Ministerstwie Sprawiedliwości działanie Funduszu Sprawiedliwości sędzia Sławomir Pałka nie ukrywa, że nie ma dużych szans, aby sytuacja wróciła do normy od lutego. Jak wskazywał, wszystkie złożone w konkursie wnioski zawierają wady formalne.

Dodatkowo część organizacji wciąż nie została poinformowana o zgłoszonych zastrzeżeniach, a po etapie formalnym konieczna będzie jeszcze szczegółowa ocena merytoryczna dokumentów.

 

Kontrole po nadużyciach i zaostrzone kryteria

Pałka tłumaczył, że opóźnienia są skutkiem licznych kontroli prowadzonych w Funduszu Sprawiedliwości. Działaniom Funduszu przyglądały się m.in. Najwyższa Izba Kontroli, administracja skarbowa oraz prokuratura.

W efekcie kryteria przyznawania środków zostały znacząco zaostrzone, aby uniknąć powtórzenia wcześniejszych "nieprawidłowości".

 

Strach urzędników przed odpowiedzialnością

 Kontrola formalnych przesłanek nie była dokonana w odpowiednim czasie. To częściowo wynikało z paraliżu decyzyjnego związanego z obawami o wykonywanie tych czynności przez urzędników. Proszę sobie wyobrazić, że część pana byłych kolegów z pracy ma teraz zarzuty za czynności, które pan ma teraz wykonywać

– tłumaczył Pałka.

Sędzia przyznał wprost, że obawia się odpowiedzialności karnej, a urzędnicy niechętnie podpisują się pod dokumentami.

Chodzi też o zarzuty stawiane pracownikom, którzy na przykład nie sprawdzili statutów organizacji. Ja nie oceniam działań prokuratury, ale takie „szerokie” pójście sprawia, że kolejni urzędnicy pięć razy będą ten wniosek sprawdzać

– mówił.

 

„Wielkie nieszczęście” dla organizacji

Pałka ocenił brak wsparcia dla doświadczonych i zasłużonych organizacji jako „wielkie nieszczęście”. Wskazywał, że osoby potrzebujące pomocy muszą w tej sytuacji szukać tymczasowych źródeł finansowania, m.in. w samorządach lub u prywatnych darczyńców.

Jak podkreślono, problemem nie jest brak środków, ponieważ Fundusz Sprawiedliwości dysponuje pieniędzmi, być może nawet większymi niż w poprzednich latach.

 

Resort sprawiedliwości reaguje

W piątek Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało komunikat, w którym odniosło się do doniesień medialnych.

Sytuacja związana z Funduszem Sprawiedliwości jest pod stałym nadzorem, a podejmowane działania mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa prawnego, transparentności oraz rzetelności wydatkowania środków publicznych. Zapewnienie wsparcia osobom pokrzywdzonym jest dla resortu priorytetem, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana

- przekazano.

 

„Nikt nie pozostanie bez pomocy”

Ministerstwo podkreśliło również, że "nikt nie pozostanie bez pomocy państwa, a ta musi być udzielana zgodnie z prawem i w sposób wolny od ryzyka nadużyć". Jak zaznaczono, osoby poszukujące wsparcia mają do dyspozycji około 1500 punktów w całej Polsce.

Do dyspozycji poszukujących pomocy pozostaje około 1500 punktów w całej Polsce, w każdym powiecie, gdzie świadczona jest nieodpłatna pomoc prawna, porady obywatelskie i mediacje

- wskazano w komunikacie.

 

Kontrole i śledztwa wokół Funduszu

Resort przypomniał, że Fundusz Sprawiedliwości był przedmiotem kontroli, w tym Najwyższej Izby Kontroli.

Fundusz Sprawiedliwości był objęty kontrolą m.in. Najwyższej Izby Kontroli. Równolegle prowadzone są śledztwa dotyczące decyzji podejmowanych w poprzednich latach. W pełni rozumiemy obawy zespołu odpowiedzialnego za obsługę Funduszu - właśnie dlatego procedury zostały wzmocnione i uszczelnione, a prace są prowadzone z najwyższą starannością

- podkreślono.

Mamy pełną świadomość, że wydłuża to procesy, jednak obecnie są one znacznie bardziej rzetelne i bezpieczne. Jako ministerstwo nie możemy ignorować ryzyk prawnych ani reputacyjnych

- dodano.

Przyszłość Funduszu pod znakiem zapytania

W komunikacie zwrócono także uwagę na charakter dotacji przyznawanych z Funduszu Sprawiedliwości.

Dotacja z Funduszu Sprawiedliwości dla danej organizacji ma charakter doraźny - konkursy nie są instrumentem zapewniającym stałość finansowania ich działalności. To rozwiązanie systemowe, które wymaga długofalowej oceny. W tym kontekście trwają analizy dotyczące przyszłości Funduszu - nie wykluczamy, że jego obecna formuła uległa dezaktualizacji i wymaga zmian

- przekazało Ministerstwo Sprawiedliwości.


 

POLECANE
Masakra w szkole w Kanadzie. Wśród ofiar sprawczyni pilne
Masakra w szkole w Kanadzie. Wśród ofiar sprawczyni

Dziesięć osób zginęło w wyniku strzelaniny w szkole średniej w Tumbler Ridge w Kolumbii Brytyjskiej. Wśród ofiar jest prawdopodobna sprawczyni, która odebrała sobie życie. 25 rannych pozostaje pod opieką lekarzy.

Zełenski chce ogłosić plan wyborów i referendum. Padła data z ostatniej chwili
Zełenski chce ogłosić plan wyborów i referendum. Padła data

Wołodymyr Zełenski zamierza 24 lutego, w czwartą rocznicę początku rosyjskiej inwazji, ogłosić plan wyborów prezydenckich i referendum w sprawie porozumienia pokojowego – poinformował w środę "Financial Times".

NFZ wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
NFZ wydał pilny komunikat

Oszuści podszywają się pod Fundusz, używają logo i próbują wyłudzić dane karty płatniczej. NFZ ostrzega przed fałszywymi mailami o "zwrocie kosztów".

Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka

Gęste chmury, opady deszczu ze śniegiem i lokalnie marznący deszcz z gołoledzią – przewiduje w najbliższych dniach IMGW.

Ścigany w całej UE Gruzin zatrzymany w Polsce. Obława z udziałem kontrterrorystów pilne
Ścigany w całej UE Gruzin zatrzymany w Polsce. Obława z udziałem kontrterrorystów

Akcja o podwyższonym ryzyku, udział kontrterrorystów i obywatel Gruzji poszukiwany na terenie Unii Europejskiej - to kulisy policyjnych działań przeprowadzonych w Wieluniu. Stołeczni funkcjonariusze zatrzymali czterech cudzoziemców, którzy ukrywali się przed wymiarem sprawiedliwości.

Kilkanaście stopni, a potem zima. Co nas czeka w weekend? Wiadomości
Kilkanaście stopni, a potem zima. Co nas czeka w weekend?

Najpierw odwilż i wiosenne temperatury, a chwilę później nagły powrót zimy. Prognozy IMGW pokazują wyraźnie: ciepły epizod nie potrwa długo, a przed końcem tygodnia czeka nas mocne ochłodzenie i opady śniegu.

Niemiecka rafineria bije na alarm. Sankcje na Rosnieft zagrażają dostawom paliwa pilne
Niemiecka rafineria bije na alarm. Sankcje na Rosnieft zagrażają dostawom paliwa

90 procent paliwa dla Berlina pochodzi z jednego zakładu. Teraz jego kierownictwo ostrzega: amerykańskie sankcje mogą sparaliżować dostawy i uderzyć w cały region.

Wagnerowcy w Bułgarii? Alarm ws. bazy pod Sofią Wiadomości
Wagnerowcy w Bułgarii? Alarm ws. bazy pod Sofią

Uzbrojeni ludzie w rosyjskich mundurach, flaga Federacji Rosyjskiej i silnie strzeżony obiekt w górach nieopodal Sofii. Bułgarskie stowarzyszenie obywatelskie alarmuje: na terytorium państwa NATO może działać baza objętej sankcjami Grupy Wagnera.

Imperium kontratakuje. Nowa afrykańska polityka Trumpa zagraża wpływom Rosji tylko u nas
Imperium kontratakuje. Nowa afrykańska polityka Trumpa zagraża wpływom Rosji

Stany Zjednoczone wracają do gry w Afryce i robią to na twardych zasadach. Administracja Donalda Trumpa stawia na bezpieczeństwo i dostęp do surowców, porzucając dotychczasową politykę wartości. To ruch, który może osłabić rosyjskie wpływy w Sahelu i zmienić układ sił na całym kontynencie.

Miażdżąca krytyka na wysłuchaniu publicznym ws. tzw. ustawy praworządnościowej w Sejmie pilne
Miażdżąca krytyka na wysłuchaniu publicznym ws. tzw. ustawy praworządnościowej w Sejmie

Wtorkowe wysłuchanie publiczne projektu ustawy praworządnościowej pokazało prawdziwe oblicze rządowych eksperymentów z sądownictwem. Zamiast reformy – chaos, zamiast ochrony obywatela – polityczne kalkulacje. Projekt Żurka spotkał się z ostrą krytyką zarówno ze strony ekspertów, jak i środowiska prawniczego.

REKLAMA

Kontrole, strach i brak decyzji. Resort Żurka odpowiada ws. impasu Funduszu Sprawiedliwości

Ministerstwo Sprawiedliwości zabrało głos po publikacji Wirtualnej Polski, w której padły zarzuty o możliwą likwidację sieci ośrodków wsparcia dla ofiar przestępstw. Resort zapewnia, że pomoc będzie dostępna, choć przyznaje, że procedury zostały zaostrzone, a przyszłość Funduszu Sprawiedliwości jest analizowana.
Waldemar Żurek
Waldemar Żurek / PAP/Leszek Szymański

Co musisz wiedzieć:

  • Media alarmują o możliwym wstrzymaniu działalności ośrodków od 1 stycznia
  • Ministerstwo podkreśla, że wsparcie ma być zgodne z prawem i wolne od nadużyć
  • Trwają analizy dotyczące dalszego funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości

 

Alarmujące doniesienia o losie ośrodków wsparcia

Wirtualna Polska poinformowała, że od 1 stycznia może przestać działać sieć ośrodków udzielających pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwem.

Jak wskazywał w środowym tekście WP.pl, Ministerstwo Sprawiedliwości nie zdążyło w terminie rozstrzygnąć konkursu finansowanego z Funduszu Sprawiedliwości.

Według opisu zawartego w publikacji, konsekwencje miałyby dotknąć m.in. ofiary wypadków, osoby doświadczające przemocy domowej oraz dzieci wykorzystane seksualnie.

Nie mamy zapasów pieniędzy, żeby przetrwać

- mówiła szefowa Niebieskiej Linii IPZ, która od lat pomaga poszkodowanym przestępstwem.

Jak podkreślono w materiale, problem dotyka całego społeczeństwa: ofiar wypadków, oszustw, gwałtów czy przestępstw przeciwko zdrowiu. Potrzebują one nie tylko leków i pomocy psychologicznej, ale czasami także podstawowych środków do życia.

Fundusz Sprawiedliwości przestał wypłacać pieniądze

Pomocą w ukierunkowaniu wsparcia z Funduszu Sprawiedliwości zajmowały się organizacje takie jak wspomniana Niebieska Linia.

INFORMUJEMY, że od 1 stycznia 2026 r. wstrzymane zostanie wsparcie, którego udzielamy jako Ośrodek Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem

– podkreślali pracownicy Niebieskiej Linii w najnowszym komunikacie na Facebooku.

Organizacje takie jak NL wypowiedziały już umowy na wynajem lokali. Obawiają się też utraty ekspertów, którzy działali na rzecz ofiar przestępstwa, a będą musieli poszukać innych opcji. 

Rozmawiałam z wiceministrem sprawiedliwości i zapytałam go, gdzie mam przekierować osoby, którym obecnie pomagamy. Odpowiedział, że nigdzie, bo od stycznia nikt nie będzie działał

– mówiła kierowniczka Niebieskiej Linii w WP.

 

Brak nadziei na szybkie rozstrzygnięcie konkursu

Nadzorujący w Ministerstwie Sprawiedliwości działanie Funduszu Sprawiedliwości sędzia Sławomir Pałka nie ukrywa, że nie ma dużych szans, aby sytuacja wróciła do normy od lutego. Jak wskazywał, wszystkie złożone w konkursie wnioski zawierają wady formalne.

Dodatkowo część organizacji wciąż nie została poinformowana o zgłoszonych zastrzeżeniach, a po etapie formalnym konieczna będzie jeszcze szczegółowa ocena merytoryczna dokumentów.

 

Kontrole po nadużyciach i zaostrzone kryteria

Pałka tłumaczył, że opóźnienia są skutkiem licznych kontroli prowadzonych w Funduszu Sprawiedliwości. Działaniom Funduszu przyglądały się m.in. Najwyższa Izba Kontroli, administracja skarbowa oraz prokuratura.

W efekcie kryteria przyznawania środków zostały znacząco zaostrzone, aby uniknąć powtórzenia wcześniejszych "nieprawidłowości".

 

Strach urzędników przed odpowiedzialnością

 Kontrola formalnych przesłanek nie była dokonana w odpowiednim czasie. To częściowo wynikało z paraliżu decyzyjnego związanego z obawami o wykonywanie tych czynności przez urzędników. Proszę sobie wyobrazić, że część pana byłych kolegów z pracy ma teraz zarzuty za czynności, które pan ma teraz wykonywać

– tłumaczył Pałka.

Sędzia przyznał wprost, że obawia się odpowiedzialności karnej, a urzędnicy niechętnie podpisują się pod dokumentami.

Chodzi też o zarzuty stawiane pracownikom, którzy na przykład nie sprawdzili statutów organizacji. Ja nie oceniam działań prokuratury, ale takie „szerokie” pójście sprawia, że kolejni urzędnicy pięć razy będą ten wniosek sprawdzać

– mówił.

 

„Wielkie nieszczęście” dla organizacji

Pałka ocenił brak wsparcia dla doświadczonych i zasłużonych organizacji jako „wielkie nieszczęście”. Wskazywał, że osoby potrzebujące pomocy muszą w tej sytuacji szukać tymczasowych źródeł finansowania, m.in. w samorządach lub u prywatnych darczyńców.

Jak podkreślono, problemem nie jest brak środków, ponieważ Fundusz Sprawiedliwości dysponuje pieniędzmi, być może nawet większymi niż w poprzednich latach.

 

Resort sprawiedliwości reaguje

W piątek Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało komunikat, w którym odniosło się do doniesień medialnych.

Sytuacja związana z Funduszem Sprawiedliwości jest pod stałym nadzorem, a podejmowane działania mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa prawnego, transparentności oraz rzetelności wydatkowania środków publicznych. Zapewnienie wsparcia osobom pokrzywdzonym jest dla resortu priorytetem, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana

- przekazano.

 

„Nikt nie pozostanie bez pomocy”

Ministerstwo podkreśliło również, że "nikt nie pozostanie bez pomocy państwa, a ta musi być udzielana zgodnie z prawem i w sposób wolny od ryzyka nadużyć". Jak zaznaczono, osoby poszukujące wsparcia mają do dyspozycji około 1500 punktów w całej Polsce.

Do dyspozycji poszukujących pomocy pozostaje około 1500 punktów w całej Polsce, w każdym powiecie, gdzie świadczona jest nieodpłatna pomoc prawna, porady obywatelskie i mediacje

- wskazano w komunikacie.

 

Kontrole i śledztwa wokół Funduszu

Resort przypomniał, że Fundusz Sprawiedliwości był przedmiotem kontroli, w tym Najwyższej Izby Kontroli.

Fundusz Sprawiedliwości był objęty kontrolą m.in. Najwyższej Izby Kontroli. Równolegle prowadzone są śledztwa dotyczące decyzji podejmowanych w poprzednich latach. W pełni rozumiemy obawy zespołu odpowiedzialnego za obsługę Funduszu - właśnie dlatego procedury zostały wzmocnione i uszczelnione, a prace są prowadzone z najwyższą starannością

- podkreślono.

Mamy pełną świadomość, że wydłuża to procesy, jednak obecnie są one znacznie bardziej rzetelne i bezpieczne. Jako ministerstwo nie możemy ignorować ryzyk prawnych ani reputacyjnych

- dodano.

Przyszłość Funduszu pod znakiem zapytania

W komunikacie zwrócono także uwagę na charakter dotacji przyznawanych z Funduszu Sprawiedliwości.

Dotacja z Funduszu Sprawiedliwości dla danej organizacji ma charakter doraźny - konkursy nie są instrumentem zapewniającym stałość finansowania ich działalności. To rozwiązanie systemowe, które wymaga długofalowej oceny. W tym kontekście trwają analizy dotyczące przyszłości Funduszu - nie wykluczamy, że jego obecna formuła uległa dezaktualizacji i wymaga zmian

- przekazało Ministerstwo Sprawiedliwości.



 

Polecane