Szukaj
Konto

Żurek atakuje sąd po decyzji ws. Romanowskiego. Będzie wniosek o wyłączenie sędziego

19.12.2025 17:07
Waldemar Żurek
Źródło: PAP/Leszek Szymański
Komentarzy: 0
Po decyzji sądu o uchyleniu wniosku prokuratury minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział kolejne działania i uderzył w uzasadnienie orzeczenia.
Co musisz wiedzieć
  • Zapowiedź ponownego wniosku o Europejski Nakaz Aresztowania
  • Krytyka sędziego i uzasadnienia wydanego na posiedzeniu niejawnym
  • Kontrowersyjne tezy o sytuacji w Polsce

 

Zapowiedź kolejnych wniosków

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział dalsze kroki po decyzji sądu.

Prokuratura złoży ponowny wniosek o udzielnie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Będzie także wnioskować o wyłączenie sędziego, który jednoosobowo, na posiedzeniu niejawnym wydał takie rozstrzygnięcie

- mówił.

Atak na uzasadnienie sądu

Żurek podkreślał, że nie zgadza się ani z samą decyzją, ani z jej uzasadnieniem.

Nie zgadzamy się ani z opinią sądu, ani z jej uzasadnieniem, którego fragmenty już zostały ujawnione. Czytamy tam m.in., że zdaniem sądu w Polsce panuje "kryptodyktatura". Powiem wprost, takie stwierdzenie zadziwia

- powiedział.

Sprzeczne tezy i wątpliwości

Minister wskazywał na wewnętrzne sprzeczności w uzasadnieniu.

Sędzia chyba czuje się sędzią niezawisłym, a w kryptodyktaturze, o której pisze, sądy działają na polecenie władzy

- stwierdził.

Tezy w tym uzasadnieniu są wewnętrznie sprzeczne i się wykluczają

- dodał.

Sprawa azylu i "fakty notoryjne"

Żurek zwrócił uwagę na fragment uzasadnienia dotyczący informacji o azylu.

Jeśli sąd zna kodeks postępowania karnego, to wie, że są tzw. fakty notoryjne [powszechnie znane], które sąd bierze pod uwagę z urzędu. A jeśli sędzia miał wątpliwości w tej sprawie, to mógł sam to sprawdzić

- radził.

Zbieżność dat i kolejne kontrowersje

Żurek podkreślał również, że jego zdaniem niepokojąca jest zbieżność terminów.

Dziwna jest też zbieżność dat. To, że sąd wydaje takie uzasadnienie, tuż przed decyzją w sprawie aresztu dla pana Ziobry

- zaznaczył.

W ocenie ministra uzasadnienie sądu "powinno być czysto prawne", a użyte w nim sformułowania budzą poważne wątpliwości.

Wcześniej Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wydany wobec posła Marcina Romanowskiego. Pełnomocnik polityka mecenas Bartosz Lewandowski ujawnił część uzasadnienia sądu.

Uchylenie ENA

Pełnomocnik posła PiS mecenas Bartosz Lewandowski opublikował w piątek po godz. 13 wpis na platformie X, w którym przekazał, że Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił jego wniosek i uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wydany wobec Marcina Romanowskiego.

"Pan poseł może swobodnie poruszać się po krajach Unii Europejskiej i nie jest już ścigany poza Polską. Wcześniej INTERPOL odmówił wystawienia czerwonej noty" - przekazał Lewandowski.

Europejski Nakaz Aresztowania za Marcinem Romanowskim został wydany przez Sąd Okręgowy w Warszawie 19 grudnia 2024 r. Wcześniej, 12 grudnia 2024 r., prokurator zadecydował o wszczęciu poszukiwań Romanowskiego listem gończym.

Adwokat publikuje część uzasadnienia

Mecenas Bartosz Lewandowski opublikował na platformie X część uzasadnienia sądu. Adwokat podkreślił, że w składzie sędziowskim znajdował się sędzia, który wydał pierwotnie Europejski Nakaz Aresztowania.

"Sąd całkowicie masakruje postępowanie nie tylko Prokuratury Krajowej w śledztwie dotyczącym Marcina Romanowskiego, ale także de facto wskazuje na polityczny wpływ na śledztwo i naruszenia praw o wolności obywatelskich" - napisał Lewandowski, dodając, że jest to

"akt oskarżenia wobec działań rządu i służb".

"Sąd podkreślił również naciski na sądy w tej sprawie motywowane politycznie" - dodał.

Sytuacja w państwie nazwana "kryptodyktaturą"

W części uzasadnienia opublikowanego przez mec. Bartosza Lewandowskiego czytamy, że "nie sposób nie zauważyć także niezwykle niebezpiecznego dla demokratycznego państwa prawa i niespotykanego w żadnym cywilizowanym porządku prawnym zjawiska ingerencji najwyższych rangą przedstawicieli władzy wykonawczej w sferę niezawisłości sędziowskiej".

"Zjawiskiem notoryjnie znanym są ustawiczne publiczne wypowiedzi dotyczące toczących się postępowań sądowych i ferowanie orzeczeń zanim zostały one wydane przez sąd. Jest to postępowanie bezprawne, albowiem narusza najistotniejsze prawa człowieka wszystkich osób oskarżanych w postaci domniemania niewinności i prawa do poszanowania godności człowieka"

- czytamy.

W świetle wyżej naprowadzonych okoliczności istnieją poważne obawy, że sytuację panującą obecnie w Państwie Polskim zakwalifikować można jako kryptodyktaturę. Na marginesie dodać trzeba, że te naruszenia praw człowieka i porządku konstytucyjnego mają miejsce przy całkowitym milczeniu wszystkich organów Unii Europejskiej

- podkreślono.

Sąd w uzasadnieniu podkreślił, że "żadni politycy nie są uprawnieni do orzekania o winie Marcina Romanowskiego"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.12.2025 17:07
Źródło: onet, tysol