Szukaj
Konto

Francja znalazła sposób na obronę rolnictwa przed umową UE-Mercosur

06.01.2026 15:06
Francuska minister rolnictwa Annie Genevard
Źródło: Facebook/Annie Genevard
Komentarzy: 0
Francuska minister rolnictwa Annie Genevard podjęła decyzję o zawieszeniu wjazdu na terytorium Francji produktów spożywczych zawierających pozostałości kilku substancji zakazanych w Europie.
Co musisz wiedzieć
  • Francja nie wpuści na rynek produktów spożywczych zawierających zakazane w UE substancje.
  • W ten sposób chce chronić swój rynek, konsumentów, a przede wszystkim rolników.
  • Rząd Donalda Tuska nie jest zainteresowany analogicznymi rozwiązaniami.

 

Stanowisko premiera Francji

Jak poinformował premier Francji Sébastien Lecornu, "dekret zostanie wydany w najbliższych dniach z inicjatywy Ministra Rolnictwa Annie Genevard". Przewiduje on zawieszenie importu "produktów zawierających pozostałości substancji zakazanych w Europie: mankozebu, glufosynatu, tiofanatu metylowego i karbendazymu".

"Awokado, mango, guawa, owoce cytrusowe, winogrona i jabłka z Ameryki Południowej lub innych krajów nie mogą już przedostawać się na terytorium kraju"

- poinformował na platformie X szef francuskiego rządu.

"Wzmocnione kontrole będą przeprowadzane przez wyspecjalizowaną brygadę, aby zapewnić zgodność z naszymi standardami zdrowotnymi"

- dodał.

W jego ocenie, jest to "pierwszy krok w kierunku ochrony naszych sektorów i konsumentów oraz walki z nieuczciwą konkurencją, co jest prawdziwą kwestią sprawiedliwości i uczciwości dla naszych rolników".

"To zdrowy rozsądek"

"Podjęłam decyzję o zawieszeniu wjazdu na nasze terytorium artykułów spożywczych zawierających pozostałości kilku substancji zakazanych w Europie"

- poinformowała na Facebooku francuska minister rolnictwa Annie Genevard.

"Nie możemy zaakceptować faktu, że substancje zakazane w naszym kraju pojawiają się ponownie pośrednio poprzez import. To zdrowy rozsądek"

- wyjaśniła.

"Produkty muszą spełniać nasze standardy"

"Niezależnie od tego, skąd pochodzą na świecie, importowane produkty muszą spełniać nasze standardy. Francja daje przykład w Europie, przyjmując ten dekret o bezprecedensowym zakresie, który dotyczy kilkunastu produktów spożywczych"

- podkreślała.

"Melony, jabłka, morele, wiśnie, truskawki, winogrona, ziemniaki: będą wprowadzane do obrotu we Francji tylko wtedy, gdy nie wykażą żadnych pozostałości substancji zabronionych w naszym kraju. Sprawiedliwość i uczciwość dla naszych rolników. Uzasadniona ochrona naszego rolnictwa"

- zapowiedziała.

"Inne produkty z Ameryki Południowej, takie jak awokado, guawa czy niektóre owoce cytrusowe pochodzące z innych krajów, będą mogły przybyć tylko wtedy, gdy spełnią nasze standardy"

- kontynuowała szefowa resortu rolnictwa.

"Ochrona rolników"

"Ochrona naszych rolników, zagwarantowanie bezpieczeństwa zdrowotnego Francuzów i zdecydowana walka z wszelkimi formami nieuczciwej konkurencji poprzez egzekwowanie naszych zasad: jest to wymóg niepodlegający negocjacjom"

- oświadczyła.

"Uogólnienie tej kwestii należy do Komisji Europejskiej. Jeśli trzeba będzie to powtórzyć, zrobimy to jeszcze raz"

- zapowiedziała.

Stanowisko Polski

Francuska minister rolnictwa Annie Genevard zaproponowała, aby podobne rozwiązania wprowadziły również inne kraje Unii Europejskiej. Polski minister rolnictwa oraz polski rząd nie są jednak tym zainteresowani.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.01.2026 15:06
Źródło: X, Facebook, tysol.pl