Nie będzie reformy PIP? Solidarność: najrozsądniejszym rozwiązaniem byłby powrót do oskładkowania umów cywilnoprawnych
Co musisz wiedzieć:
- Premier Donald Tusk poinformował, że prace nad ustawą, która miała zwiększyć uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy nie będą kontynuowane.
- Reformę PIP przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej kierowane przez Lewicę.
- Solidarność twierdzi, że rząd powinien oskładkować wszystkie umowy cywilnoprawne jak zakładał pierwotny kamień milowy.
Nie będzie reformy PIP?
Premier Donald Tusk podjął decyzję o niekontynuowaniu prac w zakresie reformy Państwowej Inspekcji Pracy w kształcie przygotowanym przez Ministerstwo Pracy.
Sprawę uważam za zamkniętą
– stwierdził Prezes Rady Ministrów.
Zdaniem szefa rządu, “przesadna władza dla urzędników” byłaby “bardzo destrukcyjna dla bardzo wielu firm i mogłaby także oznaczać utratę pracy dla wielu ludzi”.
Z kolei rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał, że polski rząd będzie rozmawiał z Komisją Europejską na temat rewizji kamienia milowego dotyczącego PIP.
Wszelkie rozwiązania wzmacniające ochronę pracowników, które przygotujemy jako rząd, nie będą naruszały zasad umowy społecznej ani odbywały się ze stratą dla pracowników czy pracodawców
– zaznaczył.
Przeciwko reformie opowiedział się również szef ludowców.
– Od samego początku procedowania ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy PSL było jednoznacznie przeciw tym zmianom. Nie było, nie ma i nie będzie naszej zgody na forsowanie przepisów uderzających w przedsiębiorców. Dobrze, że historia tego projektu jest już zakończona – napisał minister Władysław Kosiniak-Kamysz w serwisie X.
Lewica zapowiedziała jednak, że nie odpuści walki z umowami śmieciowymi, a jej rzecznik Łukasz Michnik zadeklarował, że jego partia jest "gotowa do negocjacji reformy PIP, ale nie jej zaniechania, bo to będzie kosztować Polskę 11 miliardów złotych z tytułu niewypełnienia kamienia milowego z KPO”. – (...) nie mówiąc już o bezpieczeństwie pracowników i pieniądzach uciekających z budżetu z tytułu fikcyjnych b2b, a to 2 miliardy złotych. To kwestia rozwoju Polski, dobrych warunków pracy, ale też ochrony uczciwych przedsiębiorców przed nieuczciwą konkurencją – argumentował Michnik.
Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt ustawy reformujący PIP 4 grudnia zeszłego roku. W projekcie ustawy przygotowanej przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej największe emocje budził zapis pozwalający okręgowym inspektorom pracy na zmianę fikcyjnych umów zlecenia, o dzieło czy B2B na umowy o pracę. Odbywałoby się to na mocy decyzji administracyjnych, od których przysługiwałoby odwołanie – do Głównego Inspektora Pracy, a na końcu do sądu pracy.
“S” za oskładkowaniem umów cywilnoprawnych
– Prawdziwym rozwiązaniem, z którego rząd się wycofał, miało być oskładkowanie wszystkich umów cywilnoprawnych — tak, jak zapisano to pierwotnie w KPO, w tzw. kamieniach milowych. Takie zmiany miały wejść w życie od 2026 r., co zagwarantował nam rząd premiera Morawieckiego. Rząd premiera Tuska ma na ten temat inne zdanie
– mówił niedawno w rozmowie z PAP Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
Sprawę reformy PIP, przewodniczący Piotr Duda skomentował również podczas wczorajszego spotkania opłatkowego w gdańskiej Sali BHP:
– Sytuacja jest wręcz kuriozalna, ponieważ Komisja Europejska prawdopodobnie wstrzyma środki, a jednocześnie będzie nakładać kary na Polskę wyłącznie dlatego, że rząd nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań. Chodzi przede wszystkim o oskładkowanie umów zleceń, do którego zobowiązał się jeszcze rząd premiera Morawieckiego, pod naciskiem Solidarności. To właśnie miała być ta zapowiadana walka z umowami śmieciowymi. Rząd (...) zamienił jednak to zobowiązanie na wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy. Miało ono polegać na nadaniu inspektorom pracy uprawnień do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę w drodze nakazu administracyjnego. Chodziło o sytuacje, w których podczas kontroli w zakładzie pracy ujawniono by, że umowa cywilnoprawna faktycznie ma cechy umowy o pracę
– mówił szef Związku.
Dodał także, że zapis ten był później wielokrotnie „przerabiany” w taki sposób, że w praktyce stał się martwy. – Wiedziałem, że pracodawcy ten projekt zablokują – zaznaczył Piotr Duda.
W tej sytuacji najrozsądniejszym rozwiązaniem byłby powrót do oskładkowania umów cywilnoprawnych, dokładnie tak, jak zapowiedziano to w pierwszym tzw. kamieniu milowym KPO
– przekonywał.
- "Polskę należy wykończyć". Pogarda i antypolonizm Republiki Weimarskiej
- ZUS wydał pilny komunikat
- Wyłączenia prądu w Wielkopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Afera finansowa w Trójmieście. Prokuratura stawia pierwsze zarzuty
- Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego
- Energa wydała pilny komunikat dla woj. warmińsko-mazurskiego
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- Związkowcy zbulwersowani. Nauczycielka, która miała wyrzucić krzyż do kosza, została zawieszona przed dyrekcję
- Kurdej-Szatan się doigrała. Decyzja zapadła
- Chciał przechytrzyć policję... Historia z Łeby ma zaskakujący finał
- Niemiecka armia w Polsce? Kanclerz Merz: "Jest gotowa"
- Księżna Kate w szpitalu. Pod oficjalnym komunikatem lawina komentarzy
- Skandal wokół umowy UE–Mercosur. Parlament Europejski pominięty, towary mogą ruszyć już od wtorku




