Szukaj
Konto

Sąd zdecydował o areszcie dla rolnika, który rozlał gnojówkę pod domem ministra

12.01.2026 14:54
Zambrów
Źródło: fot. KP Zambrów
Komentarzy: 0
Po piątkowych protestach rolników przeciwko umowie UE z Mercosur doszło do incydentu w pobliżu domu ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Rolnik miał rozlać gnojowicę w pobliżu domu ministra. Sąd uznał, że istnieje realne ryzyko eskalacji gróźb i zastosował najsurowszy środek zapobiegawczy, wydając decyzję o areszcie mężczyzny na dwa miesiące.
Co musisz wiedzieć
  • Incydent po proteście rolników w Warszawie.
  • Zatrzymany 35-latek z woj. lubelskiego.
  • Sprawę bada prokuratura w Zambrowie.

 

Decyzja sądu w Zambrowie

Na dwa miesiące aresztowany został mieszkaniec województwa lubelskiego podejrzany m.in. o groźby bezprawne oraz znieważenie konstytucyjnego organu RP. 35-latek miał rozlać gnojowicę w pobliżu domu ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego.

Prokuratura wnioskowała o zastosowanie trzymiesięcznego aresztu, jednak Sąd Rejonowy w Zambrowie zdecydował o tym środku zapobiegawczym na okres dwóch miesięcy

- poinformowała prok. Dorota Leszczyńska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży.

Obawa realizacji gróźb

Sąd uznał, że istnieje "uzasadniona obawa", iż podejrzany może spełnić swoje groźby, w tym dopuścić się przestępstwa przeciwko zdrowiu lub życiu, zwłaszcza że takimi działaniami groził.

Nagrania publikowane w sieci

Podejrzany publikował nagrania z incydentu w mediach społecznościowych, czym - zdaniem sądu - dodatkowo potwierdzał lekceważący stosunek do prawa.

Zachowanie podejrzanego przed i po popełnieniu przestępstwa uzasadnia obawy, że może popełnić kolejne przestępstwo

- stwierdził rzecznik Sądu Okręgowego w Łomży Jan Leszczewski, odnosząc się do uzasadnienia decyzji sądu.

Śledztwo trwa

Jak dodał rzecznik, w toku śledztwa konieczne jest przeprowadzenie dalszych czynności związanych zarówno z ustaleniem okoliczności zdarzenia, jak i osobą podejrzanego.

Postanowienie sądu nie jest prawomocne. Przysługuje na nie zażalenie do sądu drugiej instancji.

Incydent po demonstracji rolników

W piątek w Warszawie odbył się protest rolników sprzeciwiających się umowie handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Tego samego dnia wieczorem minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował, że w pobliżu jego posesji w województwie podlaskim rozlano gnojowicę, a także próbowano uszkodzić ogrodzenie.

Ustalenia śledczych

Według prokuratury 9 stycznia mężczyzna miał przyjechać pod posesję ministra i rozlać około 500 litrów substancji "koloru brunatno-zielonego". Następnie odjechał, lecz wrócił na miejsce i rozmawiał z żoną ministra.

W opisie czynu wskazano, że miał wówczas kierować groźby, "nawiązując do działalności politycznej jej męża oraz groźby karalne popełnienia przestępstwa na jej szkodę lub osoby najbliższej".

Reakcja polityków PSL

W sobotę politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego zaapelowali o tonowanie nastrojów. Podczas konferencji w Białymstoku przewodniczący klubu parlamentarnego PSL Krzysztof Paszyk mówił:

Szaleniec - bo tak trzeba to nazwać - zaatakował mienie, zaatakował rodzinę naszego klubowego kolegi.

Głos zabrał także Jakub Stefaniak, zastępca szefa KPRM.

To jest bandyterka i nie bójmy się tego słowa. Nie został zaatakowany polityk, tylko zostali zaatakowani jego najbliżsi

- ocenił.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.01.2026 14:54
Źródło: Rmf24